| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Maraton o własne życie.
Autor Wiadomość
nenn 
Milka


Lover: Donghae
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh -
Wiek: 32
Dołączyła: 30 Sty 2012
Posty: 11906
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2012-11-13, 00:05   

Sporo się zadziało widzę.

39.
Sungmin, jakby od tego zależało Jego życie, gnał do kawiarni, by spotkać tam Agnieszkę. A przynajmniej taką miał nadzieję. Okazało się, że była ona płonna, bo po dziewczynie ani widu ani słychu, za to był Kyu i tabun rozszalałych fanek (a to z winy Siowna). Bo nie może być za łatwo i prosto. Ale przynajmniej dowiedział się kilku istotnych rzeczy. Że tą „złą” jest Natalia, że nie wiadomo jak dokładnie wygląda sprawa z Iwoną (dodam, że cieszę się, że Kyu tak postąpił!) oraz kilku mniej istotnych, takich w stylu, że bardzo łatwo ich wziąć za zboczeńców i żuli ;P

Agnieszka, gdyby nie umknęła Natalii, to spotkałaby swojego mężczyznę, ale fakt, że musiała się wygadać, absolutnie mnie nie dziwi. Skoro Naoś nie nadawał się na powiernika, to naturalnym sprzymierzeńcem była Iwona. Trzeba przyznać, że Aga sprytnie to wszystko zaplanowała, kawa, zakąski, pochlebstwa … tyle tego, aby powiedzieć w końcu o spotkaniu z Kyu i rozmowie z Minem. Och współczuje im. Cały czas starają się być „ponad to” ale to jedno zdarzenie, zdaje się naruszyło ich „system obronny”. A łzom Iwony się nie dziwię. Podejrzewam, że tak jak kocha przyjaciółkę, tak Jej trochę zazdrościła – Ona nie miała możliwości porozmawiania z Hyukiem, już nie mówiąc o szansie spotkania się z Nim :( Musiało Ją to zaboleć. A przynajmniej mnie by zabolało.
Trochę przykro mi się zrobiło, jak przeczytałam, że Natalia może mieć coś przeciwko (delikatnie rzecz ujmując) spotkaniu i spotykaniu się RedMina ….

Natalia – czy można mieć jeszcze większe „szczęście” od tego, które Ona miała?? :D Ta, która chciała uciec, zapomnieć - spotkała Hae. Ba, okazało się, że nie może nawet liczyć na Jego (już) legendarną spostrzegawczość ( tzn wg niektórych jej brak ;P ), bo chłopak wyjątkowo szybko Ją rozpoznał.

Mam nadzieję, że to spotkanie, będzie długo oczekiwanym przeze mnie, POZYTYWNYM przełomem.

40.

Kocham Hae *_* (to tak dla rozwiania jakichkolwiek wątpliwości ;D) Ten Jego upór i „Sungminowa panna” hahahaha … och boski jest ^^

I dlatego Natalia postąpiła ŹLE! Nooo jak Ona mogła?! >< Dobra dobra, wiem dlaczego i w ogóle, ale i tak … jak mogła postąpić tak okrutnie z biednym chłopakiem … Zdecydowanie powinna później za to Go przeprosić, bo głuptas jeszcze gotów w to uwierzyć i się smutać tym! :( Tym bardziej, że to wszystko i tak poszło na marne, skoro zaciągnął ją na miejsce i spowodował, że miała wziąć udział w nagraniu.

Najpierw Kyu, teraz Hee z Siwonem. O tak, Lider (wraz z Minem i Hyukiem) nie mogli wymarzyć sobie lepszych przyjaciół. Co prawda równie wrednych też nie, ale mniejsza o większość ;D
I co takiego planuje zrobić Siwon, że tak się ucieszył na wieść, że LeeTeuk tak łatwo dał się w domniemaną dramę wciągnąć? No i co z pierścionkiem? Mam nadzieję, że Teuk się ogranie w końcu – tzn jak wyjaśni sobie sprawy z Naoś – i już nie będzie tak chętnie nim szafował! A przynajmniej nie wobec kogoś innego niż Natalia.

Powiem Ci, że przykro się patrzy, na zachowanie Mina i Hyuka. Niby wiadomo, że życzą i chcą dla siebie nawzajem jak najlepiej, ale jednocześnie pragną być sami szczęśliwi … a że to w chwili obecnej jest awykonalne, wytworzyła się ta napięta atmosfera, którą ciężko zwalczyć. Zresztą sami chyba nie bardzo wiedzą jak to zrobić. Oczywiście w Sukirze robią wszystko, aby „jakoś to grało”, ale nie wiadomo, co by z tego wyszło gdyby nie Haeowe wejście smoka wraz z niespodzianką. Ten to dopiero potrafi namieszać.
Ale gdyby Jungsoo nie był tak uparty to też by tam był i zobaczył swoją Ukochaną!!!

Weeeeź niech się coś zacznie układać? Choć troszkę, bo jak długo jeszcze Hyuk ma chodzić taki smutny i w ogóle </333 W takim stanie, nawet Hae nie będzie w stanie Mu pomóc.
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2013-01-03, 19:31   

a my czekamy!
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 30
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2013-01-03, 19:47   

maggdalena, no to jeszcze troszkę poczekacie, w przyszłym tygodniu powinnam dodać nową część bo teraz mam znowu 3dniowy weekend w pracy wiec mnie nie bedzie prawie w ogóle :<
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2013-01-03, 20:43   

no, ale chociaz wiem, kiedy sie moge spodziewac ^^
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 30
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2013-01-03, 20:45   

maggdalena, spoko, połowe rozdziału napisałam na świętach jak byłam u babci, a drugą połowę napiszę do środy na pewno :) Naprawdę mam już połowę! xD
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5764
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2013-01-03, 20:53   

I ta połowa jest oczywiście pełna jak zwykle niedomówień i skomplikowanych sytuacji xD
_________________
 
 
 
pchelka1253 
Hyomi/Madzia


Lover: Eunhyuk
Fav Pairing: Eunhae
Grupa krwi: 0 Rh+
Kocham SuJu od: 21.03.2012r.
Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2012
Posty: 63
Skąd: Śląsk/Ornontowice
Wysłany: 2013-01-12, 17:59   

Kiedy ta notka? Już 12 a jej wciąż nie ma xD ... Wiem że przynudzam ale serio już nie mogę czekać bo moja ciekawość mnie zabija. Zerkam tu z trzy razy w tygodniu i nic. Ja wiem że praca itp. ale prooooszę wstaw chociaż to co masz.
_________________
http://nancyboyyaoi.blogspot.com/
http://chomikuj.pl/MonkeyHyuk
 
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 30
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2013-01-12, 19:20   

pchelka1253, spokojnie, dziś w nocy będę pisać dalej, więc ukarze się prawdopodobnie jutro :)
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 30
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2013-01-14, 00:44   

