| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
trudna miłość
Autor Wiadomość
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2015-12-06, 21:39   trudna miłość

uła to będzie moje pierwsze opowiadanie tutaj ale też ogólnie wstawione na forum(nie tylko yaoi)
Dlatego jeśli coś/cokolwiek będzie nie zrozumiałe to piszcie...
Prawdę mówiąc nie wiem ile to opowiadanko będzie miało rozdziało i kiedy będą "takie" sytuacje postaram wstawiać coś po trochu dlatego przyjmijcie je ciepło i fighting :D

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

ROZDZIAŁ NUMBER 1
Leeteuk wstał dziś bardzo wcześnie. Nie mógł spać w ogóle dzisiejszej nocy. Odczuwał to bardzo dobrze. Przez co był bardzo zły,a wiadomo było że jak jest zły to energia go rozpiera jak nigdy. Niestety chłopaki wiedzieli co to oznacza a w szczególności to że nie odpuści nikomu w tańcu nawet jeśli będą padać na twarz. Stwierdził,że tą energię musi jakoś wyładować, dlatego pierwsze co zrobił to poszedł na salę taneczną i zaczął tańczyć(taniec praktycznie kochał od dziecko tak samo jak śpiew to były jego dwie pasje).
Taniec go uspakajał i relaksował/odprężał ale także pozbywał się przez to nadmiaru energii którą miał w sobie.
Wątpił w to aby którykolwiek z chłopaków wstał o 3:00 nad ranem (no cóż byli śpiochami-z resztą tak samo jak on)...Zaczął tańczyć do ich nowego albumu. Ćwiczył w samotności nie wiedząc ile minęło czasu ani też że ktoś go obserwuje za drzwi.

Heechul wstał wcześnie(jak dla niego :D) . Zupełnie nie tak jak on. No przecież 6:00 to dla niego ranek. Nie wiedział czemu odczuwał potrzebę pójścia do studia i zaczęcie tam śpiewać i pisać piosenkę. Coś Kazało mu to zrobić, ale nie wiedział dokładnie co. Gdy przechodził obok sali tańca coś zwróciło jego uwagę...Zobaczył na podłodze jakiś cień a później usłyszał nową piosnkę SuJu "Devil"...Trochę się wystraszył bo myślał że nikogo jeszcze nie zostanie o tej porze (a w szczególności że mieli tak zwany dzień wolny). Zajrzał do środka i zobaczył poruszającego się w drapieżnym tańcu Tuśka(trochę się zdziwił bo tak samo jak on Tusiek lubił pospać w wolne dni).Hee nie wiedział co ma zrobić czy wejść do niego czy iść do studia. Coś podpowiadało mu głęboko w sercu aby został i nacieszył oczy tym co widzi. Delikatnie uchylił drzwi i po cichu próbował się dostać do środka. Niestety coś popsuło mu plany( termos przy drzwiach XD )i narobił hałasu. Tym samym momęcie Tusiek odwrócił się w bojowej pozycji.

Tusiek odwracając się myślał tylko "cholera!!! kto tu jest? Jakieś fanki znalazły ich studio i weszły?" ale tylko gdy się odwrócił odczuł tylko spokój bo zauważył tylko swojego kolegę z zespołu(na którego jego serce przyspieszało)
-HEEEECHHHUUULLL!!! Wiesz jak mię cholera jasna przestraszyłeś?
-Sorki Liderze jakoś tak wyszło że chciałem wejść i dołączyć.Bbo tej choreografii jeszcze nie do końca zapamiętałem(widać było po nim że kłamał).
Tusiek w tym czasie zaczął zbierać swoje rzeczy z podłogi.
-Właśnie miałem kończyć i iść się umyć
-Oki doki szefunciu to ja w takim razie idę do studia trochę pośpiewać. Do zobaczenia w dormie-Hee żegnając uśmiechnął się do niego i poszedł pogwizdując. Leeteuk nie wiedział co ma o tym myśleć dlatego poszedł jak najszybciej wylać na siebie hetro-litry prysznicowej wody. Podczas prysznica cały czas myślał o Hee i jego przepięknej skórze, oczach ale też tych miękkich soczystych(jak dla niego) ustach(Przez zmiankę o ustach zaczął oblizywać swoje-jak to zauważył stwierdził że jak jeszcze bardziej będzie myślał o Hee to naprawdę może być problem z przebywaniem z nim sam na sam bo będzie miał ochotę się na niego rzucić i przyssać się do jego pięknych ustek)
Po wyjściu spod prysznica(musiał wyjść bo ktoś zaczął łomotać to drzwi=Shindong) poszedł do pokoju spróbować zasnąć. Było mu zimno(zbyt długo był pod letnim prysznicem). Ale powoli odczuwał że zbliża się kraina Morfeusza(czyli sen :D ).Przed odpłynięciem słyszał że powoli członkowie SuJu zaczynali wstawać a on był coraz dalej i dalej i dalej i dalej w swoim zapadaniu w sen
 
