| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Madź i jej opowiadania
Autor Wiadomość
memoria 
WatashiWaKowaiDesu


Lover: Siwon
Fav Pairing: KyuMin
Wiek: 25
Dołączyła: 15 Maj 2011
Posty: 5607
Skąd: Ko?obrzeg/Toru?
Wysłany: 2012-09-28, 02:21   

Czytając Twój komentarz pod artykułem o tym, że Siwon ma parę domów, zastanawiałam się, czy nikt Ci czasem nie zarzucił, że biasujesz Siwona ze względu na jego pieniądze. Nie spodziewałam się, że tą "osobą" jest matka Siwona z Twojego opowiadania XD
Po za tym czytając ostatnią scenę nie mogłam się pozbyć sprzed oczu ujęć z różnych wersji Boys Before Flowers XD W każdej (no dobra, nie wiem jak w chińskiej, bo jeszcze do tego nie doszłam) była tego typu akcja, że matka chłopaka przychodziła do głównej bohaterki i proponowała jej wysoką sumę w zamian za zostawienie jej syna w spokoju. Ścięła mnie jednak zgoda na przespanie sie z Siwonem. Jak dla mnie to było przegięcie z jej strony. Która matka mówi takie rzeczy?
Jestem strasznie ciekawa jak się dalej cała historia potoczy. Mam nadzieję, że następna część pojawi się wkrótce ;)
_________________
We are meant to be, another time, another life, possibly, probably you would be mine.

Get out, get out, get out of my head and fall into my arms instead.
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2012-09-28, 14:15   

memoria napisał/a:
Nie spodziewałam się, że tą "osobą" jest matka Siwona z Twojego opowiadania XD

buhahahahahahhahan! xD no tak. tzn akurat ta scene mialam jeszcze przed przeczytaniem tego artykuliku. tylko dodalam odpowiedni fragment na poczatku. i nikt mi nie zarzucil tak naprawde ale boje sie ze czesc "fanek" wlasnie dlatego na niego leci.i ze przez to bedzie musial szukac sobie zony tylko w tych wysokich kregach... aish moze lepiej nie bede sie rozpisywala na ten temat xD ponownie...
memoria napisał/a:
nie mogłam się pozbyć sprzed oczu ujęć z różnych wersji Boys Before Flowers XD

bingo xD chociaz nie do konca. piszac to opowiadanie mialam przed oczami matke JunPyo ale tylko w formie wizualnej. poza tym nie myslalam o tej dramie i szczerze to nawet zapomnialam ze byla tam podobna scena... ogolnie jesli ktos chce sobie wyobrazac matke Siwona w tym opowiadaniu to moze sobie popatrzec na zdjecia matki JunPyo z koreanskiego BOF. tylko ze w moim opku jest ona nizsza i nie nosi takich fal na glowie xD
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
memoria 
WatashiWaKowaiDesu


Lover: Siwon
Fav Pairing: KyuMin
Wiek: 25
Dołączyła: 15 Maj 2011
Posty: 5607
Skąd: Ko?obrzeg/Toru?
Wysłany: 2012-09-28, 14:38   

maggdalena, wydaje mi się, że wybieranie sobie biasa ze względu na jego majątek jest głupotą, zwłaszcza dla np europejskich fanek gdzie w ogóle szansa na jakieś bliższe spotkanie z Siwonem jest bliska zeru, o hajtaniu się z nim nie wspominając. Nie mam pojęcia jak to wygląda z perspektywy koreańskich fanek, w końcu one są dość blisko nich...
Co do jego żony... W sumie wolę o tym teraz nie myśleć ^^'' Zobaczę co przyniesie czas.
_________________
We are meant to be, another time, another life, possibly, probably you would be mine.

Get out, get out, get out of my head and fall into my arms instead.
 
 
 
Lizzy 
~Panda~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy~
Lover: LeeTeuk,Donghae
Fav Pairing: EunHae, KyuTeuk, KyuHae, YeWook
Grupa krwi: Nie poinformowano mnie
Kocham SuJu od: 3.12.2011 ^.^
Wiek: 22
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 1499
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-09-28, 15:30   

Aish. Nawet czytając, strasznie mnie ta baba zirytowała >< I już myślałam, że weźmiesz ją za włosy i normalnie za okno wypchniesz ale brawo za utrzymanie postawy :D
Tak dziwnie mi się czyta to opo po przeczytaniu opowiadania espe, gdzie Red wcale tak szybko do Mina się nie dobrała, a tu taki plan wymyśliła O.o ale mnie to oczywiście ucieszyło xD

No dobra, co ja będę więcej mówić, mam nadzieję, że następna część pojawi się tak szybciutko jak ta ^ ^ :D
_________________
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5763
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-09-28, 17:55   

