Warning: include(./cache/board_config.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/oiika/public_html/common.php on line 259

Warning: include(./cache/board_config.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/oiika/public_html/common.php on line 259

Warning: include() [function.include]: Failed opening './cache/board_config.php' for inclusion (include_path='.') in /home/oiika/public_html/common.php on line 259
:: View topic - The End..
Warning ! cookie path is empty! Check in in the Admin Control Panel or set it in the PhpMyAdmin table: prefix_config - cookie_path row
 Forum Index


FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups
RegisterRegister  Log inLog in

Previous topic «» Next topic
The End..
Author Message
Sunako
Pani Kim~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy bez wyjątku <3
Lover: Yesung <3
Kocham SuJu od: pierwszego wejrzenia <3
Posted:    The End.. [ !!! ]

To moje pierwsze opko dlatego długo się zastanawiałam czy wogóle je tu wstawić. Jednak kazano mi więc to robię. Wiem że to ma pełno błędow i nie jest najlepsze ale proszę nie zlinczujcie mnie bo zamknę się w szafie i nigdy nie wyjdę xDD
W sumie nie wiem co to jest xD Wyszło sobie takie coś xD


[i]Żyj i kochaj z całych sił bo nigdy nie wiadomo kiedy nastanie zachód twego istnienia.[/i]

Biel. Zastanawialiście się kiedyś co ten kolor oznacza? Czystość, niewinność, nieskazitelność to wszystko kojarzy się z dobrymi rzeczami prawda? Nie dla niej. W jej mniemaniu biały kolor to tylko samotność i cierpienie którego tak wiele doświadczyła w ostatnim czasie. Wszystko co ją teraz otaczało było białe: ściany, sufit, pościel nawet ona sama. I ta cholerna cisza, która otaczała ją dookoła. W pewnym sensie stała się jej przyjaciółką. Mogła jej o wszystkim powiedzieć licząc na to, że zostanie wysłuchana. Spojrzała przez okno. Nienawidziła tego wszystkiego. Tej choroby, niszczącej ją od środka niczym psychopata, który rozkoszował się każdą minutą jej cierpienia. Rak zabrał jej wszystko: przyjaciół, marzenia, plany na przyszłość. Jednak największym ciosem była strata jego, osoby najważniejszej w jej nic nieznaczącym życiu. Pamięta ten dzień jakby to było wczoraj. Kiedy wykrzyczała u w twarz te wszystkie przykre słowa tłumacząc się, że to było dla jego dobra. Widziała to w jego oczach. Ból, jakby wbijała mu tysiące sztyletów w serce.

[i]-Zerwijmy- powiedziała to jak gdyby nigdy nic. Nie miał pojęcia że jej serce i dusza dawno temu umarły.
-Jak to? Jeśli żartujesz to wcale nie jest śmieszne. – nie wierzył własnym uszom. Przecież byli tacy szczęśliwi. Kochał ją całym swoim sercem. Zawsze to powtarzał „Jesteś moim aniołem zesłanym z nieba”. Nie wyobrażał sobie życia bez niej.
-Ja nie żartuję. Zerwijmy – po tych słowach odwróciła się na pięcie i poszła przed siebie. Nie chciała żeby widział jej łzy, to by tylko pogorszyło sprawę. Jednak chłopak nie miał zamiaru ot tak zakończyć tego związku. Pobiegł za nią, chwycił za jej rękę i odwrócił w swoją stronę.
- Dlaczego? Co się stało? Wytłumacz mi to – był zdezorientowany.
- Po prostu tak będzie lepiej – łzy coraz bardziej cisły się do jej oczu dlatego spuściła wzrok.
-Lepiej dla kogo? Bo nie bardzo rozumiem. – nie miał zamiaru odpuścić, więc musiała szybko coś wymyśleć . Do głowy przychodziło jej tylko jedno rozwiązanie. Nie miała wyjścia musiała go zranić za co już nienawidziła samą siebie.
-To koniec rozumiesz?! Nie chcę mieć z tobą nic wspólnego! Nienawidzę Cię! Nie cierpię każdej rzeczy, która jest związana z tobą. Tego, że jesteś gwiazdą, że nigdy nie masz dla mnie czasu, tego cholernego ukrywania się przed twoimi fankami. Nienawidzę tego wszystkiego słyszysz?!
Widziała łzy w jego oczach. Ten widok doszczętnie zniszczył resztki jej serca . „Wybacz mi”. Odwróciła się i pobiegła w kierunku szpitala. Uciekła. Zostawiła za sobą wszystko co miała. [/i]

