| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: RedWitch
2012-09-28, 14:37
QMi "He changed" (3/10)
Autor Wiadomość
Konayuki 
KONA OPPA.


Ulubieniec z SJ: Mimi, Ryeo, Henry, Yeś, Teuk
Lover: ~ KYUHYUN ~
Fav Pairing: QMi, KyuWook
Kocham SuJu od: 18 grudzień 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Gru 2011
Posty: 800
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-07-30, 23:54   

Sudzia, no, ja nie umiem >< Ty wiesz, że ja kocham Cię i Twoje opowiadania (zamierzam nawet przeczytać Twe EunHae!!!!! a to już coś), a tym bardziej, że to QMi, co ledwo udało się Cię namówić, no <333 Ja uschnę, jak nie napiszesz dalej -.-
Będziesz miała mnie na sumieniu, no ><
Chcesz zobaczyć martwą Konę?
Bo ja nie chcę umierać ><
O i będę miał większą motywację w namawianiu mej mamusi, albo nagrodę jak już mi uda mi się ją namówić ^^
I jak znowu się spotkamy to mego długiego i mocnego huga ;3
Niah *___* I co by tu jeszcze.... No i wiesz jak ja kocham QMi, prawda? To jak powietrze >< Uzależnienie, obsesja. Tylko nie ma możliwości przedawkowania, QMi nigdy za dużo.
Ach, no i dorzucę jeszcze jedną pomarańczę ^^
Dobrze ^^ Już nie męczę i nie dręczę, bo Ty masz się cieszyć, jak będziesz to pisać *___* Weny *__*

Jak zwykle piszę chaotycznie -.-
 
 
 
teitatoo 
Soonyoungie


Ulubieniec z SJ: Hae, Kui Xian, wszyscy
Lover: Kwon 'Fire' Soonyoung
Fav Pairing: QMi, SoonHoon (oni coś na serio tak)
Grupa krwi: A+
Kocham SuJu od: 01.01.2011
Dołączyła: 09 Maj 2011
Posty: 3536
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-07-31, 00:00   

Konayuki napisał/a:
No i wiesz jak ja kocham QMi, prawda? To jak powietrze >< Uzależnienie, obsesja. Tylko nie ma możliwości przedawkowania, QMi nigdy za dużo.

True story! <3 Ja też się zrzucę na pomarańczę xD i na czekoladę nie białą xD
_________________

My lil RUDE bub

no need to rush cause you can touch~ touch
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-07-31, 00:07   

Dziewczyny przekupujecie mnie, wiecie? *w*

Konayuki napisał/a:
Ty wiesz, że ja kocham Cię i Twoje opowiadania (zamierzam nawet przeczytać Twe EunHae!!!!! a to już coś),


Ah, przeze mnie polubiłaś EunHae? *o* < 333

Konayuki napisał/a:
Chcesz zobaczyć martwą Konę?


Nie chcę, naprawdę.. : 3

teitatoo napisał/a:
True story! <3 Ja też się zrzucę na pomarańczę xD i na czekoladę nie białą xD


Przekupujecie. :3

Okej powiem tyle.. Ja mam pomysł, ale MAM STRASZNEGO LENIA! Przepraszam, ale mojego lenia trudno zwalczyć.. xDDD
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
~Nana~ 
Cloud~ | Bacon~


Ulubieniec z SJ: Teukie, Hee, Hyuk, Kibum
Lover: Yesung~ ...Chanyeol & Chen & Bom~
Fav Pairing: YeWon, KyuSung, HanChul, EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 19
Dołączyła: 16 Gru 2011
Posty: 223
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-07-31, 00:30   

NIENAWIDZE CIE! NIENAWIDZE! JAK MOGLAS DO QMI DAC YEWONA? Nie.. ><
To QMi jest zbyt fajne, genialne, wspaniale, cudowne a ja nie lubie tego pairingu...nosz kurna, jak.moglas? Wiesz, ze teraz bede to czytac? ><
Dobra, juz wiesz, ze mi sie bardzo podoba, kocham Cie za YeWona a jednoczesnie nienawidze xD Ale bardziej kocham <3
Kocham tez Yesia~ On i zolwie~~ awww~~
_________________

 
 
Konayuki 
KONA OPPA.