Przeczytałam nareszcie to opko, które dedykowałaś właśnie mi! <3 przyznam Ci się, że zapewne zachowałabym się identycznie jak w Twoim opowiadaniu (no bez tego seksu na pierwszym spotkaniu xD), ale też nie zdradziłabym im swojego biasa. Nie chciałabym, aby patrzył na mnie przez pryzmat tego, co czuję, tylko, żeby mnie chociaż polubił za to jaka jestem, a nie czuł, że musi się odwzajemnić :P
EunSi to kobieta, która wie czego chce dla swojego syna, szkoda, że jej syn nie jest przekonany co do słuszności jej działań. Czekała aż Siwon wyjdzie, żeby zapłacić Magdzie. Aww, naprawdę sądzę, że nie ma jej za dziwke, tylko nie podoba sie jej status społeczny Magdy. No bo Siwon przecież nie spotykałby sie z jakimiś laskami, które chcą jedynie seksu, nie? :c toż Siwon prawiczkiem jest :c
_________________
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2012-09-28, 17:56   

memoria, no ja sie wlasnie boje o koreanskie fanki. nie te ktore nie maja ich na wyciagniecie reki. nie chce zeby tylko dlatego go "lubily". i boje sie ze to rodzice wybiora mu zone czy cos... wiesz. ze wzgledu na status. no ale to nie tema na takie rozwazania xD
Lizzy napisał/a:
Red wcale tak szybko do Mina się nie dobrała

no tam moze nie 1 dnia ale tez szybko xD bo... po 3 dniach? xD
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2012-09-28, 17:59   

RedWitch napisał/a:
też nie zdradziłabym im swojego biasa

to ciesze sie ze z tym trafilam. a ten sex to... no tak jakos wyszlo xD nie zebym uwazala ze zrobilabys cos takiego itd itd. tylko po prostu pasuje mi do dalszego toku... jak pojawila sie ta scena w mojej glowie to dalej sie tez reszta ulozyla i postanowilam tego nie zmieniac.
RedWitch napisał/a:
toż Siwon prawiczkiem jest :c

eee co Ty pierniczysz? xD on prawiczkiem? chyba w rownoleglym swiecie :P
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5763
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-09-28, 18:03   

maggdalena, no tak! on wierzący jest i seks po ślubie nooo xD pozwól mi w to wierzyć! xD

maggdalena napisał/a:
a ten sex to... no tak jakos wyszlo xD nie zebym uwazala ze zrobilabys cos takiego itd itd. tylko po prostu pasuje mi do dalszego toku...

wow, to mamy jakiś dalszy tok? yay, cieszy mnie to <3 nie mogę się wręcz doczekać. To kiedy dostaniemy part? ^^
_________________
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2012-09-28, 18:32   

RedWitch, no a co mialabym Was nagle wyrzucic? xD bedzie dalszy ciag... i teraz jako ze bede miala duzo czasu na pisanie to mysle ze szybko.
nie jest nie ludz sie xD
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2012-11-19, 16:50   

jednak troche mi to zajelo xD

część 10 ( z dedykacja dla natulki - chcialas byc lekko psycho to i lekko jestes :P)

