| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Wieczność (WooKhun)
Autor Wiadomość
shiree 


Ulubieniec z SJ: Super Juni-OR
Lover: Sungmin, Eunhyuk, Leeteuk, Shindong
Wiek: 28
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 1436
Skąd: KG
Wysłany: 2011-05-06, 19:39   Wieczność (WooKhun)

Wzdłuż ścieżki.Tak chodziliśmy razem pod niebieskim niebem, jak kochałeś najbardziej...A każdy następny krok był naszą cichą ucieczką przed rzeczywistością.
Byliśmy inni niż zwykli ludzie, pragnęliśmy tego toksycznego związku wbrew całemu światu.
W tym pustym domu, gdzie mieszkaliśmy razem...Opartym na chłodnych ciemnych ścianach, zatopionym w odcieniach szarości. Miało to odzwierciedlać nasze dotychczasowe życie...W nim napawaliśmy się swoim grzechem. Poznając po cichu swoje ciała...Dotykiem,oddechem ...zapamiętując każdy drobny szczegół. Porozumiewaliśmy się szeptem mimo, że nikogo prócz nas nie było. Może baliśmy się, że ktoś zrozumie nasze brudne słowa...Czas był tylko dla nas, a im więcej przeciekało go przez nasze palce, tym bardziej czułem jak wiele mógłbym oddać za choć jedną krótką chwilę u twojego boku.Mógłbym spędzić z tobą wieczność...
W końcu dosięgła nas kara...
Nikt nie był w stanie nam pomóc... pozostaliśmy zdani tylko na siebie. Wiem, że nie było już odwrotu... Że to co się stało nigdy się nie odstanie.Mimo tego zawsze myślałem, że miłość może sprawić cuda, odczynić złe uroki i dać wieczne szczęście, dlatego kochałem. Kochałem cię tak bardzo jak nikogo innego.Dla mnie już teraz istniałeś tylko ty...
Twoje ślady pozostały w tym miejscu.Czuję cię w każdym pomieszczeniu, chociaż ty już nie możesz tu być. Mówię do ciebie, chociaż wiem, że mi nie odpowiesz.Wiem jak bardzo cię to boli... jak bardzo się boisz, ale nie jestem w stanie nic zrobić.
Stając się bezużyteczny, pozostaję u twojego boku, a każda drobna myśl o tobie wdziera się głęboko w mój umysł.


Przepraszam Hyung... Ale nie mogę tego znieść... Ból choroby to nic takiego, ale myślenie o tym, że będziesz uwięziony ze mną już na zawsze w tym cierpieniu...Wiem, że te rany nigdy się nie zagoją, że już taki pozostanę i choć bardzo bym chciał wrócić do tego co było kiedyś, czasu nie cofnę.O wiele bardziej boli mnie to, że cierpisz razem ze mną, a ja nie umiem ci odmówić. Wiem, że możesz uznać to za samolubny czyn, chęć pozbycia się całej winy i zrzucenie wszystkiego na twoje barki...To stało się już nie do zniesienia. Chciałbym widzieć, jak ponownie zaczynasz dostrzegać świat. Zapominając o mnie, cieszyć się życiem.Nie mogę ci pomóc, ale znienawidzenie całej swojej egzystencji na tym świecie, jest jedynym rozwiązaniem, żeby puścić cię wolno...
Żegnaj Hyung...


Każde drobne wspomnienie które dzieliliśmy, intensywnie odznacza się w moim umyśle ukazując naszą historię jak przez mgłę.Pierwszy moment w którym wyznałem moją miłość do ciebie.Bicie serce, drżące dłonie.Każde słowo wypowiadane niepewnym tonem. Twoje spojrzenie, pełne obaw...Pierwsza raz kiedy trzymaliśmy się za ręce.Twoje ciepło...I składaną szeptem obietnicę "Choćby nie wiem co się stało, pozostaniemy razem na zawsze".Nasz pierwszy pocałunek. Twoje miękkie wargi...Pierwsza noc w której stałeś się częścią mnie.Kiedy trzymałem cię w objęciach, czując twoje pachnące ciało. Kiedy pot spływał po naszych rozgrzanych ciałach, a namiętności nie było końca...
Przez ciebie ... czuję się samotny. Nie liczy się dla mnie cały ten świat.Mówiłem ci to wiele razy. Tęsknię za każdą drobną częścią ciebie, za każdym twoim słowem, gestem, spojrzeniem...To uczucie powoli wyniszcza mnie od środka.Nie umiem o tobie zapomnieć i chciałbym, żebyś ty też nigdy o mnie nie zapomniał...
Ktoś kiedyś powiedział "Kiedy kochankowie umierają zwróceni do siebie, spotkają się ponownie w następnym życiu".Jeśli zrobię to samo spotkamy się ponownie...
To nie jest koniec ...To dopiero początek...

*******

-...Zazwyczaj wykorzystujemy to pomieszczenie do ogólnych narad- wyjaśnił menadżer-
- A tam?- zapytał chłopak wskazując duże drewniane drzwi.
-Tam znajdują się sale treningowe, które za chwilę...- w tym momencie wcześniej pokazywane drzwi otworzyły się, gwałtownie pchnięte przez ciemnowłosą postać najwyraźniej przed czymś uciekającą. Menadżer złapał z kurtkę towarzyszącego mu młodzieńca i przyciągnął go szybko do siebie, ale na próżno, bo i tak został on stratowany przez owego osobnika.- Woo co ty wyrabiasz?!- zawołał zdenerwowany menadżer natychmiast pochylając się nad chłopakiem, którego oprowadzał.
-Ja.. przepraszam Sun... To Junho groził mi, że zamknie zamrażalnik na kłódkę jak nie oddam mu jego słuchawek.- odpowiedział łapiąc się za bolące od upadku kolano.
-Słuchawki? A czy to nie są te które masz na szyi?- zapytał menadżer.
-Tak właśnie to t...- w tym momencie wzrok Wooyounga przeniósł się z nóg potrąconego osobnika, na jego twarz. Umilkł, głośno przełykając ślinę. Odpowiedziało mu zaskoczone spojrzenie. Serce zabiło mocniej niż zwykle, czuł jak drżą mu ręce. Chciał wstać i odejść, ale nie był w stanie się poruszyć. To jakieś nieporozumienie... To przecież nie może być...
Menadżer pomógł podnieść się obcemu chłopakowi, który wyciągnął rękę w stronę Woo. Uśmiechnął się miło i skinął głową jakby chciał powiedzieć, żeby złapał jego dłoń, a on posłusznie wyciągnął do niego rękę i podciągnął się na niej odwzajemniając uśmiech.
-Woo to jest Khun. Od dzisiaj będziecie ze sobą współpracować. Khun to jest Wooyoung jeden z naszych trainee- przedstawił Sun.


Znowu się spotykamy Woo... Tęskniłeś? Od teraz znowu możemy być razem. Rozpocząć naszą historię od nowa. Cieszysz się? Twoje dłonie... są takie ciepłe. Nie chcę...nie chcę ich teraz wypuszczać. Już nigdy... Wieczność należy do nas...


a oto filmik na którego podstawie zostało to utworzone: http://www.youtube.com/watch?v=YVL9cNwX7lc

Hiiri
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2019 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10