| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: RedWitch
2012-09-28, 14:37
QMi "He changed" (3/10)
Autor Wiadomość
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5763
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-08-04, 07:26   

AguChan, wydaje mi się, że za bardzo skupiłaś się na błędach, zupełnie pomijając treść opowiadania, które czytałaś. Prócz poprawiania praktycznie nie zauważyłam komentarza do treści, co tutaj było bardziej istotne niż błędy, które widziałaś. Oczywiście, zauważenie ich nie jest niczym złym, bo krytyka jest wskazana, ale nie zapominajmy, że to są fanowskie ficki a nie długie książki, które ktoś wcześniej poddał korekcie :P
_________________
 
 
 
AguChan 
Saranghae!


Ulubieniec z SJ: Leeteuk
Lover: Donghae
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: B Rh+
Kocham SuJu od: co najmniej 2009
Wiek: 25
Dołączyła: 09 Lip 2012
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-08-04, 10:17   

RedWitch rozumiem, jednak uważam, że komentarzy typu "fajne pisz dalej" czy "podobało mi się" też by nie odnosił się zbytnio do treści.
Tekstu nie oczerniłam, po krytyce - a są tacy, którzy tak robią [samej mi się to kilka razy przytrafiło], wręcz przeciwnie, tekst mi się podoba.

Tak więc jeszcze raz - jeśli uraziłam kogoś swoim komentarzem - PRZEPRASZAM
_________________
I wanna love you
 
 
 
ElJunPl 
Groszek Pachnący~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy >.<
Fav Pairing: Teraz już wszystkie xD
Grupa krwi: B
Kocham SuJu od: Halloween 2010
Wiek: 25
Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3142
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2012-08-05, 22:24   

Zamierzałam olać tę całą dyskusję, ale chyba się nie powstrzymam xD Co do błędów w stylu "trzy kropki" nie będę się odnosić, bo prawdopodobnie każdemu się takie coś zdarza, mnie pewnie też i mimo czytania swoich tekstów miliard razy, czegoś na pewno nie zauważyłam, a ktoś inny na pewno wyhaczył.
AguChan napisał/a:
Cytat:
-*chiński* Wiesz to chyba nie Yesung. *chiński* - mruknąłem

Zamiast wstawiać *chiński* mogłabyś po prostu napisać: - Wiesz, to chyba nie Yesung - Mruknąłem po chińsku.

Jak dla mnie to był zabieg specjalny i taki miał być styl. Pisarz może sobie wymyślić dosłownie wszystko i po swojemu, jak mu się podoba, przedstawić daną myśl. Wstawienie języka między gwiazdki sprawia, że się zwraca na to uwagę i z tym się potem opowiadanie kojarzy, bo nie jest pospolicie napisane. Futuryści pisali "nuź w bżuhu" i nikt nie zwracał uwagi, że jest niepoprawnie ortograficznie i że lepiej by było zachować prawidłową pisownię :P Wręcz przeciwnie, bardzo przypadło im to do gustu :]

~Nana~ napisał/a:
AguChan napisał/a:
Cytat:
-Król Kyu jest tylko jeden. – mruknął
Słowo po spacji powinno być pisane z wielkiej litery.

Jeśli chodzi Ci o słowo 'mruknął' jestem PEWNA, że powinno być napisane z małej litery. Jeśli chodziło o co innego to przepraszam, źle zrozumiałam.

Właściwie, jeżeli się dobrze orientuję, to nie powinno być kropki po "jeden" i wtedy zostaje "mruknął". W przypadku zdania typu:
Cytat:
- Nie mam pojęcia, co zrobię. - Był pewien, że przyjaciel by wiedział.

(Specjalnie zastosowałam narrację trzecioosobową, żeby wyszczególnić, że to nie jest dalsza myśl bohatera) po myślniku powinna być wielka litera.
Co do pierwszego, jestem pewna, że tak powinno być (zwróciłam na to uwagę w książkach >D *szpan, szpan*), ale sama tak nie robię (xD), a co do drugiego, to możliwe, że sobie to wymyśliłam xD Nie jestem polonistką, więc mogę się mylić.

