| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: RedWitch
2012-09-28, 14:37
love-hate (9/30)
Autor Wiadomość
Veyookie 
veyon, halo


Ulubieniec z SJ: heechul *3*
Lover: j-hope
Fav Pairing: eunhae 4eva
Kocham SuJu od: 7 września, 2011
Wiek: 19
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 905
Skąd: Suchorzew/Pleszew
Wysłany: 2012-09-12, 20:18   

Sudziaa~~

Yey 8DD Jakoś nie mogę sobie wyobrazić cały czas takich malutkich dzieci, więc widzę chibi dorosłe EunHae, omg XDD podobało mi się, ndjksandkjnd i mdjsbafjbaksa, Ty wiesz, no i oczywiście dnkjsankas. To wszystko jest jednocześnie kyute i ostrawe, nie wiem, jak to ująć xDDD

Veyuś się cieszy, że Sudzia dała część, i innych ficków teszz <3
_________________


this is love, this is love, this is love~




i c u
 
 
 
Lizzy 
~Panda~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy~
Lover: LeeTeuk,Donghae
Fav Pairing: EunHae, KyuTeuk, KyuHae, YeWook
Grupa krwi: Nie poinformowano mnie
Kocham SuJu od: 3.12.2011 ^.^
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 1499
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-09-12, 21:35   

Cytat:
W ogóle ktoś to czyta ?
przecież wiesz, że ja ! *w*

Cytat:
wsadził sobie kawałek pomarańczy w usta i tak podał HaeHae
ojej! *-* jak mega, cudnie, słodziaśnie i wgl omomo~
Cytat:
Hyukjae widział jak ciocia tak robiła
YYY... xD W takim razie, co to dziecko ogląda? XDDD

Jakie yaoi... weź xD To są jeszcze dzieci xD Kto je wychowywał ? XD Ale za to ten koniec ! awww *_* Takie cudo!

Dobra, to twoje opowiadanie za często doprowadza mnie do pisków ostatnio xD Ale i tak czekam na kolejną część, którą mam nadzieję, dodasz szybciutko, nie? :D
_________________
 
 
 
pchelka1253 
Hyomi/Madzia


Lover: Eunhyuk
Fav Pairing: Eunhae
Grupa krwi: 0 Rh+
Kocham SuJu od: 21.03.2012r.
Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2012
Posty: 63
Skąd: Śląsk/Ornontowice
Wysłany: 2012-09-12, 22:21   

Awwwww .. To jest takie słodziutkie i w ogóle, że ja nie mogę. Za każdym razem jak czytam nowy rozdział to z moich ust samo wypada "Omo", " Jakie słodziutkie", "Kyaaa" .. itd itp. rodzeństwo które oczywiście nic nie wie patrzy po mnie jak po jakiejś kosmitce xD .. Ja wiem że się powtarzam, ale nie mogę doczekać się kolejnej części ;P .. No i znowu się powtórzę - Mam nadzieję że nowy rozdział dodasz jak najszybciej, weny i pomarańczy ;P ;D
 
 
 
ElJunPl 
Groszek Pachnący~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy >.<
Fav Pairing: Teraz już wszystkie xD
Grupa krwi: B
Kocham SuJu od: Halloween 2010
Wiek: 25
Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3142
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2012-09-15, 20:49   

Po 1. Przestań dodawać zdjęcia jedzenia, bo się człowiek robi głodny xD Chyba że podzielą się nim ze mną xD Po 2. OMG, dzieci bawiące się w TAKI sposób... Biedny mój mózg... Aż się nie mogę doczekać, jak ich relacje będą wyglądać, gdy będą dorośli xD Choć może powinnam się tego bać... A, Ciul z tym xD Czekam na dalsze rozwinięcie akcji, jak mi mózg wypłynie, to wypłynie :]
_________________

And if we should die tonight
We should all die together
Raise a glass of wine for the last time
 
 
Sayanna 
Noona lubi banany ^^


Ulubieniec z SJ: Eunhyuk, Heechul, Kyuhyun
Lover: Cinderella <3 Zhou Miś <3
Fav Pairing: EunHae, QMi, HanChul,
Wiek: 22
Dołączyła: 06 Lip 2012
Posty: 130
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-09-16, 23:10   

Jak ja Cię kocham za to iż gdy całkowicie nie powinnam i nie mogę się śmiać z powodu bólu zębów.
A co robię?
No tarzam się na podłodze ze śmiechu :D
Jeszcze przed chwilą zwijałam się na łóżku i ryczałam, niesamowite jak bardzo mogą boleć zęby.
SuJeong95 jesteś najlepsza, you know that?
Uwielbiam twoje tuputuputuputupu.
Zajetego zacieszam z pomarańczy xD
Zakochałam się w Hae który spalił dom, coś jak ja i próba zrobienia jajek w mikrofalówce :P *nie próbujcie tego w domu*
Dzięki tobie jak patrze na kiełbasę nie wiem czemu kojarzy mi się z Sardelą. Why :O I don't know. ~~''
W każdym razie, nawet nie wiesz jak poprawiasz mi humor tym opowiadaniem, kiedy chce mi się płakać, a ostatnio dzieje się to notorycznie.
Jestem wciąż nienasycona tym opowiadaniem i mogłabym go czytać w kółko i na pewno mi się nie znudzi.

Sooooł i love you soooooł much and please write more things like this!

Neee !

Lubię dziecięce porno :D
_________________
 
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-09-18, 22:28   

Jeszcze ktoś to czyta? Jeszcze. Dodane byłoby 2 godziny wcześniej, ale forum nie działało </3


8.


HaeHae

* daju *

Hyuk
omomomom

HaeHae
*włożył paluszki do uszu i kręci* Omomomomom, pacman.

Hyuk
Jeeść!

HaeHae
Hyukkie je. HaeHae starał.

Hyuk
*rzuca się na jedzenie* HaeHae jak się czuje?

HaeHae
HaeHae gorąco i zmęczony.

Hyuk
HaeHae musi wziąć chłodny prysznic!

HaeHae
*pout* Nieeee.

Hyuk
Dlaczego nie?

HaeHae
Bo HaeHae się nie chce.

Hyuk
Ale HaeHae by się lepiej poczuł.

HaeHae
Niiii. *gleba*

Hyuk
HaeHae? Jesteś gamoniem.

HaeHae
Ano. Ale fajna podłoga. *ociera się policzkiem o chłodne kafelki*

Hyuk
Wstawaj, bo będzie chory. *podchodzi do HaeHae i ciągnie go do góry za ramiona*

HaeHae
*bezwładnie poddaje się wszystkiemu* HaeHae już jest. Gyaaaaah~ *leniwie wyjęczał*

Hyuk
No właśnie! I rozchoruje się bardziej i mama HaeHae nie pozwoli Hyukjae go odwiedzać!

HaeHae
Już nie pozwala.

Hyuk
*zbliżył swoją twarz do HaeHae i zmarszczył brwi* No właśnie!