 
Kredeczka 
Cheonsa


Ulubieniec z SJ: Hyukki, Kyu, Heenim, Henry ^^
Fav Pairing: Guczek i jego szlafrok, KangMelon xD
Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 2686
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-06, 22:21   

Patiiii <3 <3 <3 Twoja fanka nr 1 się zgłasza :mrgreen: <tylko nie donieś na mnie Asiom, bo chcę żyć...>
Shintuś napisał/a:
Nie wiedział czemu odczuwał potrzebę pójścia do studia i zaczęcie tam śpiewać i pisać piosenkę.
Lekki chaos... wiadomo, o co chodzi, ale...
Ogólnie literówki i parę błędów ortograficznych, ale biorąc pod uwagę, że wrzucałaś to na szybko ze względu na mnie (♥) to biorę to na siebie :mrgreen: Miejscami dopiski w nawiasach są zbędne, a jeśli coś jest potrzebne, to lepiej zamiast wrzucać do nawiasu to zawrzeć to w zdaniu... To tak na szybko, bo jutro mam na rano i padam na twarz...
Ach, te owocne wykłady :mrgreen: Czekam na ciąg dalszy ;-)
_________________
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2015-12-06, 22:44   

Dzięki Kredeczka, ....Tak tak z ortografią ze mno kiepsko XD ...Nie chcę nic mówić Ale 1/3 (końcówka) to pisałam jakby Na brudno(z głowy) bo mnie cos naszło aby coś jeszcze naskrobac XD
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-01-17, 17:15   