Ulubieniec z SJ: Mimi, Ryeo, Henry, Yeś, Teuk
Lover: ~ KYUHYUN ~
Fav Pairing: QMi, KyuWook
Kocham SuJu od: 18 grudzień 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Gru 2011
Posty: 800
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-07-31, 16:21   

Cytat:
Ah, przeze mnie polubiłaś EunHae? *o* < 333

Na razie mam tylko zamiar czytać 2self ^^"" To nie tak, że ja nie lubię tego pairingu, ale jakoś tak jest mi obojętny, a żeby czytać z nimi ficka to musi być bardzo dobry, więc zamierzam czytać Twoje xDD
Cytat:
Dziewczyny przekupujecie mnie, wiecie? *w*

Oj tam, jak to Cię przekona to będę jeszcze bardziej przekupywać ^w^

Dobra, wiedz, że ja już Cię nie męczę ^^ Dodasz kiedy dodasz ^^ Ale wiedz też, że od czasu do czasu będę się pytać jak Ci idzie xDDDD
 
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-08-02, 03:01   

Neh jakaś słaba ta część, krótka i nie podoba mi się. Mam lenia, wybaczcie. Teraz nie będę mieć czasu może na pisanie, ale jakoś spróbuję.

Chapter 2


Kyuhyun
Nakurwianie w ulubione gierki naprawdę pomaga. Ludzie, dusza się uspokaja, umysł przestaje procować. A jedyne na co zwraca się uwagę to zielone ufoludki *no, może nie aż tak zielone, niektóre są zgniłozielone jakby od wewnątrz gniły… Fuu* , do których trzeba kierować swoje strzały. Ah, już myślałem że będzie po mnie, kiedy ich „stado” bo nie wiem jak to inaczej nazwać rzuciło się na mnie, jakbym był jakimś wolnym mięskiem na wystawie, które wisi sobie samotnie. Mój magazynek był w większej połowie wyczerpany. Nie starczyłoby mi naboi na ich wszystkich. „Już po mnie” pomyślałem, kiedy zorientowałem się że jestem zaopatrzony w coś takiego jak granaty. Tak jest kurwa! Wydarło się moje wewnętrzne ja, kiedy oderwałem zabezpieczenie i rzuciłem nim w ich stronę. Fuck Yeas! Rozpierdoliło je w mały pył. W ramach szczęścia jakie mnie ogarnęło skierowałem wskazujący palec nad klawisz, który służył do pauzowania gry Czas na taniec szczęścia, który wykonałem w pozycji siedzącej. Po jakże skomplikowanym układzie kontynuowałem grę. Nic mnie nie pokona, nic, nic, nic. Nie ukrywam, że czasami nawet grałem sobie udając kochanego ciastkarza, który wymyśla jakieś smakołyki, ale ubierani też są fajne! Next step, a w zasadzie next mission.
-Kyu, proszę ścisz to! – z salonu usłyszałem głos matki, której jak zwykle przeszkadzało to, że w dość głośny sposób nakurwiam w klawiaturę. To było tylko dla relaksu, zabicia nudów i podłapania jakiejś przyjemności. Przyjemność to pojęcie względne. Dla każdego znaczy coś innego, więc to zależy tylko i wyłącznie od człowieka i tego co lubi. A reszta ? Czyli taki na przykład ja? Hm.. Poszukuję przyjemności w grach komputerowych.

Teraz już nie tylko z gier, prawda?


Przyciszyłem lekko, mrucząc a w zasadzie ruchem ust naśladując to co powiedziała matka. Neh, znów to dziwne uczucie, bo ponownie pojawił się w mojej głowie. Dlaczego myślę tak, że zawsze on musi się tam pojawić? Zdecydowanie świruję. Muszę iść do psychiatry to jest jak choroba, a nie jak…

*Don't let your memories kill you.*

Szybko znaleźliśmy się za drzwiami mieszkania Yesunga. Nie ma to jak gościnność. A zaraz byliśmy na zewnątrz, było w miarę wcześnie, około godziny obiadowej. No to już nie tak wcześnie, nie ? Jestem głodny, bo poczułem jak ścianki mojego żołądka ściskają się co daje mi dyskomfort. Tak jakby żołądek był zbudowany z wąskich kanalików pomiędzy którymi przemieszczają się ślepe krety, tworząc również nowe przejścia. Chyba przez ten głód wszystko przenosi się na mózg i wymyślam głupoty.

Teraz to nie krety, lecz motyle.