HaeHae
*pout* Powiedział, że HaeHae nie może tak często przebywać z Hyukkim, a tym bardziej spać u Hyukkiego.

Hyuk
Ale czemu?

HaeHae
Jak HaeHae zapytał mamy co to było to białe na rączce HaeHae.

Hyuk
Mama HaeHae na pewno niedługo zapomni!

HaeHae
Mama zapomni jak HaeHae będzie mówił o tatusiu.

Hyuk
To niech HaeHae dużo o nim mówi!

HaeHae
Tylko HaeHae nie ma za bardzo dużo do powiedzenia o tatusiu, bo HaeHae go nie zna.

Hyuk
Niech HaeHae pyta cały czas o niego!

HaeHae
Mama zawsze mówi, że tatuś jest zajęty i pracuje.

Hyuk
To niech HaeHae pyta gdzie pracuje, co robi i kiedy przyjdzie!

HaeHae
Mama miał przynieść HaeHae braciszka, bo HaeHae chciał pod choinkę, ale HaeHae nie dostał. Ale tatuś napisał do HaeHae karteczkę, żeby dał mamie i HaeHae nie wie.

Hyuk
Siwon hyung nie zna tatusia HaeHae?

HaeHae
HaeHae nie wie.

Hyuk
Czemu HaeHae nie pytał nigdy? Hyukjae by robił wszystko, gdyby nie znał swojego taty.

HaeHae
A Hyukkie zna mamę?

Hyuk
Nie-e. Ale tatuś Hyukjae mówił, że to była zła kobieta i nie kochała Hyukjae, bo go zostawiła. I tatuś powiedział, żeby nigdy jej nie szukać i Hyukjae nie będzie, bo nie chce takiej mamy.

HaeHae
A może tatuś HaeHae też jest zły? I dlatego HaeHae go nie zna, bo mama nie chce żeby HaeHae go znał?

Hyuk
Tatusiowie zawsze są dobrzy.

HaeHae
Skąd Hyukkie wie?

Hyuk
Tatuś tak mówi. I każdy wujek Hyukjae to potwierdza.

HaeHae
Jak nie wszystkie mamusie są dobre to dlaczego wszyscy tatusiowie mieli by nie być?

Hyuk
Ale tatusiowie wszyscy kochają swoich synów! HaeHae musi poznać swojego tatusia i wtedy zapomni o mamie!

HaeHae
Jakby tatuś kochał HaeHae to by był z HaeHae.

Hyuk
Ale mama HaeHae mogła zabronić tatusiowi się widywać z HaeHae! Albo coś takiego!

HaeHae
Ale mama ma jazdę na tatusia.

Hyuk
Hyukjae nie wie co to znaczy.

HaeHae
Mama wzdycha jak HaeHae pyta o tatusia i cieszy.

Hyuk
To znaczy, że tatuś HaeHae jest dobry!

HaeHae
HaeHae chce w to wierzyć.

Hyuk
Hyukjae też chce poznać tatę HaeHae!

HaeHae
Może tatuś ma kuchnię...

Hyuk
Na pewno ma!

HaeHae
I HaeHae mógłby nauczyć się gotować dla Hyukkiego.

Hyuk
I Hyukjae będzie już taki gruby, że się w drzwiach nie będzie mieścił!

HaeHae
To HaeHae będzie go oknem wciągał!

Hyuk
*smile* Ok, HaeHae może się uczyć gotować!

HaeHae
HaeHae musi umieć gotować, bo jak HaeHae będzie żoną Hyukkiego i będzie z nim mieszkał, a nie będzie umiał gotować? Hyukkie będzie głodny, a HaeHae nie chce Hyukkie głodny.

Hyuk
Zawsze możemy jeść ramen codziennie!

HaeHae
Ramen jest dobry, ale nie zawsze!

Hyuk
No to można zamawiać kimbap jeszcze!

HaeHae
Nie można! HaeHae nie pozwala! Bo potem Hyukkie może być chory i HaeHae nie chce.

Hyuk
Hyukjae umie naleśniki! Może robić codziennie.

HaeHae
HaeHae nie lubi naleśników, bo po nich HaeHae źle się czuje.

Hyuk
To Hyukjae poprosi ciocię i może czegoś innego go nauczy!

HaeHae
Nie! To HaeHae ma się uczyć gotować, nie Hyukkie! Hyukkie ma zostać prawnikiem!

Hyuk
Ale Hyukjae może być gotującym prawnikiem!

HaeHae
A co wtedy będzie robił HaeHae?

Hyuk
Będzie pomagał Hyukjae wypoczywać po pracy! A jeszcze wcześniej po szkole, bo studia są ciężkie.

HaeHae
HaeHae tak nie chce.

Hyuk
Przecież HaeHae mówił, że chce żeby Hyukjae był szczęśliwy.

HaeHae
Tak! HaeHae chce żeby Hyukkie był szczęśliwy, ale HaeHae myśli, że może dać z siebie więcej.

Hyuk
Hyukjae nie chce więcej od HaeHae.

HaeHae
Ale HaeHae chce więcej od HaeHae.

Hyuk
To HaeHae będzie przecież mógł robić co chce całymi dniami, bo Hyukjae nie bedzie w domu.

HaeHae
To HaeHae sam pójdzie na studia.

Hyuk
I co HaeHae chce studiować?

HaeHae
Maklerstwo.

Hyuk
Skoro HaeHae chce to Hyukjae mu nie zabroni.

HaeHae
Albo HaeHae pójdzie na kucharza.

Hyuk
Tak! I będzie robił takie pyszności Hyukjae! I Hyukjae będzie miał siłę żeby się uczyć i zostanie dobrym prawnikiem i zarobi dużo pieniędzy!

HaeHae
I wtedy HaeHae i Hyukkie wyjadą do Ameryki i Siwon da im legalny ślub i będzie dom, sukienka jeden raz i dobre amu!

Hyuk
Tak! Hyukjae się na wszystko zgadza. Chociaż nie chce opuszczać Korei. Hyukjae kocha swój kraj.

HaeHae
HaeHae tysz! To może HaeHae i Hyukkie wyjadą do Ameryki, wezmą ślub u Siwona, a wtedy wrócą i zamieszkają w Korei? Nad morzem!

Hyuk
Yhym! Tak będzie najlepiej! A! Kiedy Siwon hyung wraca z nart?

HaeHae
Jutro!

Hyuk
Hyukjae wtedy pójdzie przeprosić.

HaeHae
Niech Hyukkie weźmie coś do jedzenia.

Hyuk
Po co?

HaeHae
Bo Siwon chciał zjeść z Hyukkim.

Hyuk
To Hyukjae coś weźmie!

HaeHae
Piciu też!

Hyuk
Dobrze!

HaeHae
Siwon pisał do HaeHae, że u niego pada śnieg i jeździ na snołbordzie. Hyukkie~? Hyukkie weźmie kiedyś HaeHae na śnieg, prawda?