Rozdział 2

Jak wstał myślał,że nikogo nie ma .Było cicho i spokojnie.Zaglądając w różne zakamarki dormu gdzie członkowie zespołu mogli by być(łazienka,kuchnia ani w pokoju gościnnym) nie widział nikogo.Najwidoczniej chłopaki gdzieś musieli wyjść jak on smacznie spał a że mieli dzień wolny to to rozumiał.Mogli w końcu odreagować wszystkie nerwy,stres oraz zmęczenie treningami.Sam miał ochotę odreagować to wszystko grając z ich najmłodszym członkiem zespołu Henrym w gry wyścigowe albo w jakąś strzelaninę na konsoli no cóż nic nie poradzi że reszta gdzieś wybyła nawet go nie informując o tym.
Zrobił sobie kawę z mlekiem(nie lubił kawy ale wiedział że bez niej nie będzie dobrze funkcjonował).Nagle usłyszał jakiś hałas i szelest z pokoju Heechula.Serce zaczęło mu walić wraz z podwyższającą się adrenaliną.Myślał że nikogo przecież nie ma w domu.Musiał to sprawdzić czy przypadkiem ktoś się do nich nie włamał .Szedł po cichu na palcach,aby na wszelki wypadek wycofać się i wezwać policje.Jak doszedł do pokoju Hee zatrzymał się.Wziął jeden głębszy wdech i zajrzał przez małą szparkę którą ktoś zostawił w drzwiach.O mało co nie odtańczył tańca radości bo zauważył, że to nie jakiś złodziej tylko Hee.Zapukał do jego pokoju i wszedł.Hee właśnie próbował się podnieść i ogarnąć się ale wychodziło mu to ślamazarnie(jeszcze niedokońca doszedł do siebie po spaniu).
-Ooo....Tusiek co ty tu robisz?Nie poszedłeś z chłopakami do galeri a później na łyżwy??-zapytał Hee po zauważeniu go.
-Nie.Dopiero co się obudziłem.A tak poza-tym nikt nie próbował mnie obudzić chyba rano
-Serio-zdziwił się Hee-Słyszałem,że chłopaki próbowali Cię obudzić ale się nie udało i że gadałeś że jak się wyśpisz to do nich dołączysz.
-Hmmm...-Tusiek próbował sobie to przypomnieć-Nie pamiętam tego...Aczemu ty z nimi nie poszedłeś?
-Byłem zmęczony i wolałem wypocząć w dormie a nie chodzić gdzieś?
-Jednym słowem Ci się nie chciało Hee-stwierdził Tusiek
-No można niby tak to ująć ale za to poszedł nasz gwiazdor Siwon-i w tym momencie Hee się złowrogo uśmiechnął
-Cooo??On i jazda na łyżwach!!!o bój się!!-Tusiek też nie mógł ukryć jego uśmieszku.Przecież było wiadome ,że Siwon nie jest dobry w jeździe na łyżwach.A tak naprawdę to nie umie na nich jeździć.
Dlatego powiedziałem Shindongowi aby robił zdjęcia z jego upadków-stwierdził Hee z narastającym coraz bardziej uśmieszkiem :D
-Poprostu to nie możliwe aby nie wywinął orła hihihi...Nie mogę sobie go nawet wyobrazić na nich-stwierdził Leeteuk zanosząc się śmiechem
-Masz racje
-Ano właśnie!!!Czy ich pogrzało??Przecież od razu zostaną rozpoznani i znowu będę musiał słuchać najpierw ich narzekań a później managera,że zostali rozpoznani i musieli uciekać itp.-dopiero po wybuchy śmiechu Tusiek ogarnął fakty.Przez to był trochę zły na chłopaków.
-Liderze spokojnie.Spójrz za okno..Ściemniło się więc jest małe prawdopodobieństwo aby fani ich rozpoznali.Ale faktycznie lodowisko będzie miało oświetlenie.Ale spokojnie ubrali się jak nigdy w życiu.Nikt ich nie rozpozna.Nawet ja ich nie rozpoznałem jak kazali mi wstać i zamknąć za sobą drzwi.Ale miejmy nadzieje,że tam nie będzie żadnej fanki która wie o nich wszystko (nr buta,nr klatki piersiowej itp) bo wtedy by mogli mieć mały problem-stwierdził Hee