Nie płakała długo. Stwierdziła, że nie da się tej wstrętnej babie, wstała z podłogi, ocierając łzy i udała się do łazienki. Tam osuszyła oczy, poprawiła makijaż i stwierdziwszy, że nie wygląda źle, udała się do wyjścia. Już miała wychodzić, już miała nacisnąć klamkę, jednak coś jej się przypomniało. Podeszła do barku i wyjęła z niego dwie litrowe flaszki polskiej wódki, a kiedy schowała je do torebki, opuściła mieszkanie.
Był weekend, więc na szczęście ulice nie były puste. Zresztą… ulice Seulu nigdy nie zamierały. To miasto tętniło życiem nawet w środku nocy. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do życie w wielkim mieście, to na początku może być mu tu ciężko. Zmierzając w stronę przystanku autobusowego, Magdzie przypomniało się, jak wyglądały jej pierwsze dni tutaj. Chociaż nie mieszkała w centrum, to w nocy ciężko jej było usnąć – ciągle słyszała przejeżdżające samochody, a do okien zaglądały jej kolorowe i co gorsza, świecące bilbordy z reklamami. Sama się dziwiła, dlaczego tak ją to drażni. Kiedy jeszcze mieszkała w Polsce, to jakoś w zasypianiu nie przeszkadzało jej światło latarni, która stała niedaleko jej domu, ani nawet włączony przez brata telewizor. Pomijając jednak te dwie rzeczy, to na ogół było cicho. W końcu na wsi nocą samochody nie jeżdżą za często. A tutaj? Tutaj auta nie przestawały kursować. Chociaż w nocy i tak było lepiej niż za dnia, kiedy to nie można było spokojnie przejść po pasach (kierowcy jakby na złość pieszym ignorowali znaki i oświetlenie na drogach), a o tym, żeby kupić sobie samochód, Polka nawet nie pomyślała. Zdecydowanie wolała chodzić na pieszo lub korzystać z komunikacji miejskiej. Metro w tym zatłoczonym mieście, to istne błogosławieństwo! I chociaż też jest zazwyczaj zapełnione ludźmi, to chociaż nie stoi się w kilometrowych korkach. Z cała pewnością stolica Korei to nie jest wymarzone miejsce na przejażdżki samochodem. Kiedyś przeczytała, że w Seulu jest najgorszy ruch uliczny na świecie, a wyprzedza go tylko kilka krajów arabskich, takich jak Irak czy Jordania. No i może jeszcze Indie… Tyle tylko, że wtedy jeszcze nie wiedziała, dlaczego tak jest. Bo wiadomo – w krajach afrykańskich, czy właśnie arabskich, pierwszeństwo ma ten, kto ma większy samochód, a przepisy… Właściwie co to są przepisy? Natomiast w Korei, cóż – wcale nie jest lepiej. Niby jakieś ograniczenia i zasady są, ale ciężko się do nich stosować, ponieważ trzeba walczyć o życie. Każdego dnia. I co ma w takiej sytuacji zrobić Polka, która w tym „dzikim” kraju jest zupełnie sama? Pozostaje jej to pokochać tak, jak kocha cały ten kraj. No, może po prostu wystarczy się przyzwyczaić.
W nocy jest na drogach luźniej, ale za to niebezpieczeństwo grozi ludziom z innej strony. Nie zabije cię już nadjeżdżający z zawrotną prędkością samochód, ale możesz paść ofiarą jakiegoś złodziejaszka. Albo gorzej. Dlatego trzeba być czujnym przez cały czas.
Kiedy w końcu Magda wsiadła do autobusu, odetchnęła z ulgą. Nie lubiła o tak późnej porze szwędać się sama po seulskich ulicach, jednak dzisiaj była w takim humorze, że każdy opryszek uciekałby przed nią, a nie ona przed nim. Po kilkudziesięciu minutach jechała już windą na 11 piętro apartamentowca. Całe szczęście, że ochroniarze całkiem dobrze ją znali i wpuścili bez kontroli. Nie obawiała się, że znajdą alkohol, ale tego, że jeśli zatrudniliby kogoś nowego, to z całą pewnością nie wpuściłby jej na teren tego luksusowego „osiedla”, ponieważ nie figurowała na liście mieszkańców i nie miała, jak to nazywała, przepustki. Wejść mogłaby dopiero wtedy, kiedy któryś z jej znajomych zszedłby po nią na dół. A po co fatygować imprezowiczów? Sama doskonale da sobie radę! W końcu znała kod do drzwi.
Zbliżyła się do drzwi i rozejrzała się dookoła. Cisza. Popatrzyła jeszcze raz na numer mieszkania i stwierdziła, że to właściwy adres.
- Ty kretynko! – szepnęła do siebie – Przecież mają wyciszone mieszkanie…
Wbiła kod, otworzyła drzwi i tak jak za pierwszym razem, zalał ją hałas. Dobrze trafiła. Ściągnęła buty i weszła do salonu. Wszyscy byli tak zajęci rozmowami, piciem i tańczeniem, iż nikt nie zauważył jej przybycia. I dobrze. Wyciągnęła z torebki flaszki, postawiła je na stole i postanowiła poszukać Reda, którego jak na złość nigdzie nie było. Podeszła więc do Natalii, zajętej rozmową z Leeteukiem, dziabnęła ją palcami w żebra i uśmiechnęła się niewinnie, kiedy ta odwróciła się z niezbyt wesoła miną.