Hyuk
Oczywiście! Jeśli Hyukjae dostanie sie na studia zabierze HaeHae żeby świętować!

HaeHae
Hura! HaeHae będzie jeździł na snołbordzie, spał w śniegu, biegał z Yeti! *spazzing*

Hyuk
Hyukjae woli łyżwy. *smile*

HaeHae
Jak HaeHae idzie na łyżwy to lód za bardzo lubi HaeHae. *pout*

Hyuk
Hyukjae może nauczyć HaeHae jeździć!

HaeHae
Tak! A potem HaeHae będzie miszczem! I będzie nakurwiał piruety! *hopsa w bok jak balerina*

Hyuk
*wybucha śmiechem* Tak, tak, na pewno!

HaeHae
To Hyukkie nie zrobi z HaeHae miszcza?

Hyuk
Hyukjae sam nie jest miszczem.

HaeHae
A Hyukkie umie piruety?

Hyuk
jeden, bo potem traci równowagę.

HaeHae
To HaeHae i Hyukkie będą ćwiczyć i zostaną miszczami, a potem będą razem tańczyć i dostaną medal!

Hyuk
HaeHae miał być kucharzem!

HaeHae
HaeHae będzie wszystkim! Żoną, kucharzem, maklerem, snołbordzistą, biegaczem, piłkarzem, koszykarzem, tancerzem, łyżwiarzem, perkusistą, śpiewakiem, aktorem, bezrobotnym i przestępcą!

Hyuk
*smile* Dobrze! A Hyukjae będzie tylko prawnikiem. Ale za to cholernie dobrym!

HaeHae
I wtedy jak HaeHae będzie przestępcą to nie pójdzie do więzienia, bo go Hyukkie obroni!

Hyuk
Oczywiście.

HaeHae
HaeHae będzie kucharzem, który jest maklerem i zarabia pieniądze na giełdzie, za które kupuje mecze nożnej i koszykówki, inwestuje w doping dla sportowców, jest menadżerem zespołu disco, gra w filmach dla dorosłych, ale oficjalnie jest bezrobotny!

Hyuk
Ale jeśli HaeHae będzie robił tyle rzeczy to nie będzie miał czasu dla Hyukjae!

HaeHae
Hyukkie nie boi, HaeHae będzie miał czas.

Hyuk
W takim razie w porządku. HaeHae może robić te wszystkie rzeczy!

HaeHae
*drapie się po policzku* HaeHae myśli, że to za mało.

Hyuk
Jeszcze za mało?!

HaeHae
Tak! HaeHae będzie się nudził. *pout*

Hyuk
Hyukjae postara się, żeby HaeHae nigdy sie nie nudzi!

HaeHae
O! HaeHae zostanie ministrantem!

Hyuk
Będzie pomagał Siwonowi?

HaeHae
Tak!

Hyuk
Skoro HaeHae chce.. Hyukjae nie może zabronić.

HaeHae
A Hyukkie kim chce zostać jak nie prawnikiem?

Hyuk
Hyukjae będzie prawnikiem, bo tatuś tak chce.

HaeHae
A Hyukkie tak Hyukkie ma jakieś marzenia?

Hyuk
Hyukjae nad tym nie myślał. Ale Hyukjae chciałby naprawiać samochody! Albo być antyterrorystą!

HaeHae
To niech Hyukkie zostanie prawnikiem, który rozbraja samochody-pułapki!

Hyuk
Niii. Hyukaje musi się skupić na jednej rzeczy, bo inaczej nie umie.

HaeHae
Oki! To HaeHae będzie gotował pycha amu Hyukkiemu, żeby Hyukkie lepiej się uczył!

Hyuk
Hyukjae będzie wdzięczny!

HaeHae
A co Hyukkie lubi jeść najbardziej?

Hyuk
Smażony makaron!

HaeHae
To HaeHae szybko nauczy się smażyć makaron!

Hyuk
A Hyukjae będzie się uczył po nocach, żeby szybko dostać pracę!

HaeHae
Nie-e. HaeHae nie da Hyukkiemu.

Hyuk
Ale Hyukjae chce!

HaeHae
Ale HaeHae nie pozwala!

Hyuk
Ty razem Hyukjae nie będzie słuchał HaeHae.

HaeHae
Hyukkie ma w nocy spać! Odpoczywać! Nie będzie się uczył! HaeHae nie pozwala! Bo Hyukkie będzie zmęczony!

Hyuk
Ale mózg Hyukjae lepiej pracuje w nocy! Więc Hyukjae będzie się uczył w nocy!

HaeHae
A potem Hyukkie będzie spał w dzień?!

Hyuk
W dzień będzie pił kawę i będzie siedział na uczelni!

HaeHae
Veto!

Hyuk
Tak trzeba.

HaeHae
Nie!

Hyuk
Tak! HaeHae się nie wtrąca!

HaeHae
HaeHae będzie się wtrącał!

Hyuk
Niii! To jest nauka Hyukjae!

HaeHae
Ale Hyukkie jest HaeHae!

Hyuk
Ale Hyukjae to dla HaeHae robi!

HaeHae
Ale HaeHae nie chce!

Hyuk
Hyukjae i tak będzie się uczył nocami.

HaeHae
Mhm, mhm. Hyukkie jeszcze zobaczy jak się będzie w nocy uczył, aha, no.

Hyuk
Będzie! Nic nie rozproszy Hyukjae!

HaeHae
*krzyżuje ręce na piersiach i nod-nod*

Hyuk
A w weekendy Hyukjae będzie robił HaeHae miło! *smile*

HaeHae
W weekendy HaeHae nie będzie dla Sardeli.

Hyuk
Co?! Jak to?

HaeHae
Tak to. HaeHae w sobotę będzie na meczach, a w niedzielę będzie jeździł z Siwonem na turne po powiecie. HaeHae nie ma czasu dla Sardeli.

Hyuk
TO NIE! *foch*

HaeHae
Whatever.

Hyuk
HaeHae zawsze kłamie.

HaeHae
Jasne.

Hyuk
Przecież to HaeHae mówił, że będzie z Hyukjae! I że woli Hyukjae od Siwona. HaeHae kłamał.

HaeHae
No tak. HaeHae nie rozumie dlaczego Sardela taki zdziwiony, jak wie, że HaeHae to kłamca.

Hyuk
Bo Hyukjae wierzył HaeHae!

HaeHae
Bo HaeHae jest dobrym kłamcą, prawda?

Hyuk
Aż za dobrym!

HaeHae
No i Sardela widzi. HaeHae jest tak dobrym kłamcą, że nie będzie potrzebował pomocy Sardeli w sądzie.

Hyuk
Więc HaeHae już nie potrzebuje Hyukjae? *zacisnął pięści*

HaeHae
Sardela sam wie, co dla niego najlepsze, więc HaeHae nie wie, dlaczego miałby odpowiadać na to pytanie.