Rozdział 41


Ogarnęła wzrokiem swój ciemny pokój, w którym mieszkała już od kilku miesięcy. Wcześniej nie zastanawiała się, dlaczego akurat to pomieszczenie przypadło jej do gustu, ale podczas rozdzielania z dziewczynami pokoi między siebie, ostro przystawała za tym, aby akurat ten należał do niej mimo, że był najbardziej zagracony, a kurz dosłownie fruwał w powietrzu. Teraz leżąc na twardym łóżku, ogarnęła wzrokiem ciasną przestrzeń. Nic się nie zmieniło, bałagan nadal pozostał taki, jaki był, z tą różnicą, że w nieładzie pozostały jej rzeczy osobiste, a nie cudze. Była bałaganiarą. A raczej stała się jeszcze większą, odkąd nie miała swojego prywatnego mieszkania z większą przestrzenią, a zamiast tego musiała gnieździć się w ciasnym pokoiku. Przyszło jej do głowy, że Sungmin również jest bałaganiarzem i w dodatku musi dzielić pokój z kimś innym, więc jakby nie było, miała jednak lepsze warunki od niego. Uśmiechnęła się do siebie na tą myśl po czym westchnęła przeciągając się na łóżku jak kocica. Chciała, aby ktoś dał jej odpowiedź na to, co ma zrobić, bądź jak się potoczą dalej jej losy dotyczące Sungmin’a, ale im więcej o tym myślała, tym miała większy mętlik w głowie i zamiast sensownego rozwiązania, na myśl przychodziły jej jedynie idiotyczne pomysły. Przewróciła się na bok chcąc zapalić nocną lampkę i podskoczyła przestraszona, słysząc dzwonek przychodzącego sms-a.
-Oh, wystraszyłam się! – szepnęła do siebie łapiąc się za serducho. – Gdzie ta przeklęta cegła? Jeśli to nie Sungmin, to nie odpiszę. I tak nie mam nic na koncie – marudziła w trakcie przekopywania się w ciemnościach przez sterty ciuchów.
W końcu znalazła telefon w kieszeni spodni, które miała dziś na sobie. Kto mógł pisać do niej o tej porze? Normalni ludzie o dwudziestej drugiej już mocno chrapią tak, jak ona.
-Natalia? Czy ona nie może przyjść osobiście? Przecież ma do mnie tylko kilka kroków. Księżniczka się znalazła. Pisać sms-a, zamiast przyjść, też mi coś, pfff…. – fuknęła.
Po chwili z głuchym łoskotem spadła z łóżka przeczytawszy treść sms-a.
"...Błagam, pomóżcie mi!", dokończyła czytać sms-a z bijącym sercem, które prawie w sekundę znalazło się pod jej gardłem. Szybko wybiegła z pokoju, aby chwilę potem plądrować pokój Natalii w poszukiwaniu laptopa. Szlag! Zabrała go przecież do pracy! Przeklęła jeszcze kilka razy w myślach zapytując, jak do tego doszło oraz jakim cudem mają z tego wybrnąć. Wdech, wydech, wdech, wydech. Usiadła na łóżku chowając twarz w drżących dłoniach. Głęboki wydech i ponownie wypadła z pokoju.
-Iwona, ubieraj się. Jedziemy na Sukirę - zarządziła nie pukając nawet do pokoju przyjaciółki.
-Ej, puka się, zanim… Że co?! – Iwona akurat rozmasowywała nogę, ale natychmiast wyskoczyła z łóżka, gdy dotarło do niej to, co powiedziała redowowłosa.
-Nie mamy czasu, zakładaj ciuchy i jedziemy. Natalia nas potrzebuje – mówiła w międzyczasie przekopując szafę przyjaciółki i wyrzucając z niej po kolei ubrania.
-Co ona robi w Sukirze?! – mina ciemnowłosej była nie mniej zaskoczona niż Agnieszki, kiedy przeczytała sms-a. – Ach, daj mi tamte spodnie dresowe!
-Te? Nie chcesz założyć czegoś elegantszego? W końcu będzie tam Hyuk…
-Nie włożę stabilizatora w jeansy! Co?! Hyuk?! Z jakiej okazji…? – jęknęła zrezygnowana. Zlustrowała Agnieszkę i uśmiechnęła się z przekąsem. – Ty nie wyglądasz lepiej. Masz plamę na spodniach i dresową bluzę, a przecież Sungmin też tam będzie.
-Gdzie mam plamę?!
-Na tyłku… - Iwona wywróciła oczami. Wiadomość o obecności Hyuka bardzo ją pobudziła, ale nie dała tego po sobie poznać. Ich rozdział był skończony, zanim się jeszcze cokolwiek zaczęło kilka miesięcy temu, ale Agnieszka z Natalią miały szansę, skoro Kyuhyun je odnalazł. – Ej, co ty robisz?!
-To, co widzisz. Przebieram spodnie. Pożyczę sobie twoje dresy – szybko wyciągnęła siwe, luźne spodnie dresowe i wskoczyła w nie prawie się przewracając.
-Za kilka minut mamy autobus. Jeśli zaraz wyjdziemy to powinnyśmy zdążyć. Taksówką i tak szybciej nie dotrzemy, a jak dobrze pójdzie to do pół godziny dojedziemy pod samiutki budynek Sukiry. Co ona tak właściwie tam robi?
-Też chciałabym tam wiedzieć, ale na pewno nie jest tam z własnej woli, skoro pisała błagając o pomoc. Mam dziwne wrażenie, że ktoś nam znajomy ją tam zaciągnął – zachichotała.
-Co cię tak bawi? Mnie również nie byłoby do śmiechu będąc w takiej sytuacji – Iwona skrzywiła się na samą myśl o tym. Po prostu nie wiedziała, jak miałaby się zachować, gdyby któregoś z nich spotkała. Jak zwykła fanka, nieznajoma? Ukłoniłaby się przepraszająco i później nie patrzyła w ich stronę.
-Nie sądzisz, że to cholerne zrządzenie losu? – mówiła Agnieszka obserwując, jak Iwona wiąże adidasy i zakłada bluzę. – To ona ich najbardziej unikała, trzymała się z daleka i nas również, a tymczasem to ją dopadli jako pierwszą na łamach publiki, skąd nie ma już ucieczki, bo jeśli by chciała zwiać, to narobiłaby im niezłego obciachu. Nie oszukujmy się, może ich unikać i udawać, że już nic dla niej nie znaczą i są rozdziałem zamkniętym, ale w życiu nie zrobiłaby im obciachu, bo obie wiemy, że i tak ich kocha równie mocno jak kiedyś. Właśnie pokutuje za swoje wcześniejsze czyny. Piękna kara, nie ma co! Muszę pogratulować pomysłodawcy i wykonawcy tego czynu – klasnęła w ręce.
-Będziesz miała okazję to zrobić, bo chyba teraz tam sobie wszyscy razem siedzą. Jestem ciekawa którzy z Super Junior jeszcze tam są? Swoją drogą, skąd wiesz, że Hyuk jest w Sukirze? Przecież Radio należy teraz do Ryeowooka i Minga.
Agnieszka zachłysnęła się własną śliną. Nie wspomniała Iwonie, że jadąc do niej do studio usłyszała rozmowę trzech fanek w autobusie.
-Dzisiaj o tym usłyszałam przypadkowo – szybko się odbiła. – Zresztą, to nie ważne. Gotowa? Musimy już iść.
-Tak, tak, wychodź!
-A gdzie masz kurtkę?
-Myślisz, że będą nam potrzebne kurtki, jeśli mamy zamiar wykraść stamtąd Natalię, a potem uciekać? Lepiej załóż czapkę z daszkiem, bardziej się przyda.
-No wiesz! Chciałam się spotkać z Mingiem oko w oko!
-Nie tym razem, bejbe. Póki co, masz mnie nie zdradzać, a później to niech wam nawet Siwon błogosławi. A teraz już chodźmy, bo nam autobus ucieknie – wypchnęła przyjaciółkę za drzwi nasuwając jej na głowę kaszkiet.
Niedługo potem siedziały już w zatłoczonym autobusie zmierzającym w stronę Sukiry. Masa nastolatek jeszcze docierała na miejsce chcąc zobaczyć choć przez chwilę swoich idoli. Obie dziewczyny wysiadły wraz z tym tłumem, zdeptane i z obolałymi od pisków uszami. Teraz wiedziały, jak same się kiedyś zachowywały piszcząc we własnych domach nad idealnością swoich ulubieńców, ale nikogo nie zdeptały!
-Wracają ci wspomnienia, co? – sapnęła Iwona patrząc na wysoki budynek, a z jej ust wydobyły się ciepłe kłębuszki pary. Było zimno i obie pocierały chłodne dłonie.
-Uhum… Tylko wtedy byłam sama i chciałam się dostać do środka, żeby go zobaczyć, a nie porywać przyjaciółkę i uciekać. Ale się pozmieniało, co? – wyszeptała z lekką nostalgią w głosie. Nie myślała, że kiedyś jeszcze stanie przed wejściem tego ogromnego budynku, od którego wszystko się zaczęło. Poczuła się, jakby wróciła do początku całej tej historii, ale bez szansy na inne zakończenie. Gdyby to tylko od niej zależało… Nie, postanowiła, że jeśli mają się ponownie spotkać, to musi być to z jego świadomej inicjatywy, a nie zwykłego przypadku.
-Masz jakiś plan? – zapytała Iwonę, chcąc mieć to już za sobą. Liczyła, że przyjaciółka już coś wymyśliła i nie pomyliła się.
-Zabawimy się w szpiegów. Masz – wcisnęła Agnieszce plastikowa plakietkę do ręki.
-Co to jest? Skąd to masz? – zdziwiła się odczytując napis na kartoniku.
-Mój były szef kiedyś zostawił mi kilka takich plakietek. Miałam je porozdawać współpracownikom, ale zaraz po tym zniknęliśmy, więc trochę mi zostało. Wiedziałam, że jeszcze mi się przydadzą. Moje cudeńka! – złożyła soczysty pocałunek na blankieciku, a Agnieszka wykrzywiła się na ten widok, a następnie roześmiała. – No co? Jeśli mamy ją stamtąd wyciągnąć, to wszystkie środki będą przydatne. Chodźmy.
-Co ty jeszcze masz w tym swoim plecaczku? – mruknęła z przekąsem.
Jeszcze raz rzuciła okiem na wysoki, oświetlony budynek, który żył porą nocną, po czym naciągnęła głębiej czapkę na oczy i wraz z Iwoną zaczęła się przeciskać przez tłum rozgadanych nastolatek w stronę tylnego wejścia.