Tak bardzo go kochała. Chciała ułożyć sobie z nim życie, mieć dzieci. Nie mogła mu powiedzieć o chorobie. Nie chciała by się od niej uzależniał. Miał karierę, której musiał się totalnie poświęcić. Gdyby wiedział, zaniedbałby pracę tylko po to by codziennie być przy niej. Po co? To nie miało najmniejszego sensu. I tak miała odejść. Nie mogła pozwolić by cierpiał z jej powodu. Tak jak jest teraz jest dobrze. Zapomni, znajdzie sobie lepszą dziewczynę. Sięgnęła po kartkę papieru. To był list, do niego. Miała nadzieję, że kiedyś go przeczyta, zrozumie. Spojrzała na słowa, które skrywały tajemnicę jej serca.

[i]Kochany
Jeśli to czytasz mnie już prawdopodobnie nie ma na tym świecie. Tak byłam chora. Przepraszam ze nic Ci nie powiedziałam, ale tak było dla Ciebie najlepiej. Niepotrzebnie tylko byś cierpiał widząc mnie taką. Nie martw się w niebie będzie mi lepiej. Dziękuję za każdy dzień, który ze mną spędziłeś, za każdy uśmiech, którym mnie obdarzyłeś, za każdy pocałunek wyrażający wszystkie nasze uczucia. Byłeś dla mnie wszystkim. Moją gwiazdą oświetlającą mi drogę gdy się zgubiłam. Jednak to się skończyło. Błagam zapomnij o mnie i ułóż na nowo sobie życie. Mam nadzieję że kiedyś spotkamy się po drugiej stronie słońca. Kocham Cię! Na zawsze![/i]


Pojedyncza łza utorowała sobie drogę na jej policzku. Zamknęła oczy a w jej głowie zadźwięczało ciche „Kocham Cię”. Uśmiechnęła się. „Nigdy o tobie nie zapomnę. Żegnaj” . Wydała ostatnie tchnienie a w oddali dało się słyszeć pisk szpitalnej aparatury. Odeszła.
 
 
Sayoi
Azjatosyjna


Ulubieniec z SJ: Fish&Monkey
Lover: Yeye
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: 0 Rh+
Kocham SuJu od: 23.09.2011r
Posted:     [ !!! ]

Wygląda na to, że mam zaszczyt napisania pierwszego komentarza :D tak btw, twoje opko jako pierwsze czytam na tym forum, trzeba nadrobić ten kolosalny błąd =='

*czyta*

... Suna *pac w głowę* ale z ciebie głuptasek, nie chowaj się do szafy, bo to "coś co z ciebie wyszło" jest piękne ;~;
Wiesz, skojarzyło mi się to nastrojowo z dzisiejszym dniem (mam od poniedziałku do środy rekolekcje), oglądaliśmy Szkołę Uczuć, którą kocham i za każdym razem płaczę jak bóbr.. ludzie czasami popełniają taką głupotę, jak twoja bohaterka - odsuwają się od bliskiej osoby, bo nie chcą by została ona zraniona, by traciła na nią czas, skoro i tak niewiele czasu zostało jej do końca.. i nawet już nie chodzi mi o sam optymizm i wiarę w to, że można wygrać walkę z chorobą - raczej chodzi mi o sam fakt zatajania prawdy przed osobą która jest dla nas najważniejsza. Osobiście... nie wiem, jak ty i inni na to patrzą ale.. osobiście chciałabym znać prawdę. Być może cierpiałabym później, być może musiałabym poświęcić dużo czasu by stać się "dawną mną", ale przynajmniej byłabym przy osobie którą kocham najbardziej na świecie w tych ciężkich chwilach, opiekowałabym się nią.. pożegnałabym się z nią.
Na miejscu tego chłopaka (w przypadku gdyby dowiedział się prawdy) czułabym się naprawdę podle. I pusto w środku. Choć intencje tej dziewczyny były dobre.. koniec końców skrzywdziła ich oboje. I to jest tak cholernie smutne :( Nie miała przy sobie nikogo.. tylko te cztery, zimne, białe ściany.. i tak umarła.