Hyuk
HaeHae będzie z Hyukjae.

HaeHae
Ciekawe po co.

Hyuk
Bo Hyukjae potrzebuje HaeHae!

HaeHae
Do czego?

Hyuk
Hyukjae nie umie być szczęśliwy bez HaeHae.

HaeHae
Sardela się uczy to sobie poradzi.

Hyuk
Hyukjae się chce uczyć dla HaeHae i dla tatusia.

HaeHae
A niech się uczy. HaeHae nie może zabronić. *usiadł sobie przy stoliku i z koszyczka na nim wziął pomarańczę, którą zaczął obierać* HaeHae nie ma nic do gadania, bo to Sardela wie lepiej. Ale po co HaeHae miałby się przejmować jak to wszystko to tylko kłamstwo HaeHae.

Hyuk
*podrapał się po głowie* To właściwie o co chodzi HaeHae?

HaeHae
A Sardela myśli, że o co chodzi HaeHae? *powoli pochlania owoc*

Hyuk
HaeHae jest zły, bo Hyukjae nie chce go słuchać?

HaeHae
Brawo. *wymamrotał żując pomarańczę*

Hyuk
I dlatego HaeHae nie chce już byc z Hyukjae?

HaeHae
Nie.

Hyuk
No to dlaczego?

HaeHae
*kręci głową na boki*

Hyuk
Hyukjae nie rozumie HaeHae. Przecież Hyukjae chciał to dla HaeHae robić! Żeby HaeHae był szczęśliwy!

HaeHae
Sardela nie rozumie, że wtedy, gdy to robi to HaeHae jest nieszczęśliwy. *odwrócił się na krześle i patrzy na niego*

Hyuk
Więc wystarczy, ze Hyukjae będzie spał w nocy i HaeHae będzie szczęśliwy?

HaeHae
*nod*

Hyuk
Chodź do Hyukjae! *wyciągnął ręce do HaeHae z szerokim uśmiechem*

HaeHae
*zeskoczył z krzesła i podszedł do niego*

Hyuk
*przyciągnął HaeHae do siebie i mocno przytulił* Hyukjae będzie spał.

HaeHae
*wtulił się* Dziękuję. *wyszeptał, kładąc głowę na jego ramieniu*

Hyuk
Ale HaeHae będzie miał czas dla Hyukjae? *pogłaskał go po plecach*

HaeHae
HaeHae zawsze ma czas dla Hyukkiego.

Hyuk
Ale wcześniej HaeHae mówił, że nie będzie miał.. I Hyukjae chciał walnąć HaeHae i płakać.

HaeHae
Wtedy to HaeHae kłamał.

Hyuk
To dobrze.. Ale już nigdy, nigdy niech HaeHae nie kłamie, ok?

HaeHae
A tylko troszeczkę?

Hyuk
Nigdy. Hyukjae chce znać zawsze prawdę.

HaeHae
*pout* Ale HaeHae musi chociaż troszeczkę mijać się z prawdą. Bo jakby nie minął się to by Hyukkie nie zrozumiał, o co chodzi HaeHae.

Hyuk
Ale to niech chociaż HaeHae nie kłamie w ważnych sprawach, dobrze?

HaeHae
Dobrze, dobrze. HaeHae nie bę- Czjo? A to nie była ważna sprawa?

Hyuk
Była! Dla Hyukjae nawet bardzo ważna, bo HaeHae go nie chciał już..

HaeHae
*tulnął mocniej i pocałował go w szyję* HaeHae zawsze chce Hyukkiego. Niech Hyukkie nigdy nie myśli inaczej.

Hyuk
*uśmiechnął się szeroko* Hyukjae też zawsze chce HaeHae. I HaeHae zawsze będzie najważniejszy.

HaeHae
Hyukkie też jest najważniejszy dla HaeHae. *wyszeptał*

Hyuk
*pocałował HaeHae w czoło* Hyukjae chciałby tak zawsze siedzieć i przytulać HaeHae.

HaeHae
*uśmiechnął się szeroko* To niech zawsze tak będzie.

Hyuk
*pokiwał głową* Będzie!

HaeHae
Ale jak Hyukkie będzie tulił HaeHae zawsze to HaeHae nie nauczy się jeździć na łyżwach.

Hyuk
Hyukjae będzie tulił HaeHae na lodzie!

HaeHae
Ale wtedy HaeHae się nie nauczy. *pout*

Hyuk
No to tak troszkę Hyukjae puści HaeHae. Ale będzie blisko HaeHae.

HaeHae
Oki! Kiedy HaeHae i Hyukkie pójdą na łyżwy?

Hyuk
Jak tatuś da Hyukjae pieniądze!

HaeHae
Ajajaj, HaeHae też musi wziąć pieniądze od mamusi.

Hyuk
Hyukjae zapłaci za HaeHae!

HaeHae
Ale HaeHae musi wziąć pieniądze na coś innego.

Hyuk
Hyukjae to kupi HaeHae. Co HaeHae chce?

HaeHae
Su-sukienkę.

Hyuk
*smile* To przecież dopiero na ślub HaeHae miał mieć.

HaeHae
*rybi pyszczek* Jak HaeHae będzie miał na ślubie sukienkę to mu to zostanie do końca życia, a HaeHae nie chce.

Hyuk
HaeHae w ogóle nie musi zakładać sukienek.

HaeHae
Hyukkie chciał zobaczyć HaeHae w sukience, więc HaeHae założy.

Hyuk
HaeHae jest najlepszy! Hyukjae kupi sukienkę dla HaeHae.

HaeHae
Oki! To Hyukkie może kupi taką sukienkę, w której chciałby zobaczyć HaeHae?

Hyuk
Będzie krótka!

HaeHae
Może być. Bo tylko Hyukkie zobaczy w niej HaeHae.

Hyuk
I Hyukjae też tylko będzie mógł ją zdjąć z HaeHae!

HaeHae
Czemu?

Hyuk
Bo nikt inny nie może rozbierać HaeHae.

HaeHae
A czemu Hyukkie chciałby rozbierać HaeHae? HaeHae będzie zimno.

Hyuk
Hyukjae potem będzie robił tak, żeby HaeHae było gorąco.

HaeHae
Jak?

Hyuk
Tak jak wczoraj.

HaeHae
*blush* H-haeHae tak nie chce.

Hyuk
Nie chce? Wczoraj chciał i nie narzekał.

HaeHae
A-ale... b-bo to było...

Hyuk
No jakie? *smile*

HaeHae
Brudne...

Hyuk
Hyukjae się podobało.

HaeHae
A-ale H-hyukkie wziął d-do buzi...

Hyuk
HaeHae był słodki.

HaeHae
Ale n-niech Hyukkie tak nie robi...

Hyuk
Hyukjae lubi sprawiać HaeHae przyjemność.

HaeHae
N-no ale HaeHae nie chce, ż-żeby Hyukkie brał.. t-t-to do buzi...