***


Obaj jak na rozkaz przełknęli głośno ślinę czując na plecach oblewający ich zimny pot. W jednej chwili wszystkie dzielące nieporozumienia, skryte zazdrości i żale zniknęły, gdy spojrzeli na siebie porozumiewawczo po tym, jak ich oczy rozpoznały długie, rude włosy Europejki.
-A teraz powitajmy naszego gościa – rozpoczął Ryeowook otrzymawszy w słuchawkach polecenie od managera. – Donghae, czy mógłbyś nam przedstawić ową niewiastę, która zaszczyciła nas swoją obecnością?
-Ach, oczywiście. Już się robi kochanieńki – podekscytowany Donghae wstał z krzesła pozostawiają Eunhyuka bez żadnego wsparcia. – To moja daleka kuzynka z Europy. Kilka miesięcy temu, kontynuowała naukę aktorską, zagrała w jednym z odcinków dramy Siwon’a – tłumaczył Donghae i dalej kontynuował. – Dawno nie widziałem kuzynostwa zza granicy, dlatego początkowo jej nie rozpoznałem, ale ostatnio moja mama dostała telefon od najmłodszej siostry swojej babci, która wyszła za Polaka i wszystko nam opowiedziała oraz dziękowała, za pomoc w jej mini karierze. – Spojrzał po zebranych, którym szczęka co sekundę się poszerzała. – Niektórzy z was mogą ją pamiętać. Oto Natalia, zwana Nat! Rudowłosa piękność! Proszę o brawa! Natalia, chodź do nas.
Kobieta niemal siłą została wepchnięta przez jakiegoś mężczyznę z personelu. Musiał bardzo się postarać, aby ją tu zaciągnąć. Nie obeszło się oczywiście bez zadrapań i złorzeczeń w języku polskim ze strony Natalii, ale mężczyzna widocznie potraktował to jako różnice kultur.
Zasłoniła twarz włosami tak bardzo, jak tylko się dało, dlatego wchodząc powoli kłaniała się jak najniżej mogła, aż poczuła chrupanie w plechach. Już wiedziała, że nazajutrz nie będzie mogła się podnieść z łóżka, ale teraz najważniejsze było, aby się nie skompromitować, jak najszybciej wyjść stąd i nie spowodować kolejnych nieporozumień.
Sungmin uśmiechnął się sztucznie, zaraz potem udając, że szuka czegoś w komputerze i w kurtce. Ogólnie rzecz biorąc unikał kontaktu wzrokowego z dziewczyną, czego można się było spodziewać, ale ona o tym nie wiedziała, bo sama nie śmiała spojrzeć w ich stronę.
Sztywno usiadła na krańcu fotela obok Donghae, tym sposobem mając wyraźny widok tylko na Ryeowook’a, z którego nie skorzystała. Niby nic jej nie zrobił, ale dla samej zasady, żeby nie patrzeć na żadnego z nich. Zamiast tego ogarnęła przerażonym wzrokiem tłumy fanek za szybami studio. Zawistne spojrzenia małoletnich dziewczynek, które teraz powinny spać, koncentrowały się na jej osobie dając wyraźnie do zrozumienia, że moją ochotę ponownie chwycić za koje do baseball’a i jak poprzednio, pogonić ją jak najdalej od ich ulubieńców. Chyba jednak wolała patrzeć na cos innego, zdecydowała.
Mimochodem łypnęła na dłonie Donghae. Zmarszczyła brwi baczniej przyglądając się temu, co tam trzyma. Jakieś pogięte karteczki papieru, zapewne zapisane jakimiś informacjami. Co chwila na nie spoglądał, ale nie dawał tego po sobie poznać, dlatego wyglądało tak, jakby mówił naturalnie.
-Tak… rozmawialiśmy o najlepszych wspomnieniach z ostatniego roku, czy ktoś z nas tu obecnych, chciałby podzielić się takim wspomnieniem? – Ryeowook dalej prowadził audycję, jak gdyby nigdy nic.
-Mogę ja? – wyrwał się Donghae, a pozostali członkowie zwiesili głowy, jakby się spodziewali, że to będzie on, a na dodatek uraczy ich nędzną historyjką, za którą będą się wstydzili.
-Tak, Donghae. Proszę, mów – szybko odparł Sungmin chcąc czymś go zająć oraz słuchaczy, aby nie interesowali się za bardzo nowo przybyłym gościem.
Natalia robiła dobrą minę do złej gry uśmiechając się pod nosem, ale wzrokiem nie sięgając poza swoje ciasno splecione dłonie.
-Szczerze mówiąc, to miałem do was pretensję – zaczął z żalem Donghae. – Mam nadzieję, że Teuk hyung i Siwon też to oglądają, bo do nich szczególnie mam poważne ‘ale’.
-Och, to coś nowego. Mógłbyś to rozwinąć? Dlaczego masz coś za złe naszym członkom zespołu, oraz co to takiego? – zagadnął niby ożywiony Eunhyuk, obierając sobie Donghae za obiekt obserwacji. W końcu to nie będzie nic dziwnego, jeśli będzie patrzył tylko na niego jako jedna z połówek EunHae, prawda?
-Serio jesteś ciekawy? Nie wiesz, o czym mówię? No to wam powiem! – oświadczył uradowany rozsiadając się wygodniej na krześle. – Ty też słuchaj, kuzynko! – szturchnął siedzącą obok siebie Natalię, a ta się lekko wzdrygnęła nagłym dotykiem. Była spłoszona jak mysz przed zgrają wygłodniałych kotów.
-Oczywiście, kuzynku – odpowiedziała grzecznie i miło, przy czym ukłoniła się przesadnie, czołem prawie stukając o blat.
-Mam poważne zażalenie o to, że wy wszyscy graliście w dramie, a ja wszystko przespałem!
Przez dosłownie ułamek sekundy, Natalia wyczuła niezręczną ciszę i zdawkowe spojrzenia kilku par oczu w jej stronę. Nie musiała nawet odwracać głowy, aby wiedzieć do kogo one należą, ale nie musiała też powstrzymywać swojej nogi przed zdecydowanym kopnięciem Donghae w kostkę.
-Och, przepraszam, oppa! – nagle wstała niezręcznie się kłaniając ze szczebioczącym śmiechem, jaki widziała w ostatniej dramie.