Tak szczerze, jestem ciekawa, co też zainspirowało cię do napisania opo o takiej tematyce? Bo to twoje pierwsze ma się rozumieć, czy skrywasz gdzieś jeszcze swoje wypociny? ;> Zaintrygowało mnie to, bo zazwyczaj ludzie piszą optymistyczne fic'ki jak na pierwszy raz xD A tak poza tym to pisz dalej! ^.^ Podoba mi się twój styl.. jedyne do czego mogę się przyczepić, to do długości - ale ja sem zawsze niezadowolona jeśli chodzi o tę kwestię xD

chu~ <3
 
 
karolcia0596


Ulubieniec z SJ: wszyscy <3
Lover: Hee, Tusiek, Kyu
Fav Pairing: HeeMin, YeWook, EunHae
Posted:     [ !!! ]

[quote="Sunako"]Jednak kazano mi więc to robię. Wiem że to ma pełno błędow i nie jest najlepsze ale proszę nie zlinczujcie mnie bo zamknę się w szafie i nigdy nie wyjdę xDD [/quote] Zabraniam! * grozi palcem*
To opowiadanie jest po prostu piękne ;.; mnie podoba się wiele opowiadać lecz to jest WYJĄTKOWE Na pewno na długo utkwi mi w głowię i będę o nim pamiętać...
I zgadzam się z [b]Sayoi[/b], przecież tan chłopak jak się o tym dowie całe życie będzie się obwiniał że nie był ze swoja miłością do końca ;.; ale cóż nie wszystko dobrze się kończy
A twoje dzieło podoba mi się OGROMNIE i ze swojej strony zachęcam Cie pisz pisz i jeszcze raz pisz
Ps. nie wiem dlaczego może przez twój AVATAR owym mężczyzną wydawał mi sie Yesung
Dziękuje że miałam okazję to przeczytać
 
 
Sunako
Pani Kim~


Ulubieniec z SJ: Wszyscy bez wyjątku <3
Lover: Yesung <3
Kocham SuJu od: pierwszego wejrzenia <3
Posted:     [ !!! ]

[b]Sayoi[/b], gdzieś tam skrywam jeszcze swoje wypociny ale one nie są wogóle zdatne do użytku xDD Hmm jeśli chodzi o inspirację to.... tak poprostu wyszlo wiesz takie nagłe olśnienie xDD
Dziewczyna poprostu bala się że chłopak będzie za bardzo ciepriał oglądając ją taką dlatego taka a nie inna decyzja. No cóż życie nie zawsze jest piękne i cudowne.
Ale bardzo dziękuje za ten komentarz <33

[b]karolcia0596[/b], jejku ;___; nawet nie wiesz jak się cieszę, że Ci się podobało ;D
W pewnym sensie jak to pisałam to myślałam o Yeśku xDDD

Naprawdę Bardzo Wam dziękuje za te pozytywne komenatrze <33
 
 
Miju


Lover: Donghae &#9829;
Kocham SuJu od: Lipiec 2011
Posted:     [ !!! ]

[b]Sunuś[/b] <33333 Nie chowaj się do szafy głupku xDD Opko jest piękne, aż nie wierzę że pierwsze. Czytając je teraz znowu, mam łzy w oczach ale nie mogę się poryczeć siedząc na szpitalnej świetlicy :c
Wiem że wydaje się to okrutne, ale ja chyba bym zrobiła tak samo... Nie chciałabym żeby ktoś prze zemnie cierpiał. Rozumiem bohaterkę bardzo dobrze i wiedziałam że to Yeś xD Wyobrażając sobie swojego męża i mnie w tej sytuacji...od razu pomyślałam o tym samym co w opku.
Dziękuje <33
  
 
 
Display posts from previous:   
[ REPLY ]
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group