- Hej! – pomachała jej szatynka przed nosem.
- O Madzia wróciła! – krzyknął podpity lider.
- Hej. – powiedziała jeszcze raz, tym razem bezpośrednio do niego.
- Magda? A co ty tu robisz? Przecież wyszłaś. – ruda wyglądała na naprawdę zaskoczoną.
- Ale wróciłam. Zostawiłam szefowi wiadomość na sekretarce i jestem. Gdzie Red?
- Jakiś czas temu zniknęła w pokoju z Sungminem i jeszcze nie wrócili. – imię chłopaka zaznaczyła bardzo wyraźnie.
Magdzie nie trzeba było tego dwa razy tłumaczyć. Pokiwała ze zrozumieniem głową i wróciła do stolika z alkoholem. Dla kurażu wypiła dwa kieliszki i podeszła do Siwona. Koreańczyk nie był zadowolony, kiedy ją zobaczył. Wytłumaczyła mu, jak się tu dostała, jednak zanim kazała mu się zamknąć, zdążył jej nagadać, jaka to jest nieodpowiedzialna i takie tam.
- Dosyć już się nasłuchałam od twojej matki, więc się łaskawie zamknij. Będziemy musieli później pogadać. – syknęła na niego rozzłoszczona jego zachowaniem.
- Od kogo? – chłopak był bardzo zaskoczony tym, co usłyszał. – Kiedy?!
- Później pogadamy. Teraz mam zamiar się upić.
Jak powiedziała, tak zrobiła. Dołączyła do najbardziej wstawionych Koreańczyków i piła równo z nimi. Siwon starał się ją powstrzymać, ale na nic się to zdawało. Polka musiała utopić robaka, który zalęgł się w jej myślach po rozmowie z EunSi.
Dzięki alkoholowi ukierunkowała swoje myśli na inne sprawy. Między innymi dostrzegła, że Kangin jest jakiś nieswój i pije w ciszy, co do niego kompletnie nie pasowało.
- Ej Kangin, co ci jest? – szturchnęła go łokciem w bok. Koreańczyk spojrzał na nią, wypił kolejny kieliszek i westchnął.
- Chyba mam problem. Albo i nie. Sam nie wiem. – wzruszył ramionami i opróżnił szkło.
- Eeeeee… chyba nie bardzo rozumiem? – szatynka pomyślała, że przecież nie jest jeszcze pijana na tyle, by nie rozumieć, co się do niej mówi.
- Nie jestem pewien, ale chyba mnie ktoś śledzi. To znaczy może nie śledzi, ale ostatnio ciągle widzę jakąś dziewczynę. Jak tylko jestem w jakimś publicznym miejscu, to ona też tam jest. – i bach kolejny kieliszek.
- Oppa, ale może to tylko przypadek? – chociaż to mało prawdopodobne, pomyślała. W pewnym momencie coś ja tknęło. – Zraz, zaraz! Jak ona wygląda?
Mężczyzna opisał Polce „nękającą” go dziewczynę i wszystko zaczęło się składać do kupy.
- Właściwie, to ona mi nic nie robi. Stoi w pewnej odległości i się przygląda. Zerka od czasu do czasu i zawsze jest w jakimś miejscu tyle czasu, ile ja. Po prostu mnie to męczy, bo nie wiem, co mam myśleć. Aigo! – butelka opróżniała się coraz bardziej.
Magda wyciągnęła komórkę, wybrała numer i czekała. Nie obchodziło ją w tym momencie, że jest bardzo późno. Sygnał za sygnałem, jeden po drugim. Wcisnęła przycisk ponownie. Tym razem po 4 sygnale odezwał się damski głos.
- Haaaloooo? – kobieta była w 100% zaspana - ziewała i przeciągała samogłoski.
- Natulka? Czyżbyś już spała? Przecież w Polsce nie jest jeszcze tak późno. – szatynka doskonale wiedziała, gdzie jest jej koleżanka, ale chciała ją podpuścić.
- Co? W jakiej p… ach tak! Tak! – widać Natulka się rozbudziła. – Źle się czułam. Cześć Madź. Co tam słychać w Seulu?
- To chyba ja ciebie powinnam o to zapytać! Czemu nękasz Kangina!? – Koreańczyk patrzył na nią z zaciekawieniem. Nie rozumiał nic z tego, co Polka mówiła w swoim ojczystym języku, ale swoje imię wyłapywał.
Po skończonej rozmowie, Magda wszystko wyjaśniła swojemu oppie. Otóż Natalia przyleciała do Seulu jakieś dwa tygodnie temu, do czego się oczywiście nikomu nie przyznała. Planowała tu spędzić początkowo miesiąc, a za jakiś czas wrócić i zamieszkać w Seulu na stałe. Na początku przypadkowo wpadała na Kangina, ale później zaczęła go… śledzić. No, może to nie jest do końca trafne określenie, ale sama „winna” lepszego nie znalazła. Nie chciała mu zrobić krzywdy, jak niektóre niezrównoważone fanki. Bron Boże! Nie miała zamiaru do niego nawet podchodzić, bo nie chciała go wystraszyć. Wystarczyło jej jedynie to, że mogła sobie na niego popatrzeć, i że dzięki temu była pewna, iż jej kochany Koreańczyk ma się dobrze. W końcu i tak zaraz wracała do Polski. Zamierzała jakoś działać dopiero wtedy, kiedy przyleci do Korei ponownie. Magda umówiła ich na spotkanie – wtedy się rozmówią i jej misiowaty przyjaciel nie będzie więcej chodził przygnębiony.