-Donghae-ya! Siadaj i nie przynudzaj! Wszyscy wiemy, że nie masz zdolności aktorskich, a wszyscy nabierają się jedynie na twoją ładną buźkę. Siadaj już, siadaj! – popędzał Sungmin, który szybko wyłapał moment, w którym może skutecznie przerwać głupkowatemu członkowi Super Junior.
-Ała… - skrzywił się. – Ale ja chcę coś opowiedzieć…
-Ej, Donghae, następnym razem zagramy w romansie, co ty na to? Podoba ci się ta propozycja? – szturchnął go Eunhyuk.
-Poważnie?! Ale obiecujesz?!
Pisk fanek wyraźnie aprobował ten pomysł. Były zadowolone.
-Jeśli tylko posadzisz swój tyłek obok mojego to poważnie zastanowię nad tą propozycją. – Chyba w twoich snach, Donghae, dodał w myślach ciągnąc przyjaciela na krzesło.
-Za co to było? – szepnął z wyrzutem do Natalii.
-Ale co?
-Celowo mnie kopnęłaś. Możesz mi przynajmniej powiedzieć czym ci zawiniła moja zgrabna kostka u prawej nogi?
-Tym, że przyciągnęła tu dwie moje zgrabniejsze od twojej jednej nogi. Pasuje ci?
-Czekaj… Twoje… moja… Pogubiłem się, aish!
-Przestań się wiercić – upomniał go półgłosem znów skamieniały Hyukjae, ponieważ prowadzący przeszli do dalszego odbierania telefonów.
-Czy mamy następnego słuchacza, który chce opowiedzieć swoją historię? – zapytał Ryeowook, który wyraźnie przejął prowadzenie w radiu wraz z Donghae, ponieważ dwójka pozostałych hyung’ów wciąż zachowywała się dość dziwnie.
-Halo?
-Tak, witamy cię. Przedstaw się! Eunhyuk, przywitaj się z nową słuchaczką – Donghae starał się rozruszać przyjaciela, w tej chwili zaklętego w kamień.
-Nazywam się MyungDi i chciałabym usłyszeć najlepsze wspomnienie ostatniego roku od kuzynki Donghae oppa.
Oczy czterech mężczyzn w studio skierowały się na rudowłosą, a każde z nich wyrażały co innego.
-Nat, chciałabyś się podzielić historią? – zapytał lekko niepewnym głosem Sungmin, wyraźnie przygważdżając ją wzrokiem do fotela.
-Ach… ja… Nie mam nic ciekawego do opowiedzenia – zacisnęła palce pod biurkiem.
-Na pewno jest coś! Cokolwiek! Postaraj sobie przypomnieć, bo nasi słuchacze będą bardzo rozczarowani – Ryeowook nie dawał za wygraną.
-Może faktycznie nie ma nic ciekawego do opowiedzenia. Dlaczego uważacie, że Europejka w Korei zawsze musi mieć życie pełne wrażeń. Na pewno tylko chodzi do pracy a potem wraca do domu i dalej pracuje. Inna kultura, prawda? – Sungmin w przeciwieństwie do przyjaciela obok starał się odwieść rozmowę od Natalii bojąc się, że dziewczyna nie mając wyjścia zdradzi całą prawdę. Mało tego. Obawiał się, że wkopie i jego i całe Super Junior. Nie, chyba nie byłaby taka głupia żeby mówić, iż uprawiałem seks z jej przyjaciółką, przeszło mu przez chwilę przez myśl, ale szybko odegnał powracający obraz rozpalonych ciał.
-Tak uważasz? Ja myślę, że Seul to fascynujące miejsce Nie urodziłem się tutaj, ale bardzo podoba mi się to, że część swojego życia spędziłem w Seulu. Ma swoje minusy i plusy, ale plusy przeważają. Jednym z nich są nasze kochane Ely, tak liczne tego wieczoru! – Ryeowook posłał promienny uśmiech za szybę machając przy tym ręką.
Natalię zaczął boleć brzuch. A co, jeśli naprawdę będzie musiała coś zmyślać na poczekaniu? Jak na złość była tak zdenerwowana, że nic, kompletnie nic nie przychodziło jej do głowy. Biła się z myślami obserwując wymianę zdań miedzy DJ i w końcu stwierdziła, że raz może pokibicować Sungminowi.
Poczuła jak jej telefon wibruje w kieszeni. Pozostawiła mężczyzn sprzeczających się ze sobą i odczytała sms-a
„Pomoc nadeszła. Wyjdź do toalety. Czekamy.”
-Ah, Donghae… Kuzynie… Muszę wyjść za potrzebą… - pociągnęła go za rękaw. Powiedziała to na tyle cicho, aby nie przeszkadzać w rozmowie. Jedynie Eunhyuk zwrócił uwagę na słowa dziewczyny.
-Za jaką potrzebą? Chcesz wymiotować? Masz potrzebę napicia się? Zjedzenia? Później zabiorę cię na przepyszne jedzonko! – oparł szeptem nachylając się do niej z uśmiechem.
Natalia zacisnęła nerwowo zęby i wysyczała jeszcze raz.
-Muszę do toalety~!
-O-oh… jasne… Pójść z tobą?
-Gdzie się wybieracie? – zapytał Ryeowook, który nagle zainteresował się innym tematem niż uprzednio prowadzony.
-Ona musi do toalety – Donghae perfidnie wskazał palcem na Natalię, a ta się tylko drętwo uśmiechnęła.
-I ty chcesz iść z nią do damskiej toalety? Zmieniłeś orientację, hyung? – Ryeowook udał zdziwienie.
-Ależ z ciebie żartowniś! A jak się zgubi? Pierwszy raz tu jest. Po prostu ją zaprowadzę i poczekam na korytarzu. Jak wrócimy, to obiecuję, że moja kuzynka na pewno opowie swoje najlepsze wspomnienie ostatniego lata!
-O, naprawdę? Obiecujesz, że to zrobi? No dobrze, w takim razie idźcie szybko i wróćcie jeszcze szybciej! – pogonił ich Ryeowook aktorsko machając dłonią jakby odganiał muchę.
Sungmin chciał zaprotestować, ale dwójka już wstała z krzeseł. Eunhyuk tylko posępnie patrzył za Donghae, który wydawał mu się dziwnie nakręcony tego wieczoru, a najbardziej podejrzane było to, że za bardzo z Ryeowook’iem nalegali na opowiadanie Natalii. Nie podobało mu się to. Wcale.