Nawiązując do pytania retorycznego, to wydaje mi się, że powinien być tam znak zapytania, ale to już oceniam na wyczucie. x3 No ale jakby nie patrzeć, to jest PYTANIE, więc to daje do myślenia >]

A co do przejmowania się - gdyby się nikt tym nie przejął, to chyba nie byłoby tej całej dyskusji i wytykania xD

Ja się nigdy nie czepiam literówek, interpunkcji czy pomijania słów, bo takich rzeczy się nie ominie (chyba że to książka po korekcie, wtedy się bardzo wkurzam xD), choć, owszem, zauważam je. Ale jakiś błąd, mimo usilnych starań, zawsze się wkradnie, zwłaszcza gdy coś jest pisane na szybko i co innego, gdy się jakiś błąd wynikający z nieznajomości zasad pisowni notorycznie powtarza, a co innego, gdy to jest zwykłe przeoczenie. :) W pierwszym przypadku krytyka rzeczywiście będzie konstruktywna, bo pozwala piszącemu zaprzestać powielania błędu, a w drugim niczego nie wnosi ^^

Peace&Love <333
_________________

And if we should die tonight
We should all die together
Raise a glass of wine for the last time
Ostatnio zmieniony przez ElJunPl 2012-08-05, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-09-14, 14:42   

Chapter 3.

Wiem, zupełnie bez sensu. Nie ma tutaj nic ciekawego, co mogłoby przykuć uwagę. Musi się najpierw rozwinąć jakaś akcja, prawda? A teraz nic nie ma. To powiedzmy, że ta część pomimo tego, że nic w niej nie ma ciekawego będzie dla teitatoo, kochana ma dzisiaj urodziny więc jej się należy. Prawda? :3


Kyuhyun
Po tygodniu, a nawet dłuższym okresie czasu. Kiedy już znałem chłopaka moje życie wyglądało inaczej. Nie siedziałem dłużej przed komputerem, a nawet jeśli siedziałem to miałem osobę towarzyszącą, która często komentowała to jak gram. Jaki jestem agresywny, kiedy coś pójdzie nie po mojej myśli. Ale, czy wy nie mielibyście tak samo jak ja ? Próbujecie przejść jakiś level od jakiegoś dawna, a w ogóle wam nie wychodzi ? I jak tutaj się nie denerwować i nie zacząć przeklinać? Przez niego nie myślę normalnie i wszystko wygląda inaczej. Nawet zbytnio nie krzyczałem do monitora, kiedy przegrałem.

Złapałeś mnie za nadgarstek po czym wbiłeś we mnie wzrok. „Uspokój się, to tylko gra. Przejdziesz ją.” Po czym na twojej twarzy zawitał uśmiech.



- Okej - mruknąłem, odsuwając się w bezpiecznej odległości od tego nieszczęsnego urządzenia. Ono naprawdę czasami na mnie działa źle, źle, źle ! - Wcale mnie nie dziwi, jeśli cię w jakiś sposób przeraziłem, swoją agresją co do urządzenia.
Taka była prawda, większość mogła uznać mnie za jakiegoś nienormalnego, uzależnionego od głupiego sprzętu. Grającego kilkanaście godzin pod rząd, wydzierającego się wniebogłosy. A kiedy coś nie wyjdzie to jestem w stanie wyrzucić klawiaturę za okno. Takie coś już zdarzyło się kilka razy. Myślicie, że za co dostawałem od matki szlaban ? Za wyrzucanie klawiatury za okno. Mam nadzieję, że nikt na tym nie ucierpiał. Jeszcze żadnych skarg nie słyszałem i mam nadzieję, że nie usłyszę.


Zhou Mi
Często nie było co robić. Niby wielkie miasto, jest gdzie wyjść a jednak jest nudno. Może to wina mojej osoby, przecież nie jestem ani zabawny, ani nie palę się często do rozmów. Jak Kyu ze mną wytrzymuje? Przecież, kiedy nawet spędzamy razem ze sobą czas nie mówię za dużo, bo on skupia swoją uwagę na grze. Nie powiem, że często a nawet czasami mnie to strasznie irytuje, ale nic na to nie poradzę, prawda?
-Nie - odpowiedziałem bardzo szybko. Tylko co teraz ? Przydałoby się jakieś wytłumaczenie, nie ? Czemu tak myślę, dlaczego zaprzeczyłem ? - Nie uważam tak. Nie przeraża mnie to jak zachowujesz się, kiedy przegrasz. To jest zupełnie zrozumiałe - uśmiechnąłem się szeroko do niego, bo taka prawda nie ? Powiedzmy, że Siwon ostrzegał mnie przed jego atakami.
- Posłuchaj, a nie lepiej byłoby w końcu gdzieś wyjść ? Rozumiem, że chcesz przejść ten level ale możesz również odpocząć od tego, wyprostować kości! A jestem pewien, że jak wrócisz przejdziesz tę część. Mam rację? - Zerknąłem na niego, czekając na jego odpowiedź. No przecież mam rację, jestem tego pewien.

