| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj | Album | Download |


superjunior

Poprzedni temat «» Następny temat
Niekończąca się opowieść!
Autor Wiadomość
gang-aji 
Królowa fandomu


Fav Pairing: Leeteuk + zmarszczki
Kocham SuJu od: 14.05.2010
Wiek: 27
Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 385
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2012-01-18, 18:00   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego
_________________
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 31
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2012-01-18, 18:01   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
Fanka 
Małpka ;D


Ulubieniec z SJ: Wszyscy~
Lover: Eunhyuk
Fav Pairing: EunHae, KyuHyuk, QMi, XiuHan
Kocham SuJu od: 01.08.2011
Wiek: 19
Dołączyła: 05 Paź 2011
Posty: 1940
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-01-18, 18:39   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
_________________
"We are not together for a moment but forever"

"We and you guys have feelings more than between a singer-fans"
~Lee Hyukjae to ELF

"If you don't support the 15, what kind of ELF are you?"
~Heechul

I'm one of those people you'll find within the Sapphire Blue Ocean

I'm a superman, so don't worry
~Yesung
Ostatnio zmieniony przez Fanka 2012-01-18, 18:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5775
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-01-18, 19:12   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
_________________
 
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 31
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2012-01-18, 19:13   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna...
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
Fanka 
Małpka ;D


Ulubieniec z SJ: Wszyscy~
Lover: Eunhyuk
Fav Pairing: EunHae, KyuHyuk, QMi, XiuHan
Kocham SuJu od: 01.08.2011
Wiek: 19
Dołączyła: 05 Paź 2011
Posty: 1940
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2012-01-18, 19:15   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i
_________________
"We are not together for a moment but forever"

"We and you guys have feelings more than between a singer-fans"
~Lee Hyukjae to ELF

"If you don't support the 15, what kind of ELF are you?"
~Heechul

I'm one of those people you'll find within the Sapphire Blue Ocean

I'm a superman, so don't worry
~Yesung
 
 
 
RedWitch 
NIEStraszny tyran


Ulubieniec z SJ: Yesung, ZhouMi, Ryeo
Fav Pairing: RyeoMin, HeeMin
Grupa krwi: A Rh +
Kocham SuJu od: nie pami?tam dnia, kiedy ich nie kocha?am.
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Maj 2011
Posty: 5775
Skąd: Bia?ystok
Wysłany: 2012-01-18, 19:19   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym
_________________
 
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 31
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2012-01-18, 19:21   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
Veyookie 
veyon, halo


Ulubieniec z SJ: heechul *3*
Lover: j-hope
Fav Pairing: eunhae 4eva
Kocham SuJu od: 7 września, 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 905
Skąd: Suchorzew/Pleszew
Wysłany: 2012-01-18, 20:18   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze.
_________________


this is love, this is love, this is love~




i c u
 
 
 
gang-aji 
Królowa fandomu


Fav Pairing: Leeteuk + zmarszczki
Kocham SuJu od: 14.05.2010
Wiek: 27
Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 385
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2012-01-18, 22:48   

Wysłany: Dzisiaj 20:18
Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze. Inna sprawa, że nie mogła odłożyć słuchawki, bo zwyczajnie jej nie miała...
_________________
 
 
swietej-pamieci 
Ma?peczka :)


Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae
Grupa krwi: A Rh+
Wiek: 31
Dołączyła: 04 Maj 2011
Posty: 5734
Skąd: Zamo??
Wysłany: 2012-01-18, 23:00   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze. Inna sprawa, że nie mogła odłożyć słuchawki, bo zwyczajnie jej nie miała, ponieważ dzwoniła z komputera, który w tej chwili jej się zawiesił, więc chcąc nie chcąc Kyuhyun był skazany na jej wieczne narzekanie z powodu...
_________________


Leeteuk: Chcia?bym móc wyst?pi? przed domem ka?dego ELF'a.
Eunhyuk: Hyung, chcesz si? zabi? przed pój?ciem do wojska?
Leeteuk: Nie, ale one b?d? za mn? t?skni?y.
Eunhyuk: W takim razie musisz te? wyst?pi? przed naszym dormem, bo my b?dziemy bardziej za tob? t?skni?...



The Day I Realized You're Gone...
 