Mały?-wrzasnął Lider-To będzie bardzo duży problem jeśli znajdzie się tam taka fanka.Zaczekaj przedzwonię do tych idiotów.hmmm...tylko kto by tu mógł odebrać??O wiem Dzwonie do Siwona "naszej gwiazdy łyżwiarstwa" -Tusiek wybierał numer, a Hee patrzył na niego i rozmyślał że chłopaki będą bieli przechlapane.A w szczególności teraz jak lider jest w takim stanie ale nie to było najważniejsze Hee stwierdził że Tusiek mu się coraz bardziej podoba i chciałby aby Lider też czuł to co on.
Po pewnej chwili było słychać wkurzony głos lidera który ochrzaniał zespół i zadawał pytania gdzie są?kiedy zamierzają wrócić?I czy Siwon już wywalił się na łyżwach(okazało się że chłopaki dobrze się bawią na lodowisku).Po rozłączeniu się lidera z Siwonem,Hee zaczął bombardować pytaniami o reszcie.
-Są na lodowisku. Siwon zaliczył już dwie gleby w przeciągu pięciu minut-odparł Tusiek-I prawie nikt ich nie rozpoznał oprócz dziewczyny która sprzedawała im bilety w kasie.Ale poprosiła ich poi cichu aby którykolwiek z chłopaków dał jej autograf. Podobno była bardzo miła.A i jeszcze jedno chłopaki poprawili jej humor bo wcześniej wyglądała na bardzo przygnębioną i dzięki nim zaczęła się uśmiechać.
-Eh...Po prostu nasi chłopcy-skwitował Hee z uśmiechem na twarzy-jak coś się dzieje to oni pomogą.
Tusiek zauważył, że Hee częściej się uśmiecha.Czyżby znalazł sobie jakąś w końcu dziewczynę?Na tą myśl coś go zaczęło kłuć w sercu.W sumie powinien się cieszyć z tego ale z drugiej strony jego serce mówiło mu nie i rozrywało się na pół. Ale nie wiedział dlaczego się tak dzieje. Chciał pójść do pokoju i nad tym pomyśleć,ale Hee nie zauważając co się dzieje w głowie Leeteuk'sia zaczął błagać go o zagranie z nim w "Need for speed" na dwie osoby.Tusiek wiedząc że nie wygra z Heechulem. Usiadł więc wygodnie na kanapie obok Hee i zaczęli grać dopóki reszta zespołu nie weszła/wparowała do dormu.Od razu można było zauważyć że cały zespół jest cały w komplecie bo zaczęło być głośno.A Tuśkowi właśnie coś się przypomniało.Podszedł do kalendarza i sprawdził datę w kalendarzu i zaczął klnąć:
-Nosz kurwa...Ja pierdolę...Czy wy kuźwa pamiętacie że jutro wpadają do nas Shinee,Rap Monster i Zico?I gdzie to będzie? odpowiem wam u nas w dormie-Spytał Tusiek.Chłopaki wybałuszyli oczy bo rzadko kiedy ich lider przeklinał.Ale mu się nie dziwili bo sami o tym zapomnieli-Ludzie ruszcie się trzeba w końcu ogarnąć ten pierdolnik.
-Tusiek uspokój się-próbowali go uspokoić go Shindong i Henry-uspokój się. Jeszcze mamy trochę czasu. Na pewno uda nam się razem to posprzątać.
Pierwszy raz od wstąpienia Henrego do zespołu on sam zadeklarował się zrobić jakieś jedzenie na spotkanie.Zdziwił tym wszystkich, bo przecież ich Henry nie lubił robić jedzenia dla innych tylko dla siebie samego.Jeśli chciałeś spróbować jego specjałów to trzeba było go błagać na kolanach(+przynieść jakąś przydatną dla niego rzecz) to wtedy coś dla kogoś upichci.Dlatego każdy stwierdził że coś było nie tak.Ale nikt się tym zbytnio nie przejął(przecież trzeba było ogarnąć cały dorm na błysk).Henry więc zajął się pichceniem w kuchni jakiś dobroci, a reszta zespołu sprzątała na błysk cały dorm(oczywiście ich pokoje też tu wchodzą w grę :> )
 
 
Kredeczka 
Cheonsa


Ulubieniec z SJ: Hyukki, Kyu, Heenim, Henry ^^
Fav Pairing: Guczek i jego szlafrok, KangMelon xD
Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 2686
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-18, 16:17   