Kyuhyun
Dlaczego tak na mnie działasz? Każde twoje słowo jak rozkaz, który pragnę spełnić.



Jak ja się cieszę, że on mnie rozumie. Rozciągnąłem lekko zastygłe mięśnie ramion i pleców, po czym skierowałem wzrok na niego. Masz rację. Trzeba się ruszyć, a potem jak wrócę siądę przed kompem i będę nakurwiać, aż przejdę. Wtedy będzie większe prawdopodobieństwo, że nie wstanę rano do szkoły. Mama ponownie będzie zrzucać mnie z łóżka, bądź zadzwoni po Yesunga. On to ma sposób na to, żeby mnie obudzić. Często chodzi ze mną do szkoły, a częściej spotykamy w drodze Mimiego z Siwonem. Oni częściej jeżdżą samochodem, a ja muszę jak jakiś wieśniak popierdalać z buta z moim zajebistym kumplem żółwiem.
- W sumie to otworzyli niedawno wesołe miasteczko, może warto się wybrać? - To jest dobry pomysł! Spędzimy ze sobą jeszcze więcej czasu, a może i nawet zbliżymy się do siebie. Chodzi mi jedynie o ten stopień przyjaźni. Wodne zjeżdżalnie, kolejki górskie, pistolety na wodę. Tyle zabawy w jednym miejscu.


Zhou Mi
Dlaczego on proponuje wypad do wesołego miasteczka ? Musieli je akurat teraz otwierać? Wywaliłem dolną wargę, kierując na niego swoje spojrzenie. Nie mówisz serio, prawda? Moim lękiem są kolejki górskie, boję się ich. A na ich widok mnie w środku skręca, a co dopiero tam wsiąść?! Zgon na miejscu.
- Czy to konieczne? - Nie musimy tam iść, chociaż zjadłbym coś takiego jak naczosy bądź wata cukrowa! Posiadają coś takiego ?

Kyuhyun
-Jasne! Jak coś nowego to warto to zobaczyć! - Uniosłem zaciśnięte w pięści dłonie, pokazując przy tym swoją radość. Mam rację, a chcę go zabrać ze sobą, spędzić miło czas, czy to dziwne ? Nie, więc nie powinien głupio pytać. Podniosłem się z krzesła, łapiąc za bluzę i troszeczkę kieszonkowego, które trzymałem na nagłe sytuacja. Na takie jak ta dziś. Cieszy mnie to, że to jednak nie jest tak daleko jak mi się zdawało. Kilka ulic dalej od mojego domu, uf! Szliśmy obok siebie, a ja nie mogłem uwierzyć że właśnie znajduję się tutaj z nim.
-Spójrz. - Wskazałem palcem na zajebiście wysoką kolejkę górską. - Ja chcę tam pójść.

Zhou Mi
Nie mam wyjścia, pójdę z nim. Ale za nic w świecie nie wsiądę do żadnej kolejki. Mogę jedynie popatrzeć i troszeczkę zjeść waty cukrowej. Dlaczego mój żołądek nie wytrzymuje takiego czegoś oraz dlaczego jednocześnie się boję? Gratuluje tym, którzy nie mają tego samego problemu jak ja. Nie boją się i wsiadają do wagonika ze świadomością, że nie zwymiotują na nikogo. Znając mnie mógłbym tak zrobić.
- Nie, ja nie idę. Poczekam sobie na ciebie, a ty idź. Zjem watę cukrową! - Wskazałem na stoisko z pysznością, na którą mam straszną ochotę. Naprawdę nie chcę dla siebie źle, dlatego nie chcę z nim pójść.