W międzyczasie z sypialni wyszli Agnieszka z Sungminem. Oboje rozgrzani i podejrzanie się uśmiechający. Dziewczyna odnalazła wzrokiem Natalię i Gabrysię, które rozmawiały w kącie. Ich partnerzy poszli po coś do picia i utknęli przy stoliczku na dobrych kilkanaście minut.
- Co się działo jak mnie nie było? – zapytała czerwonowłosa, nie przestając się uśmiechać.
- O! W końcu raczyłaś wyjść z pokoju miłości?
- Naoś… spadaj! Co jest grane?
- Magda wróciła i pije z chłopakami, Siwon stara się ją odciągnąć od wódki, a ona go zlewa. To chyba tyle – Oiika wzruszyła ramionami. Zawsze wychodziła z założenia, że jak ktoś chciał się upić, a przy tym nie robił sobie i innym wstydu, to nie ma mu co przeszkadzać.
Polki przez chwile przyglądały się temu, co się dzieje po przeciwnej stronie pokoju. I nie ukrywały rozbawienia.
- Albo ona mu zaraz przyleje, albo on ją przewiesi przez ramię i stąd wyniesie. – zaśmiała się Natalia, a reszta jej przytaknęła.
- Kurde! Nie widzicie, jakie to jest chore?! – mimo spożytego wcześniej alkoholu i kilku upojnych chwil, Agnieszka całkiem trzeźwo myślała.
- Ale co? – zapytała Oiika.
- Jak co?! No to! – czerwonowłosa wskazała na kłócącą się parę. – Czy wy tego nie widzicie? Ta dwójka kocha się na zabój, a żadne z nich nie potrafi się do tego przyznać. Paranoja!
- Skąd wiesz? Magda ci coś mówiła? – szatynka popatrzyła na przyjaciółkę trochę niepewnie.
- Kurwa! Przecież mam oczy i widzę, no nie?
- Chyba to małe bzykanko z Minem poprawiło ci jasność myślenia. – Naoni zaśmiała się serdecznie, ale na widok miny Agnieszki, zamilkła.
- Nie takie małe. – szepnęła najbardziej zainteresowana i uśmiechnęła się lekko. – Tak, czy siak, musimy coś z tym zrobić.
- Zrobić z czym? – w tym momencie pojawili się Sungmin, Leeteuk i Heechul.
- Z tą zakochaną para głąbów. – odpowiedziała automatycznie Red i popatrzyła nieśmiało na swojego biasa, który uśmiechał się jak zwykle uroczo.
- Że z Siwonem i Magdą? – Hee wolał się upewnić, że dobrze rozumie. – A skąd wiecie, że są zakochani?
Agnieszka zgromiła go wzrokiem i zaczęła tłumaczyć towarzystwu to, co jej wydawało się aż nad to oczywiste.