***


-Będziesz tak za mną szedł, czy jeszcze dodatkowo założysz mi smycz na szyję? – rzuciła Natalia przez ramię, do idącego za nią chłopaka. – Gdzie ta toaleta? Już naprawdę nie wytrzymam! – jęknęła udając silne parcie na pęcherza.
-Już niedaleko, za tamtym zakrętem! – wskazał głową. – Czy kobiety naprawdę mają tak mały pęcherz moczowy? Ja chodzę siku tylko trzy razy dziennie, chyba że dużo wypijemy z chłopakami, wtedy mamy kolejkę do kibla. Tak, masz rację, to nieprzyjemne uczucie. O, już jesteśmy, popilnuję cię! Zapalić ci światło?
-Nie, dziękuję! I nie podglądaj – warknęła na odchodne zatrzaskując drzwi.

***


-Dlaczego Hae idzie za nią? – szepnęła Agnieszka wychylając się zza schodów prowadzących na górę.
-A skąd mam wiedzieć? Może pilnuje ją, aby mu nie zwiała. To dziwne, że się do niej przykleił. Ach, zresztą nie ważne. I tak ją stamtąd wyciągniemy. Trzymaj się mnie.
Dwie dziewczyny od kilku minut koczowały na schodach unikając przechodniów i pracowników budynku. Niekiedy kłaniały się uprzejmie udając, że po prostu czekają na swojego trenera, managera czy kogokolwiek innego zachciało im się wymyślić. Udawanie tancerek pomocniczych nie było trudne, jeśli tylko nie kazano Agnieszce zacząć robić wygibasy na zawołanie.
-Jakoś tu pusto jak na ta porę. Nie uważasz, że powinni się tu kręcić jacyś managerowie, albo personel?
-Pewnie siedzą w poczekalni, albo drugim studio za szybką. Nie ma jeszcze przerwy, a skoro wszystko jest w porządku, to grzeją tyłki na fotelach – prychnęła Iwona. – Za to po drugiej stronie studio ludzie nadrabiają swoja obecnością.
-Ej, a jeśli będziemy musiały walczyć? Przecież nie pobijemy nikogo! Nie jesteśmy aż tak brutalne, no nie?
Iwona spojrzała na Agnieszkę litościwym wzrokiem.
-No dobra, jesteśmy – przyznała po chwili czerwonowłosa wzdychając z rezygnacją.
-Weszła do łazienki. Zachowujmy się normalnie i chodźmy za nią. Co ty robisz? Weź nasuń mocniej tą czapkę na lep bo ciebie rozpozna! Nie, ściągnij, musisz schować włosy! Ach, szybciej, szybciej, nie mamy czasu! Zakładaj kaptur, nie będzie widać!
Idąc lekko podrygiwały w rytm wymyślonej muzyki tanecznej. Udawały zwykłe pracownice mijając niczego nie podejrzewającego Donghae, który stał tuz przy drzwiach toalety damskiej. W tym momencie trochę się oddalił wyciągając telefon z kieszeni.
-Natalia? – szepnęła Agnieszka wchodząc do dalszego pomieszczenia z kabinami toaletowymi. Obejrzała się na Iwonę, która pilnowała drzwi wyjściowych.
-Nie ma jej?
-Nic nie słyszę.
-Zapukaj.
-A jak jej nie ma?! – syknęła Agnieszka. Zamiast wgapiać się w Sungmina w studio to musiała sterczeć w śmierdzącym kiblu.
-Oh, ciszej! – Iwona przyłożyła ucho do drzwi nasłuchując dziwnych odgłosów. – Chyba z kimś rozmawia przez telefon.
Agnieszka walnęła pięścią w drzwi kolejnej kabiny.
-Zajęte! – usłyszała znajomy głos.
-To my, wychodź! Miałaś tu na nas czekać, a nie się przed nami chować.
-Skoro już tu jestem, to przynajmniej skorzystam od razu z okoliczności i załatwię szybko swoje sprawy. Już wychodzę, poczekajcie.
-Jest w kabinie, zaraz wyjdzie. Zachowuje się, jakby miała czas na takie przyjemności, a przecież sama jęczała o pomoc – prychnęła półgłosem Agnieszka podchodząc do Iwony, której ucho było niemal przyklejone do drzwi. Poszła za jej śladem chcąc wiedzieć, co takiego ciekawego nasłuchuje.
-Tak, tak, jest tu ze mną. Czy hyung to ogląda? Każ mu szybko włączyć Sukirę! Za chwilę wracamy, on to musi zobaczyć! Nie… nic takiego nie zauważyłem – chwila ciszy i ponownie rozbawiony głos Donghae dał im do myślenia, że coś tu jest nie tak. – Ale będzie frajda! Tylko dobrze to rozegraj. Musisz udawać zdziwionego, żeby nic nie podejrzewał. Rozłączam się, bo za chwilę może wyjść. Ciao!
Dziewczyny odskoczyły od drzwi. W tym samym momencie Natalia wyszła z toalety i szybko umyła drżące ręce.
-Ale się bałam. Dzięki, że przyszłyście tak szybko – odetchnęła z wyraźną ulgą, co wywołało uśmiech na twarzy Agnieszki. – To jaki mamy plan? Ten palant pewnie tam stoi.
-Nie nazywaj tak wujka Hae – obruszyła się Iwona. Nie mogła pozbyć się tego miłego przydomka dla jego osoby. Nie raz go tak kiedyś nazywały.
-Nat, długo jeszcze? Mogę wejść?
-N-nie! Za chwilkę wychodzę! – wydukała rudowłosa, kierując pytający wzrok na dwie niższe dziewczyny.
-Ja wyjdę pierwsza, a wy poczekajcie aż nie wrócę – szepnęła popychając drzwi i zamykając je zaraz za sobą.
Donghae odsunął się uderzony otwierającymi się drzwiami.
-Ah, czy ta dziewczyna ma zatwardzenie? Śmierdzi na kilometr. Współczuję jej, pewnie jeszcze nie skończyła, biedaczka – zaćwierkała Iwona zmienionym głosem, dając chłopakowi do zrozumienia, że mówi o Natalii na którą on czeka.
Skręciła za rogiem kierując się na piętro. Zwinnie przeskoczyła przez kolejne stopnie i dopadła do małej wnęki, w której już wcześniej wyczaiła bezpieczniki. Wyciągnęła z plecaka odpowiedni sprzęt i nie namyślając się długo wyłamała zamek i walnęła metalem w bezpieczniki.
Nagle ogarniająca ciemność wszystkich wprawiła w zdziwienie. Odebrany prąd przerwał działalność pracujących w budynku osób. W całym tym zamieszaniu dziewczynom udało się wydostać na klatkę schodową skutecznie omijając Donghae, który zupełnie nie wiedział co ma ze sobą począć popychany ze wszystkich stron przez przebiegających i robiących hałas.
Chłodne powietrze powitało je tuż za ogromnymi drzwiami wejściowymi.