Już się lżej czytało, dałaś Asi do sprawdzenia?
Pisz dalej, pisz dalej... ale jakbyś miała ochotę przerobić na hetero w ostatniej chwili to się nie obrażę, tak tylko na w razie czego...
_________________
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-01-18, 16:27   

Nie...nie dawałam jej do spr. .ale miło to słyszeć XD
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-03-05, 22:05   

ROZDZIAŁ 3

Żaden z chłopaków nie miał tak wysprzątanego pokoju jak dzisiaj wieczorem(umią tak sprzątać na błysk tylko jak wpadają goście).Henry właśnie kończył robić jedzonko i wypychał każdego kto chciał podkraść je.Pachniało niestety tym w całym dormie(eh Henry umie gotować :3).Leeteuk kończył właśnie sprzątać pokój gościnny i łazienkę, a Hee swój pokój który dzieli z Tuśkiem i pokój Henrego.Gdy wszystko było czyściutkie i wysprzątane wszyscy zasiedli pośrodku pokoju gościnnego.Wykończeni,bardzo wykończeni.Henremu nagle przyszło pytanie do głowy:
-Ale Liderku kochany!!o której mamy ich się spodziewać jutro?
-hmmm...Wydaje mi się iż umawialiśmy się na ok.15.00.Wię o 15.00 trzeba byś żwawymi i gotowymi chłopaki..
-Czyli najlepiej jak pójdziemy kłaść się już spać bo już jest 1.00 a my tu prawie usypiamy na siedząco-stwierdził Hee,który od jakiegoś czasu już spoglądał na twarze swoich kolegom z zespołu.Zauważył ,że niektórzy już przysypiali,a jak nie przysypiali to zaraz by zasnęli.
-Hee ma racje -stwierdził Tusiek który też spoglądał na twarze swoich kolegów-DO ŁÓŻEK DZIECIAKI ALE TO JUŻ,JUŻ.CZAS SPAĆ-i zaczął wypychać wszystkich do pokoi.
-Leeteuk czy wszystko w porządku??-zapytał Heechul jak wszyscy wyszli.
-Tak,Tak-ale wiedząc że odp.za szybko dodał jeszcze-miałem ostatnio ciężki okres.Potrzebuje tylko wypocząć i wyspać się.Więc spokojnie.-i zaczął odwracać się w stronę pokoju,ale przez przypadek potknął się o swoje nogi i wylądował na Hee(Hee próbował go złapać) ale oboje upadli na podłogę tkwiąc w motylim pocałunku.Tusiek nie wiedział co robić próbował podnieść się z z Hee,ale Hee mu nie pozwolił.Złączył ich usta jeszcze raz aby poczuć to cudowne uczucie szczęścia,które go ogarnęło gdy widzi Tuśka.Tusiek nie wiedział dlaczego Heechul go całuje to mu się podobało.Nie wiedzieli co się z nimi dzieje.Gdy w końcu oderwali się od siebie oboje dyszeli.
-Chyba będziemy musieli o tym porozmawiać-stwierdził Hee.
-Chyba tak...Ale najpierw chodźmy się wyspać,bo dzisiaj czeka jeszcze impreza-stwierdził Tusiek uśmiechając się do niego.
-Eh...maasz racje.CHodź my w takim razie-Hee zaczoł iść pierwszy do ich wspólnego pokoju(wczoraj z rana było losowanie kto z kim i w jakim pokoju śpi.Hee wylosował Tuska).Tusiek zasnoł od razu po tym jak jego głowa zetkneła się z poduszką.
"Widać że miał ciężkie dni"pomyślał Hee z uśmiechem na twarzy.Podszedł do niego i delikatnie go przykrył tak aby go nie obudzić(chociaż jak Tusiek zaśnie nic go nie obudzi).Potem położył się do swojego łóżka i próbował zasnąć.Niestety sen nie chciał nadejść.Nadal rozpamiętywał ten słodki pocałunek z Tuśkiem.Gdy w końcu zasnął nie wiedział dokładnie o której.
Po dłuższej chwili usłyszał krzyki chłopaków,że jest już 11.00. Hee otworzył oczy i rozejrzał się po pokoju.Pierwsze co zauważył to to,że Tusiek już wstał.Hee zaczoł się przeciągać a później umierać.Ubrany poszedł do kuchni gdzie Henry robił śniadanie,wtedy Herny go przyuważył:
-OOO...nasza Diva wstała-zaśmiał się Henry
-Tak,Tak TAk...a jest może już jakieś jedzonko??
-Tak.Siadaj zaraz kończę.Podam ci zaraz jedzonko i kawę bo widzę,że chyba nie spałeś zbyt dobrze.
-Eh masz racje.Więc poproszę o smaczną kawę i jedzonko :3 .A widziałeś może naszego lidera?
-A tak...jakiś czas temu poszedł do łazienki.Chyba bierze prysznic.
-A okej.Będę wychodził zaraz. Jest coś potrzebnego ze sklepu?
-Hmmm...w sumie możesz kupić jakieś ciastka ,popcorn i oczywiście jakiś alkohol.
-Ej co tak dużo?Idę sam.Myślisz,że udźwignę to wszystko?-Naburmuszył się Hee.
-Hello to nie moja wina,że nic nie jest kupione-odparł Henry-Ooo...Właśnie Tusiek wyszedł z łazienki weź go albo Shindonga.
-Ajsz jak ja was nienawidzę
-Chyba chciałeś powiedzieć jak ja was kocham-odparł ze śmiechem Henry-TUSIEK-zawołał mankae na lidera.Tusiek po ubraniu się przyszedł do nich do kuchniu.
-Co jest młody?-odparł Tusiek przy okazji zauważając Hee i uśmiechając się do niego.
-Czy możesz pójść z naszą kochaną Divą do sklepu po zakupy.Bo za niecałe dwie godziny wpadają goście a my nie mamy ani alko ani popcornu-odparł pytająco Henry.Uważnie przyglądając się swoim Hyung'ów.
-Ok.Jak dla mnie spoko.-oznajmił Lider-Hee ubieraj się już.
Wszyscy wiedzieli,że zanim Hee dobierze ciuchy to trzeba dać mu minimum pół godziny(jak nie więcej).Hee zaskoczył wszystkich.Ubrał po prostu skórzaną kurtkę i czerwone trampki.Tuśka zbiło to trochę z tropu ale nie dał po sobie tego poznać.W końcu wyszli na zakupy.W drodze do sklepu nie odzywali się do siebie.Każdy z nich był w swoim świecie.Nie wiedzieli kiedy doszli do sklepu.Kupili dużo Sake,wina i inne rzeczy które mieli kupić.W drodze powrotnej zaczęli rozmawiać(omijając temat pocałunku).Każdy z nich był speszony tym tematem.Gdy wrócili do domu zauważyli,że są już pierwsi goście (nowe buty przybyły do dormu :D ),dlatego Tusiek krzyknął,że już wrócili i aby któryś z członków zespołów ruszył swój tyłek i pomógł mu i Heechulowi rozpakowywać zakupy.Do przedpokoju wszedł Shindong z Henrym.
-Dobra chłopaki to teraz dajecie to nam a wy idziecie przywitać i zabawiać gości.RM i Zico przyszli niedawno-odparł Shindong
Ostatnio zmieniony przez Shintuś 2016-03-06, 21:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-03-05, 22:07   