Siwon miał dość i tak, jak przewidywały dziewczyny, złapał przyjaciółkę i przerzucił ja przez ramię. Chociaż dziewczyna krzyczała na niego i biła w plecy, zaniósł ją do pokoju EunHae i rzucił na łóżko. Pewnie każdemu normalnie myślącemu (albo i nienormalnie) człowiekowi, skojarzyłoby się to ze wstępem do seksu, czy przynajmniej do jakiejś innej fajnej zabawy. Magdzie też się tak to skojarzyło, ale niestety tym razem tak nie było.
- Porąbało cię!? Co ty sobie wyobrażasz?! – mimo wszystkich skojarzeń, była na niego wściekła.
- Chyba wystarczy już tej wódki, co? Musimy pogadać. – Koreańczyk stanął przed drzwiami z założonymi rękoma, tym samym blokując jej możliwość wyjścia.
- Nie, nie wystarczy, bo jeszcze nie jestem pijana. Wypuść mnie!
- MUSIMY pogadać!
- Powiedziałam, że pogadamy później! – chociaż ciągnęła i pchała go z całych sił, nic to nie dało – Siwon nie ruszył się choćby o centymetr.
- Teraz jest to później. Siadaj i gadaj, co powiedziała ci moja matka. – ton nie znoszący sprzeciwu. Polka wiedziała, że nie wygra z nim dzisiaj. Przycupnęła na skraju łóżka, założyła nogę na nogę i popatrzyła na niego wyczekująco. Mężczyzna bał się, że jak tylko odejdzie od drzwi, to dziewczyna ucieknie z pokoju, więc przyciągnął sobie krzesło i usiadł tam, gdzie wcześniej stał. Magda westchnęła głęboko, założyła ręce i postanowiła, że nie powie mu wszystkiego. Przynajmniej nie teraz.
- Dlaczego ty właściwie ze mną mieszkasz, co? – to pytanie zaskoczyło Koreańczyka nie mniej, niż powrót przyjaciółki na imprezę.
- Co? Jak to dlaczego? Przecież sama mi to zaproponowałaś. – wzruszył ramionami, jakby niewiele go to obchodziło, ale w głębi duszy bał się, że dziewczyna zaraz go wyrzuci i będzie musiał wracać do domu, albo zamieszka z tą niesforną hałastrą.
- Wiem, nie mam sklerozy. No, przynajmniej nie aż taką. Chodzi mi o to… Cóż. Twoja kochana mamusia była wielce zdziwiona, że jej przebogaty synalek zamieszkał z kimś takim jak ja w takiej dziurze. Stwierdziła, że przecież stać cię na hotel, no a poza tym, masz przecież kilka domów w swoim posiadaniu. Siwon, dlaczego mi nie powiedziałeś, że masz DOMY?
- Aish… No mam, ale co z tego? Omma zna adresy wszystkich moich mieszkań, więc zaraz by mnie tam szukała. Nigdy nie opłaca mi się tam mieszkać, jak się z nią pokłócę, bo zaraz się zjawia i marudzi, żebym wracał.
- To na cholerę ci one? A co z hotelami? Dlaczego zawsze przenosisz się do chłopaków? Nic nie rozumiem.
- Wybieram mieszkanie z nimi, ponieważ w nie lubię hoteli. Namieszkam się w nich jak gdzieś wyjeżdżamy. Poza tym czuje się tam cholernie samotny. A domy… Cóż, to lokata na przyszłość. No i mam zamiar kiedyś się wyprowadzić od rodziców. Po ślubie, czy coś…
- Rozumiem. Ale wiesz jak ja się czułam, kiedy twoja matka mi to wszystko powiedziała?! Nie miałam pojęcia, że jesteś aż tak bogaty. – Polka skryła twarz w dłoniach, parę razy pokręciła głowa i spojrzała na niego smutno. Wiedziała, że to wszystko komplikuje się coraz bardziej.
- A to coś zmienia? Chcesz, żebym się wyprowadził? – Siwon skrzyżował palce i modlił się w duchu, by nie kazała mu tego robić. Przyzwyczaił się do mieszkania z nią i chciał by tak zostało. Przynajmniej na tak długo, jak się da.
- CO?! Wyprowadzić!? – dziewczyna zerwała się na równe nogi. – Oszalałeś już do końca?! – w głowie Magdy zaczęły przelatywać w bardzo chaotyczny sposób setki obrazów. Widziała ich wspólne śniadania, powroty Siwona z porannego biegania, kiedy to spodnie apetycznie zwisały mu z bioder; wspólne spędzanie czasu, gdy miał jakiś wolny dzień, a przede wszystkim miała przed oczami Siwona wychodzącego z łazienki w samym tylko ręczniku, bądź spodniach od piżamy. I do tego jeszcze ten jego zniewalający uśmiech… Czy chciała się tego wszystkiego pozbyć? JASNE, ŻE NIE! Za wszelką cenę chce to zatrzymać jak najdłużej.
- No myślałem…
- To już lepiej nie myśl. Wracamy do domu. – powiedziała trochę weselszym tonem i już chciała mu kazać się przesunąć, kiedy to Koreańczyk złapał ją za łokieć. Spojrzała na niego śmiało, wyczekując, aż coś powie. Brunet popatrzył jej w oczy, pokręcił szybko głową i odsunął się nieznacznie.
- Powiedziała ci coś jeszcze, prawda? – szatynka spuściła wzrok i popatrzyła na swoje ręce, którymi zawsze się bawiła, gdy choć trochę się denerwowała. Zanim jednak mężczyzna zdążył zorientować się, na co ona patrzy, podniosła szybko wzrok z powrotem na niego.
- Nie. A co miała mi powiedzieć? Poza tym, że potraktowała mnie jak śmiecia, o czym wolałabym zapomnieć, to nic więcej się nie stało. Chodźmy już, jestem zmęczona.