Hyuk
A jeśli Hyukjae to nie przeszkadza to może to robić?

HaeHae
*niepewnie skinął głową*

Hyuk
*smile* Hyukjae w takim razie się cieszy!

HaeHae
J-jest z czego?

Hyuk
*kiwa głową* Hyukjae lubi to jak HaeHae się wtedy rumienił i jak wymawiał wtedy imię Hyukjae.

HaeHae
A dlaczego t-to było takie przyjemne?

Hyuk
Hyukjae nie jest pewien, ale ciocia tak zawsze robi tatusiowi i on potem jest szczęśliwy.

HaeHae
A czemu ciocia tak robi tatusiowi Hyukkiego? Tatuś Hyukkiego byłby szczęśliwy jakby ciocia go przytuliła, prawda?

Hyuk
Tatuś nigdy nie przytulał cioci. Ale tatuś czasami jest bardzo zły i wtedy ciocia tak mu robi i potem tatuś jest szczęśliwy! Jak HaeHae oglądał filmy z nooną to nikt tak nikomu nie robił?

HaeHae
W niektórych tak, ale HaeHae nie wie nigdy po co.

Hyuk
Właśnie po to żeby robić sobie miło! No i żeby byli szczęśliwi!

HaeHae
Ale jak jeden pan robił tak drugiemu panu to on wyglądał jakby cierpiał.

Hyuk
Hyukjae się dowiedział, że jak dwóch panów się kocha to jednego tak strasznie boli zawsze..

HaeHae
A co z drugim?

Hyuk
Drugiemu jest cały czas dobrze i miło.

HaeHae
To dlaczego skoro się kochają jeden pan cierpi, a drugiemu miło?

Hyuk
Bo ten drugi robi temu pierwszemu tak, że go boli, bo musi pana pierwszego rozciągnąć, żeby potem i pierwszemu i drugiemu było miło.

HaeHae
A czy ten ból jest warty tego, żeby potem było miło?

Hyuk
Hyukjae nie wie, ale z tego co się dowiedział to potem ten pan strasznie krzyczy z przyjemności.

HaeHae
To chyba warto.

Hyuk
HaeHae chce kiedyś spróbować z Hyukjae, jak będą duzi?

HaeHae
*nod* Ale HaeHae boi, że bardzo będzie bolało.

Hyuk
Jak będzie bardzo bolało to Hyukjae przestanie.

HaeHae
*uśmiechnął się* Dobrze. A jak naprawdę będzie bardzo przyjemnie to Hyukkie też by chciał, żeby HaeHae tak robił?

Hyuk
*kiwa główką* Będziemy mogli spróbować.

HaeHae
*grin* HaeHae jest ciekawy. HaeHae zapyta mamy jutro.

Hyuk
Nie! Bo mama HaeHae zabroni już na zawsze widywać się Hyukjae z HaeHae!

HaeHae
Dobrze, dobrze. HaeHae nie zapyta mamy.

Hyuk
HaeHae może zapytać noony!

HaeHae
HaeHae boi się noony. HaeHae pójdzie do wujka.

Hyuk
Ok! Hyukjae zapyta cioci, bo tatusia woli nie.

HaeHae
Czemu nie tatusia?

Hyuk
Bo tatuś dziwnie patrzy wtedy na Hyukjae i mówi, że nie pozwoli, żeby jego syn był gejem.

HaeHae
Co to jest gej?

Hyuk
To jest chłopak, który lubi chłopaków, a nie dziewczyny.

HaeHae
A jak chłopak lubi dziewczyny i tylko jednego chłopaka to jak to się nazywa?

Hyuk
Hyukjae nie wie. Może zapytać tatusia.

HaeHae
To niech zapyta. Bo HaeHae nie wie kim jest.

Hyuk
Hyukjae jest gejem. A HaeHae powie jutro, jak zapyta tatusia.

HaeHae
Oki! Hyukkie? A jak to jest być gejem?

Hyuk
Hyukjae to nie przeszkadza, bo może kochać HaeHae.

HaeHae
A jak HaeHae nie będzie gejem to nie może kochać Hyukkiego?

Hyuk
HaeHae może być jeszcze bi! To znaczy, że kocha i dziewczyny i chłopców.

HaeHae
To HaeHae jest bi! I HaeHae kocha chłopca!

Hyuk
A HaeHae kocha jakąś dziewczynę?

HaeHae
HaeHae kocha noonę!

Hyuk
A, o noonę Hyukjae nie będzie zazdrosny.

HaeHae
A o kogo będzie?

Hyuk
O każdego innego. Hyukjae był zazdrosny o Siwona bardzo.

HaeHae
Czemu?

Hyuk
Bo HaeHae lubi bardzo Siwona i spędzał z nim dużo czasu.

HaeHae
Bo Siwon jest przyjacielem HaeHae.

Hyuk
Ale Hyukjae nie wiedział i myślał, że HaeHae kocha Siwona.

HaeHae
I dlatego Hyukkie nie lubił Siwona?

Hyuk
*kiwał lekko główką*

HaeHae
*buzi w usta* Kjuti Hyukkie. *grin*

Hyuk
N-Nie.. *pocałował go w czoło* HaeHae jest kjut.

HaeHae
Ah, tak! HaeHae zapomniał, że Hyukkie jest groźny i niebezpieczny.

Hyuk
Dokładnie *smile* Hyukjae musi iść spać, bo idzie jutro z tatusiem do lekarza.

HaeHae
Hyukkie jest chory?

Hyuk
Idzie krew kontrolnie przebadać czy mu się anemia zmniejszyła i leki pomagają!

HaeHae
Oki. To niech Hyukkie idzie szybko spać! Żeby nie był zmęczony.

Hyuk
*pocałował lekko HaeHae w usta* Dobranoc.

HaeHae
*uśmiechnął się* Papa.
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-09-25, 20:51   

Kij, chyba nikt już tego nie czyta. Skoro zaczęłam to będę wrzucać dalej~~

Chłopaki nie mają już 6 lat jakby ktoś nie zauważył + 10, czyli 16 ^^

9.

Pewnego pięknego dnia... ehu, ehu, just kidding.
Słońce górowało nad horyzontem, kiedy kobieta w białej sukni przekroczyła próg kościoła. Prowadzona przez swojego ojca w końcu zatrzymała się przy mężczyźnie, z którym od dnia dzisiejszego miała spędzić wieczność, przyrzekając wierność przed ludźmi i przed Bogiem.
4 hours later...

Hyuk
Wpadłem lekko i modnie spóźniony do sali wypełnionej ludźmi. Nikt nie zauważył mojej osoby, jak widać jedzenie sushi bardziej zajmowało tych ludzi niż to, że syn pana młodego się pojawił. Przeszedłem koło stołu z przekąskami, łapiąc kilka truskawek i w końcu dotarłem do mojego płodziciela. Posłałem uśmiech do jego żony i delikatnie uderzyłem nożem w kieliszek.
- Chciałbym prosić o chwilę uwagi.