***


Natychmiast po zakończonej rozmowie wyłączył swoja ukochaną gierkę i uruchomił Sukirę w online. Miał nadzieję, że plan się uda i złapię dwie pieczenie na jednym ogniu. Już jedną sprawę z Agnieszką i Sungminem załatwił, a teraz dodatkowo nadarzyła się okazja na złączenie Leeteuk’a i Natalii. Gdyby ta rudowłosa nie sprawiała tyle problemów i tak po prostu pogodziła się z liderem, to bajka zakończyłaby się happy endem. Ale nie, te baby zawsze muszą sprawiać skomplikowane problemy. Dlatego Kyuhyun trzymał się swoich ukochanych gierek, które teraz musiał poświęcić na rzecz ratowania swoich hyungów, zespołu i swojego wygrywania w grach!
Dobijał się od kilku minut do dormu piętro wyżej. Niemal dostał zadyszki biegnąc ile sił w nogach, a przy okazji obijając się o barierkę schodową.
-Włącz komputer! A zresztą, przepuść mnie! – maknae wprosił się bezczelnie do dormu lekceważąco wymijając Heechula z Heebumem na ramieniu.
-Ya! Trochę szacunku, ty wredny dzieciaku! Gdzie leziesz? Ya! – mężczyzna pobiegł w piżamce za Kyuhyunem, który kierował się do salonu.
-Hyung, włącz laptop. Musisz to zobaczyć, szybko! – rzucił, natychmiast rozglądając się po salonie w poszukiwaniu sprzętu.
-Jak chciałeś pograć, to mogłeś przynieść swój. Kyuhyun-ah, uspokój się… - odparł spokojnie lider, rzucając nic nie rozumiejące spojrzenie w stronę zdziwionego Siwona.
-Włącz Sukirę, natychmiast!
-Aish, jesteś za głośny! Hyung, włącz komputer i niech on się zamknie. Zachciało mu się oglądać naszych członków zespołu, pfff… Trzeba było pojechać z nimi – Heechula zirytowało zachowanie maknae. – Mogłeś obejrzeć u siebie.
-Uspokójcie się, już włączam, nie widzisz?
Heechul nerwowo głaskał puszystą sierść swojego ulubieńca stojąc nieopodal okna. Wątpliwe, aby stały tam, jak to wcześniej określił, najlepsze dziwki Seulu, ale nie miał co ze sobą zrobić, a nie chciał wychodzić z pokoju, bo jednak ciekawił go przebieg akcji.
Siwon z niepokojem patrzył jak Leeteuk leniwie otwiera stronę z Sukirą online, a następnie przeniósł wzrok na maknae przytupującego niecierpliwie nogą.
-Ya, o co chodzi? – szepnął odciągając go do drzwi, aby najstarsi nie słyszeli.
-Dzwonił do mnie Donghae. Natalia jest w Sukirze – powiedział bez ogródek, na co Siwon niemal zadławił się własnym językiem.
-A-a… co Donghae ma z tym wspólnego? Wy też coś kombinujecie? – zapytał podejrzliwie, jednocześnie obserwując, czy lider nie zwraca na nich większej uwagi.
-Też…? Jak to, też? Czy ty coś wiesz, czego ja nie wiem?
-Najwidoczniej wszyscy spiskujemy w jednym celu, ale na różne sposoby i z innymi osobami – szepnął po namyśle. – Musimy połączyć siły. Ah, że też teraz dopiero to wyszło na jaw – przeczesał dłonią włosy.
-Wy też planujecie ich skumać? I jak postępy?
-Ciszej – rzekł zachrypniętym głosem. Zapewne niejedna panienka już by zemdlała od tego, oraz bliskości, jaką otoczył Kyuhyuna. – Najpierw ty powiedz, co już macie. Ja mam plan wobec Leeteuk’a.
-Sungmin rozmawiał przez telefon z Agnieszką. Wie już, gdzie przebywa. Teraz właśnie próbujemy, aby Leeteuk znów ujrzał Natalię. I właśnie nadarzyła się odpowiednia okazja. Ona jest w Sukirze. Hyung, i jak?
-Pytasz o Sukirę? Normalnie. Chłopaki jak zwykle radzą sobie świetnie. Tylko brakuje mi to Donghae – mruknął od niechcenia lider zapadając się wygodniej w fotelu.
-O czym rozmawiają? – Heechul, tak samo jak i pozostała dwójka zbliżyli się do komputera.
-Chyba tematem przewodnim jest najlepsze wspomnienie z ostatniego roku. Ciekawe o czym chłopcy chcą opowiedzieć? I gdzie jest Donghae?
-Ah, pewnie poszedł do toalety. Przed chwilą dzwonił do mnie. Podobno mają specjalnego gościa? – naprowadził lekko na trop Kyuhyun. – Ponoć to dziewczyna – dorzucił szybko, jakby od niechcenia.
-Oh, daebak! Trzeba zobaczyć! – Leeteuk skutecznie udał zaciekawienie i może nawet lekkie podekscytowanie. Nie chciał dłużej martwić swoich młodszych przyjaciół.
-Na pewno ładna, Donghae ma dobry gust po mnie – rzucił Heechul.
-Cicho, cicho.
Siwon w skupieniu obserwował monitor i słuchał prowadzonej w studio rozmowy.
-Niedlugo powinien wrócić Donghae z naszym gościem specjalnym, który z pewnością opowie nam o swoim najlepszym wspomnieniu z ostatniego roku. Myślicie, że mogła to być miłość, albo jakaś przygoda ze sławną osobą? – zagadywał Ryeowook, który jako jedyny bez problemu radził sobie z prowadzeniem dyskusji.
-Co ty wygadujesz? Nie wszyscy muszą mieć takie przeżycia. Może po prostu znalazła kotka i jest on teraz dla niej szczęściem? Dla mnie na przykład było to szczęście, że odnalazłem swojego kota! – udzielił głosu Sungmin.
-Przyprowadź go do mojej Choco, zobaczymy jak sobie wtedy pomiauczy – roześmiał się Eunhyuk.
-Ale poważnie, chłopaki. Ta kobieta chyba ma coś do ukrycia. Nasi goście zawsze są pełni niespodzianek, które my musimy odkrywać, aby nasi słuchacze byli zadowoleni! Nie uważacie tak? – nie ustępował mały kucharzyk. – Oh, powinni już wrócić! Rudowłosa piękność, wracaj do nas! – krzyknął żartobliwie śmiejąc się do mikrofonu.
-Ruda…? – wyszeptał niemo Leeteuk, którego jakby sparaliżowało.
Nagle obraz zrobił się czarny, co zaskoczyło wszystkich.
-Co się dzieje? Przerwali transmisję? – irytacja Heechula znów wyszła z jego czeluści.
Siwon wyciągnął telefon i szybko wybrał numer.
-Hyung, co się stało?
-Już wiecie? Chyba wysiadły korki, nie możemy chwilowo nic zrobić – głos Sungmina był ledwie słyszalny w całym zgiełku, jaki zapanował w budynku.
-Niech Eunhyuk znajdzie Donghae i niech szukają gościa specjalnego. Wy zostańcie i prowadźcie dalej program. Szybko! – Siwon’owi trochę zadrżała ręka, w której trzymał telefon.
-Siwon… nic nie rozumiem… Dlaczego mają jej szukać…?
-Bo Leeteuk hyung to ogląda – zakończył i wyciągnął Kyuhyuna ze sobą z pokoju.
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
Ostatnio zmieniony przez swietej-pamieci 2013-01-14, 00:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2013-01-14, 20:42   