Wdzięcznym ruchem złapałem go pod rękę. Jakoś zbytnio nie brałem sobie do serca dziwnych spojrzeń mijających nas ludzi, nie obchodziło mnie to że wskazują na mnie palcami. A tak dla ścisłości gdyby tak zrobili to odwzajemnił bym to, ale zupełnie innym palcem. Nie pozwolę żeby jakiś plebs wyznaczał mnie palcami. Szlachta idzie, więc nie wolno. Nie, nie, nie. Kyu jesteś zbyt arogancki i pyszny. Pewny siebie i dumny jak paw. Ile jeszcze znajdę podobnych określeń, charakteryzujących moją osobę ? Przekręciłem głową, ciągnąc za sobą Chińczyka. Znamy się może godzinę, a traktuję go jakbym znał go od lat, co nie zmienia faktu że kompletnie nic o nim nie wiem. Walić to. Najpierw muszę coś zjeść. Od dziś nie znoszę tych żyjątek – kretów.

Wiesz, że to się w ogóle nie zmieniło?



-Najpierw musimy coś zjeść.

Zhou Mi
Nie rozumiem zachowania Yesunga. Pochodzę z bardzo kulturalnej i szanującej się rodziny. Gdyby moi rodzice zauważyli jego zachowanie pewnie dostaliby niezłego szału macicy. A znając ich i ich zamiłowanie średniowieczem, co mnie strasznie dziwi i przeraża. No więc gdybyśmy żyli w tych średniowiecznych czasach, a oni panowaliby królestwem Yesung już dawno straciłby głowę. Nie ważne, ale tak nie powinno się robić. Mam rację? Poczułem lekkie szarpnięcie, które przeszkodziło mi w obserwowaniu okolicy w jakiej się znajdowaliśmy. Nic nie przykuło mojej uwagi, jedynie uśmiech pojawił się na mojej twarzy, kiedy zauważyłem sklep, sklepik z różnymi przysmakami! Niah, uwielbiam takie rzeczy, uwielbiam. Dlatego już wiem, gdzie będę się stołować i gdzie mam zabrać Kyuhyuna jak już przywyknę do mieszkania w Seulu. Ciągnął mnie za sobą, a ja jedyne co mogłem robić to przyglądać się budynkom i ludziom, których mijaliśmy. Chciałem wszystko obserwować, przyjrzeć się wszystkiemu, ale nie tak na szybko. Okej rozumiem jedzenie na samym początku, w sumie sam lubię jeść, ale nie wiem czy on lubi. Zerknąłem na niego, kiedy znaleźliśmy się pod jakąś budką z tłustym żarciem. Stęknąłem przeciągle unosząc wzrok niżej, niestety nic nie przykuło mojej uwagi.


Kyuhyun
Jeść, jeść, jeść ! Moje wewnętrzne ja nie dawało mi spokoju, a moje krety robiły mi na złość. Jestem naprawdę jakiś dziwny, a może to wina tych wszystkich gier, tego całego osiadłego trybu życia. Ale przecież nie zachowuję się jak jaskiniowiec, wychodzę do ludzi, spotykam się z nimi a nawet wspomagam zespół, grając na gitarze. Czasami sobie nawet pośpiewam z nimi. Prędzej nie chciałem się jakoś objawiać z moimi zdolnościami, ale Donghae z Ryeowookiem musieli postawić na swoim, a gdy dowiedział się o tym Eunhyuk to od razu chciał polecieć z wiadomością dla Yesunga. Nie chciałem, żeby wiedział. Wtedy pomyślałby, że jednak mam jakieś uczucia, jestem frajerem bo z takim charakterem śpiewam dość czysto i na pewno lepiej niż on. Jego skrzeczenie pod prysznicem jest słyszalne wszędzie. Choć może to nie on tylko Siwon, po nim spodziewałbym się takich rzeczy bardziej. Góra mięśni, a mózgu w ogóle.

Jak Ty z nim wytrzymywałeś? Przecież to dziecko, zachować porządnie się nie umie.. Zhou.. Naprawdę nie rozumiem. Teraz już jest lepiej.



Kontynuując nie chciałem, żeby Ye się dowiedział, więc musiałem uciszyć Hyukjae.
-Poproszę cheeseburgera. – mruknąłem, kładąc łokieć na ladzie przed budką. Na pewno jednym się nie najem, ale jak na razie biorę jednego. – Do tego cola. – dodałem i skierowałem wzrok na niego, spoglądał w górę na kartę z dostępnymi daniami. – A Ty, co chcesz?