HaeHae
Ja pierdole, kurwa mać. Jedno pytanie. Czy ja wyglądam jak pięcioletnie dziecko? Jeśli nie, to może ktoś mi wyjaśni, co ja robię wśród tych gówniarzy? Pomijając fakt, że wokół stoją same bezprocentowe napoje to jeszcze dzieciak smarka do talerza, drugi gryzie łyżkę, a trzeci trzyma włosy pierwszego. Mentalnie facepalmnąłem siebie, osuwając się na krześle. Spojrzałem w sufit. Klima w tej sali ssie jak nigdzie. Westchnąłem, rozluźniając krawat na szyi. Kątem oka zobaczyłem Kyuhyuna jak złośliwie cieszy ryja. Ojciec, chuj ci w ucho, wiem, że to twoja sprawka.
- Chciałbym prosić o chwilkę uwagi. - WTF?
Spojrzałem w kierunku pary średniomłodej. Mmm, znajomo wygląda...

Hyuk
- Chciałbym strasznie przeprosić za moje spóźnienie, ale wszyscy wiemy, jak nieprzejezdne są ulice z lotnisk. Tato, mamo, naprawdę przepraszam. Jestem beznadziejny w przemowach, ale musicie wiedzieć, że jestem szczęśliwy. Życzę Wam cudownego małżeństwa i zafundujcie mi brata, dobrze? Zdrowie młodej pary! - ucałowałem moją nową matkę i przytuliłem ojca. Poderwałem kieliszek ze stołu i wypiłem całą zawartość jednym łykiem. - Proszę wracać do zabawy. - po tych słowach złapałem drugi kieliszek, ojciec był zbyt zajęty nową żoną, żeby zauważyć, i ruszyłem w stronę parkietu.

HaeHae
Prychnąłem. Ale lamerskie przemówienie. Faktycznie jesteś beznadziejny w przemówieniach, z tym się zgodzę. Po chuj mi wiedza o transporcie lotni- Zaaaaraz. "Lotnisko", "tato, mamo". No nie pie- Ale że- Poważnie?! Boże pobłogosław, hallelujah. Nareszcie się spotykamy, kesesese. O lol. Ale to zabrzmiało. Czuję się jak czarny charakter w jakimś hollywoodzkim filmie. Chociaż, taaak. To nie dziwne. Jeszcze kilka lat i Hollywood się będzie o mnie bił. Sława, blask fleszy, wracam do Seulu i "Gdzie jest kurwa czerwony dywan do kibla, ja się pytam?", złota deska sedesowa, ba! złoty sedes.
- Oppa. - poczułem szarpanie za rękaw, odwróciłem się i zobaczyłem moją młodszą siostrę, która przebierała nóżkami w miejscu.
- Co jest, Amber?
- Oppa, siku.
Westchnąłem. Aish, dziecino. Przerwałaś mi takie głębokie rozmyślania. No ale cóż. Wolę skończone myśli, niż zmoczoną podłogę. Wstałem z krzesła, złapałem ją za rękę i ruszyliśmy razem w kierunku wyjścia z sali.

Hyuk
Odnalazłem kilku starych znajomych, wszyscy wyglądali marnie w porównaniu do moich przyjaciół w Ameryce. Nie żebym uważał się za lepszego, skądże. Ojciec też się nie postarał, sala bez klimatyzacji? Najgorszy pomysł ever.
- Idę sie przewietrzyć. - rzuciłem do nich, nie przejmując się tym, że któryś był w trakcie opowiadania fascynującej historii. Złapałem kilka truskawek i zacząłem przeciskać się przez ludzi w poszukiwaniu Siwon'a. Potrzebowałem go, żeby zapytać czy Hae przyszedł.

HaeHae
Kiedy Amber załatwiła swoje potrzeby zostało jedynie dopełnienie rytuału, którym było umycie rąk. Sama nie dostawała do umywalki, w końcu miała tylko 5 lat, więc trzymałem ją na rękach, a ona obmywała dłonie pod strumieniem wody. Osuszyła je papierowym ręcznikiem i nie czekając na mnie, wybiegła z łazienki wprost do swoich małych przyjaciół. Westchnąłem. Że też kurwa prosiłem się o to rodzeństwo. Nie mogliby trochę wcześniej. Nie byłoby tej nudy po wyjechaniu Sardeli. Z dłońmi w kieszeniach spodni wyszedłem z pomieszczenia. Na korytarzu zobaczyłem otwarte drzwi na taras, więc i tam poszedłem. O metalową barierkę plecami opierał się Siwon.
- Dzięki, ziom, że mnie z tą gówniarzerią zostawiłeś. - wymamrotałem przez zęby, łokciami opierając się o barierkę i patrząc w dół.
- Na mnie zawsze możesz liczyć, Sho. - zaśmiał mi się w ucho i dosyć mocno klepnął w plecy.
-Pojebało?!

Hyuk
Udało mi się uciec od starych cioć, które wychwalały jak to ja przystojny. Ludzie, przecież ja to wiem, mam lustra. Wyszedłem na taras i od razu zobaczyłem Siwon'a, stał z kimś. Wzruszyłem ramionami i zacząłem iść w ich stronę. Nie przejmując się towarzyszem Siwon'a, krzyknąłem do niego:
- Joł, Siwon! Widziałeś gdzieś Hae?

HaeHae
- Joł, Siwon! Widziałeś gdzieś Hae?
Oh, Panie, pobłogosław ponownie! Zapewne teraz uśmiechałem się szeroko i złośliwie. Kątem oka spojrzałem na Siwona, który patrzył na mnie w ten sam sposób, jakby pytał się co ma zrobić, wiedząc, że mój wszystkowiedzący umysł i przedoskonała osoba ogarnia wszystko. Ruszając samymi ustami 'powiedziałem' mu "cicho", więc nie odezwał się słowem, a jedynie patrzył na przybysza. Odepchnąłem się od barierki, odwróciłem na pięcie i podszedłem do niego. Zatrzymując się tuż przed nim ze słodkim uśmieszkiem pomachałem dłonią.
- Haaaj~~~

Hyuk
Uniosłem lekko brew i zlustrowałem od stóp po czubek głowy chłopaka, który stał przede mną. Znałem go, na pewno, ale mój mózg nie chciał współpracować ze mną w tym momencie. Uznawszy, że nie mam innego wyboru, jak po prostu zapytać kim jest, wzruszyłem ramionami.
- A ty jesteś?

HaeHae
Oh, ale jestem szczęśliwy! Ludzie, trzymajcie mnie! Wołałem w swojej głowie, lekko podskakując w miejscu. Dobra, teraz straciłem wątpliwości, dlaczego siedzę z dzieciakami, ale wracając do tematu... W czasie podskakiwania, powoli odwijałem rękawy. Odciągnąłem rękę do tyłu...
- Nie! Don- niestety Siwon, za późno.
Z całą swoją siłą z pięści uderzyłem go w twarz.
- Long time no see, Hyukkie.