Kyuhyun
Kolejki górskie to najlepsze co cywilizowany człowiek wymyślił! Zaraz po grach komputerowych oczywiście, nie. Podziwiałem te wszystkie wagoniki, które z prędkością światła poruszały się na szynach. Teraz kończy się jazda, więc bez problemu mogę teraz ja! Słysząc jego słowa i jego odmowę odwróciłem się w jego stronę. Jak to się nie zgadzasz? Nie chcesz ze mną się przejechać?
-Dlaczego? - Zrobiłem smutną minkę, zerkając na niego to na kolejkę. Przecież nie mogą zająć mi miejsca.

Zhou Mi
-Nie. Boję się. - Spojrzałem na niego z przerażeniem w oczach, prosząc jedynie o to żeby mnie nie męczył. Ja naprawdę nie chcę mieć traumy do końca życia. Jeśli tak bardzo chce to niech idzie sam, ale nie ze mną. Trochę głupio mi tak z tym, ale nic na to nie poradzę.

Kyuhyun
Dobrze, że Ciebie nie zaciągnąłem na tę kolejkę. Pewnie byłbyś na mnie zły przez dłuższy czas.



Naprawdę się boi ? To jest tak rozczulające, że mam ochotę go wyściskać! Ale nie, Cho Kyuhyun nie tuli ludzi w miejscu publicznym, nawet nie wiem jak bardzo je lubi. Ale tego nie robi.
- Dobrze, jeśli nie chcesz to nie pójdę nawet ja. Nie chcę tak dobrze się bawić samotnie, dlatego następnym razem zaciągnę tutaj Eunhyuka bądź Pana Żółwia - zaśmiałem się, ciągnąc go w stronę budki z jedzeniem.
Dziwne, odezwało się we mnie coś innego jak niedokuczanie innym ludziom, nie śmianie się z nich, nie robienie im na złość. Naprawdę bardzo dziwne. Przecież jestem bardzo evil maknae, więc nie rozumiem mojego zachowania.

Czyżbyś miał na mnie aż tak wielki wpływ ?



Dla mnie nie ma problemu, jeśli pojadę później z Yesungiem. Wtedy będę mógł nacieszyć się jego piskiem jak mała dziewczynka. Chociaż z doświadczenia wiem, że lepiej wychodzi to małpiszonowi. Oparłem tyłek o budkę, czekając aż Mimi zamówi sobie swoją watę, którą zamierzam mu w połowie zjeść. Przecież się na mnie nie obrazi, prawda?
-Eunhyuk próbuje zrobić jakąś imprezę, wybrałbyś się ze mną ? Poznałbyś moich znajomych, hm ? - Zerknąłem na niego, kiedy dostał swoją zdobycz. Ah, za chwilę zaatakuję!


Zhou Mi
Nie przeszkadza mu to, że nie przejedzie się dzisiaj tylko później ? To dobrze, bo na sam widok jego siedzącego w tym wagoniku, cieszącego się jazdą brałby mnie na wymioty. Ucierpiałby na tym chodnik. Uśmiechnąłem się na jego słowa, bo to było naprawdę miłe zagranie z jego strony. Nie sądziłem, że mógłby być zdolny do takiego czegoś. Czy to moja zasługa ? Taki spokojny ja mógł wpłynąć na niego ? Ah, jestem z siebie dumny. To naprawdę jest powód do dumy!
Zapłaciłem za moje jedzonko, po czym skierowałem się w stronę ławki. Impreza? Eunhyuk ? Hm… Coś mi o nim wspominał, a nawet go gdzieś widziałem. Ponoć ma chłopaka. Nie wiem, nie wnikam. Ale skoro mnie zaprasza to nie będę odmawiać, nie ? Ale jak to ma być stowarzyszenie dla homoseksualnych, co mogę wywnioskować po Eunhyuku i jego chłopaku, który ponoć też tam będzie. To wszystko się może zdarzyć! Ale co się będę bał. Nie mam czego.
- To całkiem dobry pomysł. Nie mam nic przeciwko. - Odezwałem się po czym oderwałem kawałek słodkości, po czym włożyłem ją do ust. Pyszności, tylko strasznie się klei. Ale jest dobre.