W drodze do domu w ogóle nie rozmawiali. Siwon cały czas zastanawiał się , czy jego mama niczego nie wypaplała, ale w końcu stwierdził, że gdyby tak było, to przecież przyjaciółka dałaby mu jakoś o tym znać. Prawda? Nie podobało mu się, jak zachowała się jego rodzicielka. Oj bardzo mu się to nie podobało! Już raz przecież jej coś powiedział, a do niej i tak to nie dotarło. Ta kobieta jest naprawdę niemożliwa… Owszem – chciała, aby był szczęśliwy. Ale czy mogła tak podle postępować? Na pewno nie. Tłumił w sobie ochotę, by porozmawiać na ten temat ze swoja pasażerką; odganiał od siebie chęć pojechania do domu i zrobienia awantury. Co by to dało? Nic. Jego matka jest niereformowalna i już się do tego przyzwyczaił. Jednak nie chciał, by taka sytuacja się powtórzyła. Co miał zrobić? Magda nie chciała o tym mówić i radziła jemu, by starał się o tym zapomnieć tak samo, jak ona się stara. Spojrzał na nią z ukosa, zobaczył, że ona również mu się przygląda i uśmiechnął się delikatnie na widok jej zamyślonej twarzy. Nie warto było teraz tego wszystkiego roztrząsać.
Polka natomiast ganiła się w myślach. Takich epitetów, jakich używała, jeszcze chyba nigdy nie wypowiedziała w swoim kierunku. Zawsze, ale to ZAWSZE, wściekała się, kiedy główne bohaterki w filmach, czy też dramach, robiły cos głupiego. Ale nie głupiego w stylu: o cholera, pomyliłam Ameryki; tylko raczej w stylu: ta zła bohaterka powiedziała mi, że jest w ciąży z moim ukochanym, a ja zamiast z nim o tym porozmawiać, zrywam wszelkie kontakty i unikam tego tematu jak ognia. A teraz co? Teraz odwaliła podobny numer. No, może nie do końca, ale jednak to co zrobiła, nie było najmądrzejsze. A może jednak było? Z jednej strony, gdyby mu powiedziała, to rozmówiłby się z matka, a ona dałaby im spokój (albo wręcz przeciwnie – jej sukowata złość nasiliłaby się). Z drugiej jednak strony, po co miałaby mu o tym mówić? Żeby znowu się pokłócił z EunSi? Właściwie, to nic takiego się nie stało. Jedyne, co ucierpiało, to jej własne ego, honor i duma. A jeśli, mu teraz o tym powie, to z całą pewnością pojedzie do matki, pokłócą się i nie będą się do siebie odzywali – może i przez długie lata, a wtedy, któregoś dnia, Siwon będzie tego żałował i obwiniał właśnie ją. Czy jej urażone JA jest tego warte? Nie. Zresztą, nie wydawało jej się, by była kimś na tyle ważnym, aby przyjaciel musiał interweniować w jej sprawie. Nie powie mu i będą żyć w spokoju, do czasu aż Wielebny zakocha się, weźmie ślub i będzie miał dzieci, a wtedy jej pęknie serce, ale będzie cieszyła się jego szczęściem. Chociaż kto wie? Może i ona się kiedyś w kimś zakocha? Zerknęła na kierowcę – światło księżyca oświetlało jego idealną twarz, oczy błyszczały mu w ciemności, a kiedy też na nią zerknął, jego równie idealne co reszta ciała usta wygięły się w delikatnym, nieśmiałym uśmiechu. Pokochać kogoś innego? Heh, chyba w innym życiu.
W mieszkaniu dziewczyny panowała przyjemna cisza. Magda padła na kanapę i przez chwilę przemknęło jej przez myśl, co robią pozostali – na pewno się świetnie bawią. Uśmiechnęła się pod nosem na myśl o Agnieszce i Sungminie. Ci to nie tracili czasu! Reszta dziewczyn chyba też nieźle dogadywała się ze swoimi ulubieńcami. To dobrze. Może chociaż one będą szczęśliwe.
Po kąpieli zajrzała jeszcze do kuchni, w której siedział Siwon w spodniach od piżamy. Był zamyślony do tego stopnia, iż nawet nie usłyszał, kiedy weszła. Ziewnęła zmęczona i przyjrzała mu się ponownie tego dnia – jak zawsze idealny. Wzrok zjechał na korpus – ta klata chyba nigdy nie przestanie jej zachwycać. I pomyśleć, że kiedyś chciała ją chociaż zobaczyć na koncercie! A teraz ma ją niemal na co dzień…
- Co ty tu jeszcze robisz? – na dźwięk głosu Polki po podskoczył na krześle jak oparzony.
- Nic, nic. Chciałem się tylko napić wody. Już idę spać. – chciał ją wyminąć w drzwiach, ale teraz to ona zagrodziła mu przejście. Mimo ogarniającej ją z coraz to większą mocą senności, zebrała wszystkie myśli razem i domyśliła się, co trapi Koreańczyka. Przynajmniej tak jej się wydawało.
- Nie myśl o tym, dobra? – ziewnęła, zakrywając usta dłonią. - Było, minęło i niczego to między nami nie zmienia. Pamiętaj o tym. – uśmiechnęła się i nachyliła się, by pocałować go w policzek na dobranoc. W ostatniej chwili zachwiała się i cmoknęła go w usta. Zakłopotana szepnęła tylko dobranoc i czmychnęła do swojego pokoju czerwona jak piwonia.
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
Lizzy 
~Panda~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy~
Lover: LeeTeuk,Donghae
Fav Pairing: EunHae, KyuTeuk, KyuHae, YeWook
Grupa krwi: Nie poinformowano mnie
Kocham SuJu od: 3.12.2011 ^.^
Wiek: 22
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 1499
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-11-19, 18:29   