Za wszystkie błędy bardzo przepraszam :/
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-03-31, 22:14   

Rozdział 4


-Część chłopaki!!Dawno się nie widzieliśmy-Powiedział Tusiek do pokoju gdzie byli RM i Zico(+reszta bandy Tuśka :D)- Miło was w końcu spotkać.Wybaczcie, że nie było mnie w domu jak przyszliście,ale,no cóż nasza kuchmistrzyni,która pierwszy raz stwierdziła ,że będzie robić sama z siebie a przy tym będzie miała kontrolę w kuchni,kazała mi i Hechulowi iść kupić coś do jedzenia i alkohol-po tych słowach zaczął witać się z Rap Monsterem i Zico.
-Spoko.Rozumiem to doskonale- opowiedział RM z uśmiechem
-Mi też to nie przeszkadza. Przynajmniej jest miłe towarzystwo-odparł Zico
-No nie liderku,dlaczego zwalasz teraz wszystko na mnie-Stwierdził Henry wchodząc do pokoju troszkę tym naburmuszony-To nie moja wina,że nikt nie pomyślał z was o alkoholu.I jeszcze jedno to nie moja wina też ,że nie lubię gotować dl;a wielu osób.
-No dobrze,już dobrze nie bądź przez to taki naburmuszony bo dostaniesz zmarszczek od tego już w tym wieku-odpowiedział lider z śmiechem.Wiedział jak udobruchać młodszego (ale nie tylko jego).
-Jeszcze raz to nie moja wina ,że nikt nie ruszył swoich czterech liter aby kupić coś na to spotkanie.No cóż a że Hee akurat dzisiaj chciał gdzieś pójść na chwilę to go poprosiłem o kupienie paru rzeczy.A to że ty pojawiłeś się później Hyung to poprosiłem abyś poszedł z Hee.Z naszą kochaną DIVĄ bo on nie chciał iść sam po tyle zakupów-Henry aż kipiał ze złości na Tuśka
-Spokojnie Henry bo wiesz jak się wkurzysz to trafisz znowu do szpitala.A wiesz przecież, że tylko ja,Key,Hee lub Shindong możemy rozpoznać ostatni etap-poiweiedział Tusiek zauważając już p[o oczach Henrego,że coraz bardziej się na niego denerwuje a to dla niego jest złe-Przepraszam.Kochany ty nasz Dongsaeng.No już,już spokojnie.Mam tu coś co lubisz-Tusiek wydał na to kilka groszy ale wiedział ,że tym udobrucha Henrego.Henry uwielbiał tą rzecz .Mleczko waniliowe było przysmakiem naszego Henrego.Henry jeszcze ze skwaszoną miną wziął mleczko od Tuśka , ale widać było,że złość mu przeszła.
-No,no,no-odezwał się Zico-widzę, że Leeteuk-hyung ma prawdziwy talent do uspakajania ludzi
-Nie...To nie tak Zico-powiedział Tusiek-to nie tak...Akurat na Henrego trzeba uważać jak się złości,bo jak przekroczy pewną granice to może być z nim bardzo,bardzo źle.I to tak naprawdę źle.Dlatego ja i te parę osób możemy zauważyć ten stan hmmm...nazwijmy to krytyczny.I trzeba go uspokoić wtedy.A jak to się nie uda to trzeba jak najszybciej wezwać karetkę-odparł ze smutkiem Tusie,który przypomniał sobie Henrego w takiej sytuacji. Ręcę wtedy mu się trzęsły,stwała się coraz bledszy,miał słabszy oddech. Wtedy byli przy nim on i Shindong.Tego dnia jeszcze nie wiedzieli co mu jest albo jak mu pomóc,ale teraz już widzą.Trzeba go uspakająć albo dąc mu to co lubi lub wmuszać w niego słodkości, aby coś zjadł
-Tusiek wracaj do nas-usłyszał głos Hee. Spojrzał na niego.Widział w jego oczach ,że wie gdzie się przeniósł-no w końcu...Daj spokój już..Chłopak żyje!!Powinieneś się cieszyć.Jest tu.Siedzi przecież obok nas...I nic i jeszcze raz powiem nic mu się nie stało.A teraz wiemy już przynajmniej jak temu zaradzić-Powiedział Hee...Tusiek uśmiechnął się do niego i popatrzył na siedzącego cicho Henrego,który spokojnie pił mleczko waniliowe i słuchał ich konwersacji. Widać było w jego oczach strach zlewający się z radością,że ma kogoś kto mu pomoże w tych dniach.
-Masz racje,ale niestety jestem liderem martwię się o swój zespół-odparł Tusiek
-Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że próbujesz się wymigać tym byciem liderem-odparł Hee-zawsze taki byłeś Tusiek.Zawsze,zawsze,zawsze przejmowałeś się nami.Nawet jak byliśmy treinee. Dlatego Cię wybraliśmy na lidera.Ale nie tylko dlatego,dlatego też,że miałeś to coś w sobie Leeteuk.Jak się opieprzaliśmy to ty na motywowałeś do ciężkiej pracy.Chroniłeś nas przed wszystkimi.Dlatego wybraliśmy właśnie Ciebie.
-Dziękuje naszej kochanej Divie,że mi o tym przypomniałeś.Tak apropo tego liderowania.Co znowu narozrabiałeś,że dyrektor chce cię oś ty znowu nabroił-rzucił Tusiek do Hee mrużąc ze złości oczy.
-YYY...No więc nic raczej takiego nie zrobiłem.Chciałem tylko założyć inne ubrania które do mnie pasowały ale manager mi zabronił dlatego mnie trochę poniosło i chyba zacząłem krzyczeć na niego....Oj Tusiek nie rób takiej miny-Odpowiedział Hee
-HEECHUL!!!!!-wrzasnął Tusiek ,ąż wszyscy się odwrócili przErywając swoje rozmowy-TYLKO ZA TAKIE COŚ TYLKO ZA TAKIE COŚ?CZY TY NIE UMIESZ WYKONYWAĆ ROZKAZÓW INNYCH.A W SZCZEGÓLNOŚCI MANAGERA??
-NIE,NIE MOGŁEM.SAM BYŚ TAK POWIEDZIAŁ JAK BYŚ JE ZOBACZYŁ.ONE BYŁY TUSIEK OCHYDNE-zaczął krzyczeć Hee
-Hej jej chłopaki uspokójcie się-próbował uspokoić ich Shindong i Siwon. Ale Tusiek i Hee jakby tego nie słyszeli.Było słychać ich coraz głośniejsze krzyki.Henry jako jedyny jak na razie nie próbował powstrzymywać lidera i Hee od kłótni(pomyślał sobie że chłopaki muszą się wyszumieć).Po 5 minutach nie mógł tego znieść robi się coraz zły na swoich hyugów.
-PRZESTAŃCIE!!-wydarł się Henry. Wszyscy odwrócili się jak jeden mąż w jego stronę-PRZESTAŃCIE!!PRZESTAŃCIE!!PRZESTAŃCIE!!-krzyczał Henry robiąc się coraz bledszy.Przy czym coraz źle oddychał.
-Cholera-przeklął Tusiekj i podbiegł do niego uklękając przed nim-no już,już .Wszystko jest w porządku.Już się nie kłócimy.-odparł spokojnie Tusiek-Niech ktoś przyniesie n coś słodkiego lub mleko waniliowe.Ale szybko-powiedział Tusiek zaglądając co chwilę w oczy Henrego. Zauważył strach w oczach młodego kolego, że drugi raz mu się to dzisiaj przydarzyło(ale takiego ataku nie miał od pół roku)
-Już mam.Proszę młody-powiedział Hee siadając na podłodze naprzeciwko Henrego(ale blisko Tuśka)-No już spokojnie spokojnie-powiedział Hee głosem uspakajającymi zaczął nucić jakąś melodyjkę.Henry powoli się uspakajał i po chwili zaczął nucić razem z He.A Tusiek cieszył się,że porządny kryzys został zażegnany.
-Ech-westchnął Tusiek orientując się,że kłócił się z Hee przy gościach-Przepraszam was bardzo za to wszystko-bardzo niski ukłon w RM I ZICO-Nie wiem co śie dzisiaj ze mną stało.Może lepiej załagodźmy to alkoholem.
W tym momencie zabrzmiał dzwonek do drzwi.Shindong je otworzyć.
-No,nareście chłopaki .Długo kazaliście na siebie czekać-przywitał Lśniących Shini z uśmiechem.Tusiek podszedł do nich.
--hej chłopak!!Miło,że limuzyna w końcu was przywiozła w odpowiednie miejsce-odparł Tusiek-dobrze że jesteście.No już włazić do pokoju.
Key rozebrał się jako pierwszy i wszedł do pokoju a za nim Onew,Teamin,Jounjung,Minho.
-Henry czy wszysstko wporządku??-zapytał Key
-To już nic takiego Key-odpowiedział z uśmiechem Henry.
-Znowu to miałeś?-przeraził się Key
-Tak,ale Hyungowie zażegnali sprawę.
-Tak,zażegnaliśmy...-odparł Tusiek- ale to przez nas to się stał-stwierdził ze smutkiem Tusiek.
-Tak.To prawda ale za to nie pojechałem dzięki wam do szpitala-z radością klasnął Henry
-UFFF...To dobrze,że już nic ci nie jest-poklepał Key Henrego po głowie przy okazji uśmiechając się do niego.
-No dobra my tu gadu gadu a Hyung coś mówił o rozlewaniu alkoholu-powiedział Henry do Tuśka przy okazji robiąc do niego oczko.
-Ech ty nasz amała pijaczyno-uśmiechnął się Tusiek i poszedł po alkohol-Siwon pomóż mi w przynoszeniu kieliszków.
-Już się robi Liderze-odparł Siwon-Już idę po nie
 