Teraz wiem co jadasz, co kochasz.



Zhou Mi
Uśmiechnąłem się lekko, podciągając rękawy wyżej. Miło ,że się zapytał co chcę takiego zjeść i nie wybrał za mnie. Zdarzały się takie osoby, co wcale mi się nie podobało.
-Frytki. – mruknąłem. – Ah no i jeszcze colę. – dodałem zajmując miejsce, gdzie moglibyśmy spokojnie usiąść i zjeść. Bardziej bałem się o niego, bo gdybyśmy gdzieś poszli a on musiałby iść z tym burgerem z którego potokami lał by się jakiś sos z pewnością wybrudziłby się. A to świnia. Zerknąłem w jego stronę, kiedy wrócił ze swoim i moim zamówieniem. W końcu można jeść. Kolorowym widelczykiem zahaczyłem o jedną frytkę po czym zbliżyłem ją do ust, chuchając na nią. Nie chcę poparzyć sobie języka, o nie. Po chwili poczułem jak moje kubki smakowe cieszą się tym zajebistym smakiem dobrze przypieczonego kawałka ziemniaka. Uwielbiam frytki!


Kyuhyun
-Dziękuję miły panie. – z wyszczerzem odebrałem zamówienie. Spoko koleś, troszkę wąsaty, ale spoko. Przysiadłem się do niego, podając jego frytki do jego rąk. Aaah, teraz mogę jeść! Oblizałem usta zanim moje wargi wtopiły się w tę ciepłą bułcię, sos, kapustę, cebulkę. Mniam, palce lizać. Podskoczyłem z radości kilka razy na krześle ponownie topiąc usta w tym zajebistym burgerze. Mój żołądek odetchnął, bo w końcu poczuł coś innego niż swój własny kwas, który gdyby nie te jego śmieszne ścianki .. Sam siebie by wyjadł, a to nie byłoby ciekawym doświadczeniem. Chociaż kiedyś grałem w taką grę, gdzie wykorzystywali kwas żołądkowy do jakiejś broni. Wzruszyłem ramionami na swoje myśli, dostając się do tego mięska i sera. Podciągnąłem nogi wyżej i spojrzałem na spokojną twarz Mimiego.

Kochałem i będę kochać tak mówić do Ciebie, Zhou.


-Daj kawałek. - mruknąłem z pełną buzią, przy czym z pewnością większość mi wypadła z ust. Szybko nachyliłem się nad stolikiem palcami zaczynając grzebać w jego jedzonku. Neh, zachowuję się jak świnia. Zabrałem kilka frytek po czym wepchałem je do pełnych już ust. Teraz to jem jak dzika świnia, bądź jak jakiś wieprz. Mlasnąłem kilka razy i skierowałem wzrok na niego.

Nie brzydziło Ciebie to jak jem ?



-Będziesz tutaj na stałe? – zapytałem, zapijając wszystko potężnym łykiem coli.

Zhou Mi
Przyglądałem się temu jak je. Jak nurkuje w tym jedzonku, a po chwili podnosi głowę wyżej żeby wszystko przeżuć. Spokojnie jadłem sobie frytkę za frytką, gryząc je powoli. Kąciki moich ust uniosły się automatycznie w górę, kiedy rzucił się w moją stronę po kilka ziemniaków. Nawet nie czekał na moją zgodę. Zaśmiałem się po czym wszystko zmieszał w ustach i zapił colą. Przegryzłem kilka frytałek, wyciągając nogi pod stołem.
-Nie wiem. To zależy. – odpowiedziałem w między czasie w głowie poszukując czegoś mądrzejszego, żeby mu wyjaśnić. – Mam tutaj chodzić do szkoły i wciągnąć się w jakiś zespół lub coś, ale sam nie wiem. – mruknąłem, gapiąc się na niego.
-Jednak po krótkim zastanowieniu.. – uśmiechnąłem się lekko. - Najpierw muszę poznać wszystko i wszystkich dookoła, nie aż tak dosłownie. Ale tam gdzie Ty to i ja, jeżeli oczywiście nie będę Tobie przeszkadzał. – mruknąłem, łapiąc za swoją colę.

Jak ja się odważyłem na TAKIE słowa do Ciebie, sprawiałeś wrażenie niegrzecznego chłopca, gotowego obić każdemu mordę za krzywe spojrzenie. Przepraszam, że tak myślałem.