no w koncu kolejna czesc!
swietej-pamieci napisał/a:
na łóżku jak kocica

wlasnie... co z tym jej kotkiem? O_o
swietej-pamieci napisał/a:
Normalni ludzie o dwudziestej drugiej już mocno chrapią

chyba nienormalni xD
swietej-pamieci napisał/a:
w życiu nie zrobiłaby im obciachu

no nie wiem xD ale fakt1 bardzo dobrze! odpowiednia kara! niech cierpli podla Natalia! xD
swietej-pamieci napisał/a:
zagrała w jednym z odcinków dramy Siwon’a

szkoda, ze sama o tym nie wiedziala xD i Nat musialaby byc jego baaaaaaaaaaaaaardzo daleka kuzynka :P
swietej-pamieci napisał/a:
od najmłodszej siostry swojej babci

hm... czyli rodzona sis babci, czyli jejd ziecko, to cioteczne cos dla ommy hae, czyli hae i nat to bliscy kuzyni xD
swietej-pamieci napisał/a:
Co chwila na nie spoglądał, ale nie dawał tego po sobie poznać, dlatego wyglądało tak, jakby mówił naturalnie.

maja to opanowane do perfekcji. poza tym, musial to sobie zapisac, bo inaczej by sie pomylil xD
swietej-pamieci napisał/a:
uraczy ich nędzną historyjką, za którą będą się wstydzili.

omona xD
swietej-pamieci napisał/a:
W końcu to nie będzie nic dziwnego, jeśli będzie patrzył tylko na niego jako jedna z połówek EunHae, prawda?

prawda *Q*
swietej-pamieci napisał/a:
Wszyscy wiemy, że nie masz zdolności aktorskich

omona Min! pabo!
swietej-pamieci napisał/a:
-Ej, Donghae, następnym razem zagramy w romansie, co ty na to? Podoba ci się ta propozycja? – szturchnął go Eunhyuk.
-Poważnie?! Ale obiecujesz?!

moj pisk tez aprpbuje ten pomysl! *_* omona, tak bardzo mi sie to podobuje!
swietej-pamieci napisał/a:
Chyba w twoich snach, Donghae

mam nadzieje, ze Hae bedzie go trzymal za slowo! xD a ... to siedza we 3? kumam. na kanapie chyba xD
swietej-pamieci napisał/a:
Chcesz wymiotować?

to by bylo bliskie prawdy xD
swietej-pamieci napisał/a:
Jak wrócimy, to obiecuję, że moja kuzynka na pewno opowie swoje najlepsze wspomnienie ostatniego lata!

oglaszam Hae najlepsza postacia tego opowiadania! ale faktycznie strasznie z Ryeo nalegaja xD
swietej-pamieci napisał/a:
Może pilnuje ją, aby mu nie zwiała.

moze chociaz 2 raz w tym opku dobrze kombinuje! i jest taki uhahany :)
swietej-pamieci napisał/a:
rozbawiony głos Donghae dał im do myślenia

a to podstepna gadzina z Hae! ze tez zrozumial plan i go wykonal! xD dziwne, ze jemu zaufali w tej kwestii xD
swietej-pamieci napisał/a:
-Też…? Jak to, też? Czy ty coś wiesz, czego ja nie wiem?

ja mam wrazenie, ze wszyscy cos kombinuja, poza Minem, Hyukiem i Tusiem xD Ryeo z Hae i Kyu, Siwon z Hee i reszta? xD
swietej-pamieci napisał/a:
Zapewne niejedna panienka już by zemdlała od tego, oraz bliskości, jaką otoczył Kyuhyuna

.................................................................................
swietej-pamieci napisał/a:
-Na pewno ładna, Donghae ma dobry gust po mnie – rzucił Heechul.

xD no na pewno :P w koncu Hee go wychowal odpowiednio xD A TERAZ PRZYSIEGAM, ZE JESLI NATALIA NIE UKAZE SIE TUSIOWI, TO ZROBIE CI ESPE KRZYWDE NA NASTEPNYM SPOTKANIU!
swietej-pamieci napisał/a:
Bo Leeteuk hyung to ogląda – zakończył i wyciągnął Kyuhyuna ze sobą z pokoju.

wlasnie! ale jak Tusio to uslyszal, to musial zalapac!
CHCE KOLEJNA CZESC. bo musze wiedziec, czy zrobic Ci Espe krzywde, czy podziekowac xD
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
memoria 
WatashiWaKowaiDesu