OMNOMNOMNOMNOM !
Cytat:
W ostatniej chwili zachwiała się i cmoknęła go w usta.

Na takie coś czekałam, madziu! I w końcu się doczekałam! XD
Cudowne zakończenie ^ ^

Ach. Jak tylko myślę o tej kobiecie to mnie coś nosi >< Biedna Madzia, że musi się z taką wredną babą użerać >.< I teraz biedny Siwon, bo po części jakby się dowiedział no i też się martwi :cc

Aww. Red z Minem xD Wiedziałam xD Takie słodkie xD
Wkręciłaś prześladowczynię Kangina ... i teraz chłopak się boi o siebie xD Ale już czuję co z nim dalej będzie xD

W takim razie, madź, baardzo niecierpliwie czekam na ciąg dalszy ^ ^
_________________
 
 
 
natulka 


Ulubieniec z SJ: Wszyscy<3<3<3
Lover: Kangin
Grupa krwi: 0 Rh+
Wiek: 26
Dołączyła: 24 Maj 2011
Posty: 312
Skąd: Kleszczele
Wysłany: 2012-11-19, 20:42   

Jestem seasang fanką!xD Zrobiłaś ze mnie steklera..;p Kkkkkk..<3 Porwać, zmacać, zgwałcic..;p OK ok już się uspokajam..;p Oto ja prześladowca we własnej osobie..<3 Szykuje się randewu..
ZABIJ TĄ STARĄ CIPĘ ZANIM MOJE NIEZRÓWNOWAŻONE JA TO ZROBI!
OMG dziękuję ci Madziu<3<3<3<3
_________________
W końcu jesteś moja mała Pało!!!!<3
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5763
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-11-27, 00:45   

Kurczę, jak tak radzisz sobie z problemami, to zostaniesz niebawem alkoholiczką xD tylko wódka jest w stanie uśmierzyć Twój ból, hahaha. a tak na serio, to się nie dziwię, sama bym się nawaliła przez tą kobietę. Nagadała głupot i teraz człowiek się musi z tym zmierzyć. ale super, że Madźź wróciła na imprezkę i udało się jej coś niecoś załatwić... xDD

Przy okazji, seks był zajebisty. Ciesze się, bo teraz na pewno Sungmin pomoże mi w niecnym planie połączenia Madźź i Siwona. No geez, jak inni mogą nie zauważać tej chemii między Wami?! no są jacyś ślepi chyba! Na szczęście masz mnie, ja wszystko widze, słyszę i mam Sungmina, który ma kasę aby zapłacić za porażki mojego planu, jeśli takie wynikną ;ccc

Do tego jakaś psycho fanka kangina... xD biedaczek :c ja też bym się z lekka zmieszała, jakby mnie ktoś tak śledził xD ale sądze, że to może być początek udanego romansu! :D kkk. i pewnie połowa SJ będzie wozić się z polskimi dziewczynami, haha.

POCAŁUNEK! NARESZCIE! czekam na jakiś bardziej namiętny, z pewnością niebawem to nastanie, prawda? :D
_________________
 
 
 
maggdalena 
Mad?


Ulubieniec z SJ: Hae, Tusiek, Hee, Kyu, Hyuk
Lover: Siwon
Fav Pairing: EunHae, HanChul, HeeTeuk
Grupa krwi: A Rh+
Kocham SuJu od: 10.02.2010
Wiek: 26
Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 15239
Skąd: ??czyca
Wysłany: 2012-11-27, 15:52   

RedWitch napisał/a:
bo teraz na pewno Sungmin pomoże mi

ekhm... eeee no... ekhm tak jakby chyba mnie zabijesz ><
RedWitch napisał/a:
to zostaniesz niebawem alkoholiczką xD

ej nie! to awaryjna sytuacja xD
RedWitch napisał/a:
i pewnie połowa SJ będzie wozić się z polskimi dziewczynami

nie xD juz nikt wiecej xD ale zaraz... 5 to prawie polowa nie? xD
RedWitch napisał/a:
z pewnością niebawem to nastanie

<milczy>
_________________
"Without you, I could never see. Without you, I could never hear. Without you, I could never have happy tears in my eyes"

"Sometimes you're my hero. Sometimes you're my girlfriend. You're my sister. You're my BABY!"
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 29
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5763
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-11-27, 15:59   

maggdalena napisał/a:
ekhm... eeee no... ekhm tak jakby chyba mnie zabijesz ><

No weź :c co Ty chamie planujesz? :c

maggdalena napisał/a:
nie xD juz nikt wiecej xD ale zaraz... 5 to prawie polowa nie? xD

i tak za mało! xD

kiedy nowa częśc?
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2017 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 11