Kyuhyun


Jeżeli oczywiście nie będę Tobie przeszkadzał? Nigdy.
Nigdy mi nie przeszkadzałeś, wiesz?


Zerknąłem na niego, w dłoni zwijając papierek po swoim pysznym jedzonku, które się już skończyło. Ale chociaż zapełniłem tę pustkę i nie czuję już głodu.
-Spoko. Jak dla mnie to nie będziesz przeszkodą, a cieszę się że mogłem Cię poznać. –wyszczerzyłem się. Naprawdę cieszyło mnie to, że go znam. Dziękuję Yesugowi, że mnie zaprosił do siebie.

Yesung, dziękuję.


ZA BŁĘDY PRZEPRASZAM!
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
~Nana~ 
Cloud~ | Bacon~


Ulubieniec z SJ: Teukie, Hee, Hyuk, Kibum
Lover: Yesung~ ...Chanyeol & Chen & Bom~
Fav Pairing: YeWon, KyuSung, HanChul, EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 19
Dołączyła: 16 Gru 2011
Posty: 223
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-08-02, 10:08   

SuJeong95 napisał/a:
Neh jakaś słaba ta część, krótka i nie podoba mi się. Mam lenia, wybaczcie. Teraz nie będę mieć czasu może na pisanie, ale jakoś spróbuję.

Też mam lenia...ale wiesz, nie masz na co narzekać, to jest piękne <3 Naprawdę podoba mi się to jak to wszystko opisujesz, wszystko <3
...nadal nie wierzę, jak mogę czytać QMi i chyba tego nie zrozumiem, ale wiem...
wiem, że mi się baaardzo podoba <33
Wiele, wiele weeeeny i byś dała radę pisać te wszystkie opowiadania <3
_________________

 
 
Konayuki 
KONA OPPA.


Ulubieniec z SJ: Mimi, Ryeo, Henry, Yeś, Teuk
Lover: ~ KYUHYUN ~
Fav Pairing: QMi, KyuWook
Kocham SuJu od: 18 grudzień 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 20 Gru 2011
Posty: 800
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-08-02, 10:39   

Nie mogę uwierzyć, że tak szybko dodajesz te części <3 Kocham Cię między innymi za to, żono XD
Człowiek sobie spokojnie rano wchodzi na forum i nagle widzi, że ktoś dodał nowy part QMi, wiesz jakie to cudowne uczucie i miłe powitanie dnia? ^^
Dla mnie to nawet, gdyby to było nieskończenie długie, to i tak byłoby za krótkie, więc wiesz ^^"
Czemu Ci się nie podoba? Mi się bardzo podoba! x3
Szkoda, że nie będziesz mieć czasu na pisanie T.T
Scena jak Kyuhyun je jest urocza xD I jeszcze jak zabrał frytki Mimiemu *___* Omo, rozpływam się *___* Zrobiłam się taka głodna jak czytałam, że musiałam iść sobie coś do zjedzenia zrobić ._.
Cytat:
Ale tam gdzie Ty to i ja, jeżeli oczywiście nie będę Tobie przeszkadzał.

Czyli będą ze sobą sporo czasu spędzać? :D
Chcę szybko nowy part T.T Bo to dopiero początek, a ja już kocham T.T
 
 
 
teitatoo 
Soonyoungie


Ulubieniec z SJ: Hae, Kui Xian, wszyscy
Lover: Kwon 'Fire' Soonyoung
Fav Pairing: QMi, SoonHoon (oni coś na serio tak)
Grupa krwi: A+
Kocham SuJu od: 01.01.2011
Dołączyła: 09 Maj 2011
Posty: 3536
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-08-02, 12:51   

Pierwszy raz czytałam opis jak jedzą xD Do tego to jest TAKI opis ^-^
Kyuhyun się na prawdę zachowuje jakby go znał już milion lat, to "Nigdy mi nie przeszkadzałeś, wiesz?" Lol Jakby spędzili ze sobą co najmniej miesiąc życia, a nie kilka godzin O.o Podobają mi się jego przemyślenia, a Mimi jest .. co najmniej odważny xD
Haha czekam dalej ^-^
_________________

My lil RUDE bub

no need to rush cause you can touch~ touch
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-08-02, 13:57   

Konayuki napisał/a:
Czemu Ci się nie podoba?