Hyuk
Automatycznie chciałem oddać temu kretynowi, ale coś mnie powstrzymało. Położyłem dłoń na obolałym policzku i jeszcze raz dokładnie mu się przyjrzałem.
- HaeHae? Urosłeś. - stwierdziłem i wyciągnąłem dłoń w jego stronę. - Racja, dawno się nie widzieliśmy, a to nie było najlepsze powitanie. To bolało.

HaeHae
- Hah! - z uśmiechem podskoczyłem w miejscu, opierając ręce o biodra.
W tym czasie Siwon podbiegł do nas i zaczął coś mamrotać, że to nie było konieczne, blahblahblah... W jednej sekundzie spoważniałem, więc nie można było się doszukać uśmiechu na mojej twarzy.
- Najlepsze powitanie po najlepszym pożegnaniu, nie sądzisz?

Hyuk
- Wciąż pamiętasz, co? - zapytałem, uśmiechając się sztucznie. Wiele razy wyobrażałem sobie mój powrót do domu, i nigdy bym nie pomyślał, że będę się czuł tak dziwnie w towarzystwie mojego największego przyjaciela z dzieciństwa. Myślałem, że zdążył mi wybaczyć mój wyjazd, myślałem nawet, że mógł o mnie zapomnieć. Nigdy bym nie sądził, że mnie uderzy, nie mój HaeHae. - Tęskniłeś?

HaeHae
W międzyczasie Siwon wszedł do budynku, zostawiając nas samych. I chwała mu.
Odwróciłem się na pięcie i wróciłem do miejsca, w którym byłem zanim przyszedł Hyukjae. Ponownie oparłem się łokciami o barierki, patrząc przed siebie w górskie krajobrazy.
- Tęskniłem? - zapytałem sam siebie.

Hyuk
Chciałem do niego podejść i przytulić, jak kiedyś, ale wydało mi to zbyt dziwne. Atmosfera było napięta i sam do końca nie byłem pewien czy to był dobry pomysł, żeby go szukać. To nie był mój HaeHae, to był obcy chłopak. Całkiem przystojny, ale dalej obcy.
- To było proste pytanie, HaeHae. - rzuciłem, śmiejąc się nerwowo.

HaeHae
- Tęsknić to odczuwać brak kogoś lub czegoś, prawda? Wtedy, gdy czujesz się nieswojo bez kogoś obok, czujesz się jakby odsunęli od ciebie część twojej duszy. Wyzbyli cię z istotnej części ciebie, która jednak pewnego dnia wróci. A jak opisać ten stan, w którym żyjesz z przekonaniem, że już tego nigdy nie odzyskasz?

Hyuk
Spojrzałem na niego, nie do końca rozumiejąc, co chciał przez to powiedzieć.
- Nikt nigdy nie powiedział, że nie wrócę. Spójrz, wróciłem, a ty prawie mnie pobiłeś. - powiedziałem powoli i przysunąłem się do niego nieznacznie.
Wiedziałem, że nasze spotkanie po latach może być trudne, ale ta sytuacja nie była normalna. Przekląłem Siwona w myślach, za to, że zostawił nas samych.

HaeHae
- Oczekujesz zbyt wiele po sześcioletnim dziecku, oczekujesz zbyt wiele po szesnastoletnim chłopaku, który nie wiedział, o czym powinien myśleć, więc wspominał swoje dzieciństwo, swojego przyjaciela, męża, hahaha, dobre. Wspominał czas, kiedy to płakał całymi dniami, bo nie mógł zobaczyć się ze swoim Hyukkim, nie wiedział, co się z nim stało, myślał o najgorszym.

Hyuk
- Myślisz, że dla mnie to było łatwe? Myślisz, że nie płakałem, kiedy ojciec mi powiedział o wyjeździe? Płakałem, ale nic nie mogłem zrobić. Sam to powiedziałeś, ile można oczekiwać po 6 letnim dziecku? Prosiłem ojca, żeby przełożył wyjazd, nie podziałało. Przez pierwsze lata w Ameryce.. nie mogłem przestać myśleć o tym, że cię zostawiłem. Tęskniłem za swoją żoną.

HaeHae
Oparłem głowę na dłoni.
- Czy można oczekiwać od sześcioletniego dziecka umiejętności pożegnania się?

Hyuk
Uśmiechnąłem się lekko.
- Bałem się z tobą pożegnać. Wszystko stało się za szybko i bałem się, że jeśli pójdę i powiem, że wyjeżdżam.. będziesz płakał. Nie chciałem widzieć jak płaczesz, wyjazd byłby wtedy za trudny. Uznaj to za mój egoizm, głupotę, co chcesz, ale ja się bałem.

HaeHae
- Aish, głupi to ty zawsze byłeś. - westchnąłem ponownie, odpychając się od barierek.
Będę kurwa chodził w kółko. Od niego do barierek, od niego do barierek i w nieskończoność. Wolnym krokiem ruszyłem w jego kierunku.
- I to właściwie wyjaśnia wszystko, ale nie zmienia faktu, że jakbyś się pożegnał to może byś oszczędził bólu tej swojej piękniutkiej buźce, co? - stojąc tuż przed nim, delikatnie poklepałem go po policzku, w który uderzyłem kilka minut wcześniej.

Hyuk
Mimowolnie uśmiechnąłem się szerzej, ukazując swoje dziąsła, kiedy mnie dotknął. Nie wyglądał już na wściekłego, co pozwoliło mi się trochę rozluźnić.
- Moja śliczna twarz nie musiałaby ucierpieć, gdybyś panował nad emocjami.

HaeHae
Uśmiechnąłem się niewinnie, lekko przechylając głowę na bok. Panowanie nad emocjami, powiadasz? Mocno złapałem go za policzek i zacząłem ciągnąć.
- Ja nie panuję nad emocjami? Ja nie panuję?!

Hyuk
-Ała! Ała! Puść! - złapałem go za rękę i odsunąłem od swojego policzka. Tak wielką zabawę sprawia mu zadawanie mi bólu? Świetnie. - Debil. - rzuciłem, rozmasowując obolałe miejsce.

HaeHae
- Ah, kocham takie czułe słówka!
Zaśmiałem się, wkładając dłonie do kieszeni spodni. Lekko odchyliłem głowę do tyłu, bez przerwy patrząc na niego.
- Co ci się stało?

Hyuk
- Nic. - odpowiedziałem krótko. Mimo, że wszystko było już w porządku, dalej czułem się dziwnie w towarzystwie HaeHae. - Sooo, masz dziewczynę? - próbowałem jak najzgrabniej zmienić temat.

HaeHae
Przesunąłem przed sobą kciukiem w górę z przeciągłym "good", następnie prychnąłem.
- Fajnie zmieniasz tematy.