Kyuhyun
Jak on to je. Proszę cię wyjdź, bo źle na mnie działasz. Nie, żeby on mi się podobał bo wcale tak nie jest, ale jak ja widzę jak on się tym delektuje to ze mną jest dziwnie. Mimi, jesteś nieznośny. Jeszcze bardziej niż ja.

Uwielbiam.



- To zajebiście. Nie znam jeszcze szczegółów, ale wspomniałem jedynie tak wstępnie. – Mruknąłem, zawieszając się na jego ramieniu, po czym twarz zbliżyłem do waty. MOJE! Ustami złapałem jak najwięcej po czym szybko odskoczyłem, żeby mnie nie złapał i nie zaczął na mnie krzyczeć. Ostatnio zachowuję się jak dziecko. Przeżułem w miarę szybko to co znajdowało się w moich ustach.
-Pyszne!


Zhou Mi
Nie mam nic przeciwko imprezom, więc nie będę narzekać. Uśmiechnąłem się pod nosem, kiedy zawisnął na moim ramieniu. Jak ja lubię, kiedy on mnie tak zaczepia. Ale teraz przegiął! Zaatakował mnie i moje jedzonko!
-To moje było. Teraz nie mam nic. – Wydąłem wargę, kierując się w jego stronę. Złapałem go za jego Poliki, mocno je ściskając. – Świnia. – Zaśmiałem się po czym wepchnąłem resztę waty jaką miałem w dłoni do jego ust.
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
teitatoo 
Soonyoungie


Ulubieniec z SJ: Hae, Kui Xian, wszyscy
Lover: Kwon 'Fire' Soonyoung
Fav Pairing: QMi, SoonHoon (oni coś na serio tak)
Grupa krwi: A+
Kocham SuJu od: 01.01.2011
Dołączyła: 09 Maj 2011
Posty: 3536
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-09-14, 21:05   

SuJeong95, awwww! <3 To już drugie coś dla mnie i tym razem to QMi! <3 Jak tylko przeczytałam wstęp (i na razie tylko po tym jestem ^-^) zaczęłam się cieszyć jak debil! <3 Ale to dobrze! <3<3 Dziękuję!!! I nie wiem czy mi się należy, ale jak tak uważasz ^-^ <3

... (po 10 minutach)

Awwww! Jakie słodkie, kochane QMi! @____@ Kui Xian zmieniający swoje evilself oznacza tylko jedno! xD
Czekam na tą imprę! <3 Chce zobaczyć jak razem tańczą! Btw. Kyuhyun (nie wiem czy sam jest tego świadomy) zaprosił go na randkę (tak to brzmiało ^-^), a Zhou Mi (nie wiem czy jest tego świadom) zgodził się! <3 Awwwww! Dostałam gorączki, więc piszę jakieś durnoty xD Nie przejmuj się moim paplaniem xD
Aaaa! Kyuhyun, jak możesz wyrzucać klawiaturę za okno!?!?!?! Klawiatura to świętość!!~
To tyle! Czekam na następną część i na ich taniec na imprezie!
PS.
SuJeong95 napisał/a:
a ja muszę jak jakiś wieśniak popierdalać z buta z moim zajebistym kumplem żółwiem.

Po prostu mnie to zabiło! xD Pozytywnie oczywiście! Kumpel żółw xD (Jeśli zapamiętam to) od dziś tak będę nazywać naszego kumpla żółwia! <3
_________________

My lil RUDE bub

no need to rush cause you can touch~ touch
 
 
Konayuki 
KONA OPPA.


Ulubieniec z SJ: Mimi, Ryeo, Henry, Yeś, Teuk
Lover: ~ KYUHYUN ~
Fav Pairing: QMi, KyuWook
Kocham SuJu od: 18 grudzień 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Gru 2011
Posty: 800
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-09-27, 21:45   

W końcu przeczytałam <3
Ta część była mega słodka <3 Najpierw Kyu wyrzucający klawiaturę przez okno - ile bym dała, żeby zobaczyć tak uroczy widok @_@ Kyu z wściekłą miną wyrzucający klawiaturę, która leci... xD
No i wesołe miasteczko *__* Kocham QMi w wesołym miasteczku *_* Z jednej strony cieszę się, że Kyu nie zmusił Mi do tej kolejki, ale z drugiej strony byłoby uroczo gdyby go później przepraszał xD
Nie mogę się doczekać imprezy <3 Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy xD
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2017 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12