Bo tak jakoś.. xDD

Konayuki napisał/a:
Szkoda, że nie będziesz mieć czasu na pisanie T.T


Teraz nie będę mieć, bo muszę jakoś układu się nauczyć.. xDD

Konayuki napisał/a:
Czyli będą ze sobą sporo czasu spędzać? :D


Tak właśnie tak, no przecież oto w tym wszystkim chodzi, nie ? *o*

teitatoo napisał/a:
a Mimi jest .. co najmniej odważny xD


Bo może właśnie próbuję Go na takiego zrobić, nie wiem jeszcze..
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
Harusia 
Madame Hara ~


Lover: ~ LeeTeuk ~
Fav Pairing: EunHae, MinWook, QMi
Kocham SuJu od: 16.07.2011r
Wiek: 22
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 791
Skąd: Slupsk
Wysłany: 2012-08-02, 21:20   

Dopiero teraz byłam w stanie przeczytać to na spokojnie *O*. Śliczny rozdzialik.. meega słodki ;3. Chociaż muszę przyznać że przy tych "wstawkach" to smutek górował ><.
W sumie niby nic takiego szczególnego się w nim nie działo... w zasadzie to tylko jedli, ale rozdzialik strasznie szybko przeczytałam ><. Prosiaczek Kyu i kulturalny Mimi.. podoba mi się :D.
Mam nadzieję że nic się nie sknoci <3. Hm.. w sumie małe kłótnie mogą być, bo uważam je za słodkie :DD... Oczywiście z dobrym końcem kkk~ <3.
Weny ~ i dodaj nowy rodzialik, bo zaczynam robić miejsce w serduchu i dla tego opka <33333.
_________________

This song is dedicated to the world’s biggest fan club
The ‘ELF’, my girls, my angels. <3
 
 
 
AguChan 
Saranghae!


Ulubieniec z SJ: Leeteuk
Lover: Donghae
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: B Rh+
Kocham SuJu od: co najmniej 2009
Wiek: 25
Dołączyła: 09 Lip 2012
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-08-03, 19:24   

Jestem praktycznie ślepa na oba oka obecnie, no ale skomentować mogę [w końcu coś Twojego~^^].


Ch1.

Cytat:
opisania uczucie
Wiedziałem, wiedziałem że coś jest ze mną nie tak.

Pierwsze wiedziałem z małej litery - jako iż jest to kontynuacja zdania.
Cytat:
poradzić.. / miałeś..

Jak już wielokropkujesz to 3 kropki xD
Cytat:
Chore. A ja sam jestem chory

To "a" na początku zdania nie jest potrzebne. Nie do końca tam pasuje.


Latające spacje - albo są, albo ich nie ma - ewentualnie gdzieś i jedną za dużo. Wielkie litery - przy wypowiedziach - bądź też małe w zależności jak kończy/czym kończy się zdanie. Tu:
Cytat:
-Król Kyu jest tylko jeden. – mruknął

Słowo po spacji powinno być pisane z wielkiej litery.
Cytat:
– No z żółwiami, a z kim.

Na końcu znak zapytania.
Cytat:
Co?! Hahahahaha! Wybuchnąłem śmiechem, padając na kanapę.

To jest wypowiedź, czy po prostu myśl Kyu?
Poroszę więcej akapitów - tekst będzie bardziej przejrzysty. Możesz też zaznaczać wypowiedzi akapitami.
A poza tym podyskutowałabym nad gramatyczną cześcią większości zdań [tak wiem, jestem wredna, ale odzywa się we mnie ta strona, gdzie rządzi beta ;D]

Cytat:
Oj kochany, Twój chiński nawet gorszy niż mój łamany koreański.

Mam wrażenie, że brakuje mi słowa - bądź też rozwinięcia zdania. najprostszą metamorfozą będzie dodanie słówka "jest" -> Twoj chiński jest nawet gorszy niż...
Cytat:
W drzwiach stanął uroczy chłopak, z lekko brązowymi włosami w lekkim nieładzie wyglądał uroczo.

Uroczy chłopak wygląda uroczo. Inne słowo na koniec.
Cytat:
-*chiński* Wiesz to chyba nie Yesung. *chiński* - mruknąłem

Zamiast wstawiać *chiński* mogłabyś po prostu napisać: - Wiesz, to chyba nie Yesung - Mruknąłem po chińsku.
Cytat:
-Widzę, że Kyu już znasz. To moje wredne coś.