Lover: Siwon
Fav Pairing: KyuMin
Wiek: 25
Dołączyła: 15 Maj 2011
Posty: 5607
Skąd: Ko?obrzeg/Toru?
Wysłany: 2013-01-15, 00:09   

swietej-pamieci napisał/a:
Normalni ludzie o dwudziestej drugiej już mocno chrapią tak, jak ona.
Znam samych nienormalnych ludzi.. powinnam się martwić? hm...
swietej-pamieci napisał/a:
moja mama dostała telefon od najmłodszej siostry swojej babci, która wyszła za Polaka i wszystko nam opowiedziała oraz dziękowała, za pomoc w jej mini karierze.
0.0 Ten to ma łeb... zdarza mu się to raz na... rzadko, ale jak widać, czasem potrafi powiedzieć coś z sensem...
swietej-pamieci napisał/a:
Mam poważne zażalenie o to, że wy wszyscy graliście w dramie, a ja wszystko przespałem!
... Chamy. Złamali jego małe, biedne, rybie serduszko T.T No wysiudali go, i to w dodatku, gdy spał! :c
swietej-pamieci napisał/a:
Ej, Donghae, następnym razem zagramy w romansie, co ty na to? Podoba ci się ta propozycja? – szturchnął go Eunhyuk.
Fanserwis opanowany do perfekcji *.* <3
swietej-pamieci napisał/a:
Za jaką potrzebą? Chcesz wymiotować? Masz potrzebę napicia się? Zjedzenia? Później zabiorę cię na przepyszne jedzonko!
Omooo~ Uroczy i przewidujący wszystkie okoliczności :3
swietej-pamieci napisał/a:
-A-a… co Donghae ma z tym wspólnego? Wy też coś kombinujecie? – zapytał podejrzliwie, jednocześnie obserwując, czy lider nie zwraca na nich większej uwagi.
-Też…? Jak to, też? Czy ty coś wiesz, czego ja nie wiem?
-Najwidoczniej wszyscy spiskujemy w jednym celu, ale na różne sposoby i z innymi osobami – szepnął po namyśle. – Musimy połączyć siły. Ah, że też teraz dopiero to wyszło na jaw – przeczesał dłonią włosy.
Jaka konspiracja XD To takie kochane z ich strony, ze chcą pomóc im się zejść... A że zawsze coś stanie im na drodze, to już inna sprawa -.-
maggdalena napisał/a:
A TERAZ PRZYSIEGAM, ZE JESLI NATALIA NIE UKAZE SIE TUSIOWI, TO ZROBIE CI ESPE KRZYWDE NA NASTEPNYM SPOTKANIU!
(...)
CHCE KOLEJNA CZESC. bo musze wiedziec, czy zrobic Ci Espe krzywde, czy podziekowac xD
Madź, jeśli eSPe będzie zwlekała z dodaniem kolejnej części, to będę wiedziała przynajmniej dlaczego...
_________________
We are meant to be, another time, another life, possibly, probably you would be mine.

Get out, get out, get out of my head and fall into my arms instead.
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2013-01-15, 17:15   

memoria napisał/a:
Madź, jeśli eSPe będzie zwlekała z dodaniem kolejnej części, to będę wiedziała przynajmniej dlaczego..

XD musi sie liczyc z opinia czytelnikow! xD niech juz za bardzo nie kombinuje, bo to ngidy nie wychodzi na dobre :( to nie moda na sukces xD
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
pchelka1253 
Hyomi/Madzia


Lover: Eunhyuk
Fav Pairing: Eunhae
Grupa krwi: 0 Rh+
Kocham SuJu od: 21.03.2012r.
Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2012
Posty: 63
Skąd: Śląsk/Ornontowice
Wysłany: 2013-01-18, 00:38   

Nareszcie.. A było tak blisko, kiedy oni w końcu się spotkają? .. Donghae jest boski, żeby palnąć coś takiego w radiu to trzeba być chyba tylko nim xD .. To czekam na kolejny part. <nadzieja na spotkanie z liderem>
_________________
http://nancyboyyaoi.blogspot.com/
http://chomikuj.pl/MonkeyHyuk
 
 
 
nenn 
Milka


Lover: Donghae
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh -
Wiek: 32
Dołączyła: 30 Sty 2012
Posty: 11906
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2013-01-20, 16:42   

Ech, niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest, że tyle osób się zaangażowało, żeby W KOŃCU Leeteuk zobaczył Natalię, a i tak na nic się się to zdało? Czy to nie powinno być tak, że właśnie mimo niesprzyjających okoliczności, sytuacja się pomyślnie rozwija? :|

Hae tam ciągnie jak może, Ryeo też podsyca atmosferę, w domu Siwon z Kyu knują a tutaj wystarczą dwie dziewczyny, aby wszystko poszło się bujać ... "nie lubię tego" :( No dobra, gdyby nie okoliczności, to pochwaliłabym za spryt ;)

Choć plus jest, przynajmniej Lidera coś tknęło, jak usłyszał o rudych włosach. A skoro zwiększyła się liczba osób, chcących pogodzić AgęIwonęNatalię z SungminemHyukiemTeukiem, to MAM NADZIEJĘ, że faktycznie coś się zmieni ...
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5764
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2013-02-10, 18:52   

Kurczę, tak czytam sobie to opowiadanie i jak opisujesz ten mój pokój, to wyobrażam je sobie jako jakieś więzienie xD a do tego to twarde łóżko, jakby prycza, hahaha. Ale to prawda, jestem bałaganiarzem tak samo jak on, więc się razem ze sobą dogadamy i zgnijemy w tym brudzie xD


swietej-pamieci napisał/a:
Natalia? Czy ona nie może przyjść osobiście? Przecież ma do mnie tylko kilka kroków. Księżniczka się znalazła. Pisać sms-a, zamiast przyjść, też mi coś, pfff…. – fuknęła.

Jakbyś mojego brata opisała! Zamiast przyjść, to wali w ścianę albo pisze smsy. Taa, nogi mu odpadną, jak weźmie i się przejdzie do pokoju OBOK XD

Haha, niby nie zależy nam na nich, ale wyjść z domu jak jakieś ćwoki też nie możemy xD każda powinna wyglądać dobrze, nawet jeśli to chodzi tylko i wyłącznie o ratowanie tej głupiej rudej Naośki, która zawsze się w coś musi wpakować! ><

Ogólnie to kocham Hae. To jakie miał pretensje, że nie grał w filmie z Naoś i z Teukiem oraz Siwonem było nieziemskie xD ten koleś potrafi każdą atmosferę rozluźnić, sprawiając, że człowiek zaczyna się śmiać z tego, co on mówi xP aczkolwiek... czy musi za nią do kibla łazić? omg, co za koleś. Przez niego nie mogłyśmy szybciej zwiać z tej Sukiry :c

Plan Siwona i Kyu jest mega. Spiskują, aby skumać nas znowu ze sobą, czy to nie jest poświęcenie z ich strony? XD Coraz bardziej zaczynam lubić tego małego evil maknae! Mam nadzieję, że jego pomysły odniosą sukces xD
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2017 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 11