 
Kredeczka 
Cheonsa


Ulubieniec z SJ: Hyukki, Kyu, Heenim, Henry ^^
Fav Pairing: Guczek i jego szlafrok, KangMelon xD
Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 2686
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-02, 17:35   

Oki... chcesz konstruktywny komentarz na priva?...
Ale za tego pijaczynę to powinno Ci się dostać xD o Heniu, o małym Heniu tak? xDDD
_________________
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-04-06, 23:10   

Dajesz kochana dajesz...Już nic min nie rozłości teraz :)
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-04-06, 23:10   

Oj tam pijaczyna taka mała się znalazła tam no i cóż poradzisz :D
 
 
Shintuś 

Ulubieniec z SJ: wszyscy xD
Lover: Shini XD
Fav Pairing: wszystkich jakoś bym połączyła ze sobą XD
Kocham SuJu od: 2010/11
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Mar 2015
Posty: 191
Skąd: Polska-Warszawa
Wysłany: 2016-05-11, 19:56   

Rozdział 5 (Tylko mnie nie zabijajcie za jeden fragment :D )

Gdy Tusiek wrócił z Siwonem wszyscy zaczęli wymyślać gra w które mogli by zagrać.W końcu (po paru dyskusjach) wybrane zostały: butelka i kissing paper.
-Ej no!!-zawołał Shindong-czy jesteście pewni że chcecie grać butelkę?
-A co Shini-odparł z diabelskim uśmiechem Hee-Masz jakiś sekrecik że tak boisz się tej gry?
-Nie..ale znając Ciebie to zaczniesz wymyślać jakieś durne zadania-odparł Shini
-Nie bój żaby,nie będą takie złe-stwierdził Hee po czym zadał pytanie do wszystkich-To jak zaczynamy grać w butelkę?
Tak Tak TAk zacznijmy-Odparł Teamin już z widocznym objawem nietrzeźwości.
-Czy jego to już trochę wzięło?-zapytał RM
-Hehe widać, że dano nie byłeś z nim na jakiejś popijawie-odparł Onew
-Jak to? Jak się widujemy od czasu do czasu popijając jakieś piwko albo coś innego to nie wygląda aż tak jak dzisiaj-stwierdził RM a Zico przytaknął mu głową.
-Tak tak tak najwidoczniej wtedy się powstrzymuje,ale nie wiem dlaczego dzisiaj już tyle wypił.Ale no cóż...-Minho widać że był smutny przez troskę o młodego.
-Spokojnie Mini-odparł Dino-Nic mu nie będzie.(a w myślach dodał:"mam taką nadziej")
-Niby tak ale to jest już drugi raz gdy widzę go tak szybko narąbanego.Coś jest nie tak.
-To fakt -odparł Dino-jakoś szybko do tego doszło. Hmmmmmm....a może by tak teraz z niego to wyciągnąć?-myślał głośno Dino.
-Daj spokój Dino.Jak będzie chciał to nam o tym powie co go martwi-odparł lider Shinee
-Ok już porzuciłem ten pomysł z szybkością światła Liderze-odparł Dino po otrzymaniu ostrzegawczego ale zarazem srogiego wzroku od lidera.
-Podsumowując to wszystko co zostało powiedziane-odparł RM-coś mu się stało przez co jest w takim stanie??Dobrze zrozumiałem??
-Eh myślę że niestety tak-Odparł zasmucony Onew
-Dobra to co zaczynamy grę?-Spytał znienacka Zico przy okazji zręcznie zmieniając temat.
-Oczywiście, że zaczynamy-odparł Hee-to co w butelkę czy paper heart?
-Może zacznijmy od butelki-stwierdził Henry
-Podzielam zdanie naszego najmłodszego SJ-odpowiedział Tusie a reszta tylko kiwnęła przytakująco głowami.
-No dobra to w takim razie zaczynamy grać w butelkę- odparł Hee-Shini przynieś nam jakąś butelkę a resztkę zapraszam na podłogę- Yesung zaczął organizacje wszystkich-ok jak już wszyscy i wszystko jest to zaczynajmy w końcu tą grę.
Jako pierwszy na odstrzał butelki poszedł Ryuwook. Miał skakać na skakance i naśladować żabę ale tak aby nie być uroczym :D .Ryu nie dość, że czul się speszony to nie umiał być „nie” uroczą żabką :D .Następnie był Shini, który miał wszystkie zwrotki „Sorry Sorry” sfałszować. Na początku wydawał się, że w końcu komuś się uda ale niestety przy ostatniej zwrotce Shini zaczął śpiewać normalnie. Następny był Tusiek.
-Ja mam,Ja mam-zaczął skakać radośnie Henry-Liderku co chcesz zadanie czy prawdę?-pytał z złośliwym uśmieszkiem Henry.
-Eh ty mały diabełku czemu akurat na ciebie natrafiło w zadawaniu pytania lub zadania-odparł Tusiek
-No to jaka jest twoja decyzja?
-Daj mi się zastanowić-Tusiek nie miał pojęcia co wybrać wiedział że tu i tu będzie miał problem.Ale obawiał się o zadanie bo nie wiedział co temu gówniarzowi może strzelić do łba-Dobra...Podjąłem decyzję....wybieram....prawdę.-powiedział cicho Tusiek.
-Czy coś się wydarzył między tobą a Hee?-zapytał z błyskiem w oku Henry.Tusiek podejrzewał że tamten czegoś się domyśla albo coś wie.
-Ajsz...Ty mały...-odparł Tusiek czerwieniąc się.
-Tak tak wiem jestem uroczym diabełkiem z różkami-po słowa Henrego zapadła głucha cisza. Wszyscy oczekiwali na odpowiedz Tuśka. Słychać tylko było działający grzejnik..Tusiek spojrzał na Hee a on tylko się uśmiechnął i kiwnął głową jaką decyzje podejmie on to zrozumie.
-Tak masz racje. Coś między nami zaszło ale taka odpowiedź powinna Cię dzieciaku zadowolić-odparł Tusiek patrząc w oczy Henrego.Henry tylko się uśmiechnął pokazując lekkim skinięciem głowy na jego rękę (tylko on i Hee mieli ten gest zauważyć)która przykrywała rękę Kaya.U Tuśka wywołał to tylko uśmiech i powiedział bezgłośnie „Mam nadzieje że jesteście z sobą bardzo szczęśliwi” .Henry kiwnął kłową na potwierdzenie.
-Więc teraz to moja kolej tak?-odparł Tusiek aby uciszyć pytania , które padały to do niego to do Hee-Niech się teraz boi ten, którego teraz wylosuje.
-Ocho Tysiek się zezłościł-odparł Yesung ze śmiechem który ucichł jak zobaczył kogo wybrała butelka.Tusiek jak obiecał tak i zrobi dał za zadanie Yesungowi wyjść na golasa przed ich dorm i zacząć śpiewać serenadę. Po zdjęciu bluzki i spodni Yesung stwierdził,że woli oddać fant niż to zrobić.Potem był Zico który miał zrobić gwijony+być w tym bardzo słodki (i miał tylko jedno podejście) i jemu się udało.RM miał zrobić szpagat (co mu się kompletnie nie udało :D ).
 
 
Kasiek
ADHD Teuk'a


Ulubieniec z SJ: ca?a 15
Lover: Park Jung Soo
Grupa krwi: B Rh +
Wiek: 21
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 241
Skąd: K-Ko?le
Wysłany: 2016-05-11, 21:22   

Kocham *.* Ukradłaś tym opowiadaniem moje serduszko <3

Ja Cię nie zabije, ale pisiaj więcej. <3
_________________
I'm not perfect, I'm original

Podzia? ma?p na rodzaje :

- ?e?ski - ma?pa
- m?ski - Hyuk
 
 
 
Kredeczka 
Cheonsa


Ulubieniec z SJ: Hyukki, Kyu, Heenim, Henry ^^
Fav Pairing: Guczek i jego szlafrok, KangMelon xD
Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 2686
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-05-13, 10:23   

Kochanie, prośba... wrzucaj, jak jesteś przytomna, bo tyle literówek... :cry:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2019 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 10