Czemu jego? O_o


A teraz coś na osłodzenie, po wytknięciu tego wszystkiego. Cos co sprawiło, że miałam uśmeich na ustach:
Cytat:
-*chiński* Nie, nie jestem Yesung.*chiński* - odezwał się w moim ojczystym języku, a ja jedynie przegryzłem wargę od strony wewnętrznej. Mega wtopa w pierwszy dzień z nowymi ludźmi. – Kyuhyun. – powiedział tym razem w swoim ojczystym języku. –Przyjaciel Yesunga.

Słodko *.*
Cytat:
-Jesteście za starzy i zbyt dziecinni. – zza pleców usłyszałem głos Kyuhyuna, a po chwili poczułem jak wiesza się na mojej szyi. Wcale nie jest taki wredny.

I znowu uśmiech. Tylko nie wiem, czy przez wypowiedź Kyu, czy przez ostatnią myśl Zhou.


Ch2.

Cytat:
umysł przestaje procować

Pracować.
Cytat:
-Kyu, proszę ścisz to! – z salonu usłyszałem głos matki, której jak zwykle przeszkadzało to, że w dość głośny sposób nakurwiam w klawiaturę.

Klawiatury się ściszyć nie da xD Ewentualnie ścieżkę dzwiękową gry~
Cytat:
A znając ich i ich zamiłowanie średniowieczem, co mnie strasznie dziwi i przeraża.

Nie widzę sensu w tym zdaniu.

Pewnie wychwyciłabym o wiele więcej, gdyby nie zmęczone oczy xD
Tekst sam w sobie bardzo mi się podoba. jest w nim coś innego - coś co przyciąga. Co sprawia, że chce się czytać.

Moja perełka. Najlepsza z całego tekstu 
Cytat:
Jak ja się odważyłem na TAKIE słowa do Ciebie, sprawiałeś wrażenie niegrzecznego chłopca, gotowego obić każdemu mordę za krzywe spojrzenie. Przepraszam, że tak myślałem.
_________________
I wanna love you
 
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-08-03, 19:49   

AguChan, hahah, ale się naczytałam. Boże, dzięki za lekcję pisania, naprawdę. Każdy ma swój sposób, a oto właśnie on. Nie wiem,czemu się czepiasz jak tak miało być napisane. Sorry za mój bulwers, ale tak miało być . Poza tym napisałam, że pisałam to późno, więc błędy może i były : P

Cytat:
Jestem praktycznie ślepa na oba oka obecnie, no ale skomentować mogę [w końcu coś Twojego~^^].


A tego zdania kompletnie nie rozumiem. Na forum są moje opowiadania i to nie jest pierwsze.
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
Ostatnio zmieniony przez SuJeong 2012-08-03, 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
AguChan 
Saranghae!


Ulubieniec z SJ: Leeteuk
Lover: Donghae
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: B Rh+
Kocham SuJu od: co najmniej 2009
Wiek: 25
Dołączyła: 09 Lip 2012
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-08-03, 19:52   

SuJeong95 napisał/a:
AguChan, hahah, ale się naczytałam. Boże, dzięki za lekcję pisania, naprawdę. Każdy ma swój sposób, a oto właśnie on. Nie wiem,czemu się czepiasz jak tak miało być napisane. Sorry za mój bulwers, ale tak miało być . Poza tym napisałam, że pisałam to późno, więc błędy może i były : P


Nie chciałam Cię w żaden sposób urazić! Nic z tych rzeczy!
I zgadzam się, każdy ma swój styl.
Po prostu - jak czytam dłuższy tekst i zaczynam pisać komentarz - to zwykle u mnie tak wygląda - wytykam większość błędów - po kolei jak się patrzy [takie skrzywienie, po pracy jako beta xD]
_________________
I wanna love you
 
 
 
SuJeong 
call me Sudzia

Lover: Donghae
Fav Pairing: KyuHyuk
Kocham SuJu od: 06.2010
Wiek: 23
Dołączyła: 11 Mar 2012
Posty: 5491
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-08-03, 19:55   

AguChan, Ale ja to doskonale rozumiem. Ja miałam skrzywienie na twarzy jak czytałam co pisałaś i "uczyłaś" mnie poprawnego pisania.
_________________


SEBAS-CHAN!!!!!!!!!!!!!!!


Eunhyuk about Donghae: Don't even talk about him... he is the first Korean celebrity to speak 0 languages. ㅋㅋㅋㅋㅋ
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2017 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12