Hyuk
- A ty nie odpowiadasz na pytania. - wzruszyłem ramionami z lekkim uśmiechem. - Dalej przyjaźnisz się z Siwonem, jak widzę. Dzwoniłem do niego dwa miesiące temu z wiadomością, że przyjadę, mówił ci?

HaeHae
- Tia, przyjaźnię się z Siwonem, jest ministrantem, chodzimy do kościoła razem, czujesz to. I nie, nic nie mówił o twoim przyjeździe, bo jakby powiedział to bym pewnie ci nie walnął. I tak, mam dziewczynę.

Hyuk
Poczułem jakby ktoś kopnął mnie w żołądek, ale starałem się uśmiechnąć. W końcu miał prawo mieć dziewczynę.
- Świetnie. - rzuciłem cicho. Jak to się działo, że nie potrafiłem z nim rozmawiać? Powinniśmy wspominać stare czasy, śmiać się, a ja się skupiam na tym, żeby omijać niewygodne tematy. - Cieszę się, że chociaż twoja przyjaźń z Siwonem przetrwała.

HaeHae
Uśmiechnąłem się szeroko.
- Boska Yoona, ciałko, szyk, blask, złoto i diamenty. Miłość od pierwszego wejrzenia, strzał Amora. - potrząsnąłem głową na boki - Kurwa, co ja gadam. - powiedziałem bardziej do siebie niż do niego i zamrugałem kilka razy.
W końcu podszedłem bliżej i objąłem go ramieniem.
- A co z nami będzie, hm? - spojrzałem na niego kątem oka.

Hyuk
Starałem się puszczać jego słowa koło uszu, ale każde wywoływało u mnie podobne uczucie chłodu.
- Ja muszę wracać do szkoły niedługo. - odparłem z uśmiechem.

HaeHae
Zamrugałem ponownie. Ledwo przyjechał, a znowu chce znikać? Daj się nacieszyć, ziom.
- Hm, kiedy? I przede wszystkim, pożegnasz się tym razem, he?

Hyuk
- Jeszcze nie wiem, ojciec zadecyduje. Myślę, że się pożegnam.
Spojrzałem na niego i uśmiechnąłem się lekko. - Naprawdę tęskniłem. - westchnąłem, opierając ręce o barierkę po jego bokach.

- Hyukkie?
- Co?
- Możesz coś dla mnie zrobić?
- Pewnie. Co takiego?

HaeHae
- Dasz tulaska? - poruszyłem brwiami.
Fuck yeas, korepetycje u Siwona nie poszły na zmarnowanie.

Hyuk
Objąłem go w talii i przyciągnąłem jego ciało do siebie.
- Tak?

HaeHae
Owinąłem go swoimi ramionami, a moja klatka piersiowa zetknęła się z jego. Zdawało się, że mogę poczuć bicie jego serca. A może faktycznie je czuję? Nevermind. Było ciepło, kilka stopni w górę i gorąc, jednak ciepło jego ciała jakoś mi nie przeszkadzała. Moja głowa była tuż nad jego barkiem.
- Tęskniłem. - wyszeptałem przy jego uchu, zamykając oczy i delektując się tym odzyskanym dotykiem.

Hyuk
- Hae baby wzięło na sentymenty. - uśmiechnąłem się i mocniej go przytuliłem. Prawie zapomniałem jak dobrze czułem się w jego ramionach. Nie chciałem go już nigdy puszczać, nigdy. - Ja za tobą też tęskniłem, strasznie.

HaeHae
- Mrymrymrymrymmrymraśnie. Jak słodko, chyba się popłaczę ze wzruszenia.
Oparłem brodę na jego ramieniu, mamrocząc przez zaciśnięte zęby.
- Hyu~uk, co t- - niestety nie dane mi było skończyć, bo poczułem szarpanie za marynarkę. Let me guess....
- Co, Amber? - zapytałem, a po chwili puściłem Hyuka i wyswobodziłem się z jego objęcia.

Hyuk
Spojrzałem krzywo na krasnoludka, który nam przerwał. Dlaczego teraz?! Z jakiegoś powodu czułem, że to co Hae chciał powiedzieć było ważne.
- Co to? - zapytałem, marszcząc brwi.

HaeHae
Odwróciłem się do Amber i przykucnąłem.
- "Co to?"? - powtórzyłem pytanie Hyuka - To jest Amber, moja młodsza siostra. - wskazałem na nią dłonią, którą po chwili wskazałem na Hyuka - Amber, to jest Hyukjae, przyjaciel Sho.
Mała lekko skłoniła się przed Hyukkiem, a po chwili spojrzała na mnie.
- O co chodzi, Berrie? - zapytałem, uśmiechając się do niej.
- Tata kazał Berrie poprzeszkadzać Sho-oppa. - uśmiechnęła się szeroko, pokazując swoje niepełne uzębienie.
Westchnąłem ciężko, podnosząc się do pozycji stojącej. Zazgrzytałem zębami, kiedy w oknie sali weselnej zobaczyłem machającego do mnie z uśmiechem Kyuhyuna.
- Tęskno, tatusiu, tęskno... - wysapałem - Niech ci ziemia lekką będzie...
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
pchelka1253 
Hyomi/Madzia


Lover: Eunhyuk
Fav Pairing: Eunhae
Grupa krwi: 0 Rh+
Kocham SuJu od: 21.03.2012r.
Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2012
Posty: 63
Skąd: Śląsk/Ornontowice
Wysłany: 2012-09-25, 22:52   

Ała to musiało boleć, nie chciałabym tak oberwać. A tak w ogóle to nie mów że nikt nie czyta bo ja czytam i cieszę się że w końcu są starsi. Jednak znając mnie to szybko zatęsknię za tymi maluszkami bo byli serio sweetaśnie rozkoszni, ale to nic. Czekam na nowy rozdział i na jakieś pomarańcze ;p Mam nadzieję że nie przestaną obdarowywać się tym owocem ^_^
 
 
 
memoria 
WatashiWaKowaiDesu


Lover: Siwon
Fav Pairing: KyuMin
Wiek: 25
Dołączyła: 15 Maj 2011
Posty: 5607
Skąd: Ko?obrzeg/Toru?
Wysłany: 2012-09-25, 23:01   

Buuu, tęsknię za tekstem w formie dialogu, przerywanego wstawkami, opisującymi co robią. teraz jest na odwrót... :c
Czy mi się wydaje, czy Kyu jest ojcem Hae? 0.0 Aż chyba wezmę się za ponowne czytanie poprzednich rozdziałów, by sobie przypomnieć co tam o nim pisałaś... A może jednak źle mi się wydaje...
Nastoletnie EunHae... jestem strasznie ciekawa jaką przyszłość im zgotowałaś :D
_________________
We are meant to be, another time, another life, possibly, probably you would be mine.

Get out, get out, get out of my head and fall into my arms instead.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2017 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12