 
Veyookie 
veyon, halo


Ulubieniec z SJ: heechul *3*
Lover: j-hope
Fav Pairing: eunhae 4eva
Kocham SuJu od: 7 września, 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 905
Skąd: Suchorzew/Pleszew
Wysłany: 2012-01-18, 23:08   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze. Inna sprawa, że nie mogła odłożyć słuchawki, bo zwyczajnie jej nie miała, ponieważ dzwoniła z komputera, który w tej chwili jej się zawiesił, więc chcąc nie chcąc Kyuhyun był skazany na jej wieczne narzekanie z powodu ziemniaka, który
_________________


this is love, this is love, this is love~




i c u
 
 
 
93antenka 
Madzia


Ulubieniec z SJ: KyuHyun, SungMin, Leeteuk, Hae
Lover: EunHyuk
Fav Pairing: EunHae, KyuMin
Wiek: 26
Dołączyła: 31 Lip 2011
Posty: 1689
Skąd: Wodzisław Śl/Gdańsk
Wysłany: 2012-01-19, 06:55   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze. Inna sprawa, że nie mogła odłożyć słuchawki, bo zwyczajnie jej nie miała, ponieważ dzwoniła z komputera, który w tej chwili jej się zawiesił, więc chcąc nie chcąc Kyuhyun był skazany na jej wieczne narzekanie z powodu ziemniaka, który jak się okazało wyjechał na wakacje do ciepłych krajów. Po trzech dniach
 
 
 
Eklerek 


Ulubieniec z SJ: ciągle się zmieniają miejscami
Lover: Kyuhyun
Fav Pairing: Kyumin, Eunhae :]
Kocham SuJu od: czerwca 2010
Dołączyła: 18 Sty 2012
Posty: 25
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-20, 13:34   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze. Inna sprawa, że nie mogła odłożyć słuchawki, bo zwyczajnie jej nie miała, ponieważ dzwoniła z komputera, który w tej chwili jej się zawiesił, więc chcąc nie chcąc Kyuhyun był skazany na jej wieczne narzekanie z powodu ziemniaka, który jak się okazało wyjechał na wakacje do ciepłych krajów. Po trzech dniach wojny domowej, której powodem byli
 
 
Veyookie 
veyon, halo


Ulubieniec z SJ: heechul *3*
Lover: j-hope
Fav Pairing: eunhae 4eva
Kocham SuJu od: 7 września, 2011
Wiek: 21
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 905
Skąd: Suchorzew/Pleszew
Wysłany: 2012-01-20, 15:54   

Była sobie kiedyś dynia, która była zielona. Ale Sungmin i tak ją zjadł :V I potem zrobiło mu się niedobrze, więc zwymiotował na Kyu. Wredny maknae poskarżył się liderowi, który krótko mówiąc miał go w dupie, bo.. miał inne sprawy na głowię. Więc Kyu przylał mu różową patelnią Sungmina, zapominając, że.. Leeteuk ma niezwykły refleks i pierwszy go walnął chochlą stołową, która należała do Wooka. Kucharzyk strasznie się rozpłakał na widok Kyu uderzonego jego chochlą po czym wziął łyżkę i postanowił podbić nią świat. Lecz nie udało mu się to, poniewaz nagle wpadł Shindong który zjadł ją i od razu resztki wydalił odbytem. Śmierdziało w całym domu, więc zarządzono ewakuację obydwu Korei. Niestety.. kilku ludziom to sie nie udało więc umarli. Wszyscy płakali, a najbardziej Shini, bo to on narobił tego bałaganu ale wszyscy go pocieszali. Zarządzono nawet żałobę narodową. Lecz wybuchł pożar, pod wpływem którego wszyscy zmartwychwstali, bo chcieli ratować dorm Juniorów, w którym się zapaliło coś, co wyglądało zupełnie jak komputer Kyuhyuna! Wtedy Kyu przypomniał sobie, że wcześniej wywalił swój komputer, bo Donghae dotknął go swoją nieszczęśliwą ręką, więc i tak byłby na straty. Postanowił jednak wrócić, bo zapomniał oryginalnego Stracrafta i chyba mu się jednak nie udało, bo zadzwonił do niego telefon! Okazało się, że to jego największa fanka, ale zapomniał jak się nazywa, więc głupio powiedział:
-Pikaczu~!
Na szczęście dla niego, pseudo dziewczyny z dzieciństwa właśnie tak brzmiało, więc z radością wykrzyknęła:
-Kyu skąd wiedziałeś?
Poczuł nagłe zaciemnienie mózgu, szukając szybko jakiejś ciętej odpowiedzi na to zacne pytanie, wreszcie odparł:
-Zdechły żółw Yesung'a powiedział mi o tym przed swoją śmiercią!
Dziewczyna była strasznie zaskoczona i smutnym głosem poczęła pocieszać Kyu, aby było mu lżej z powodu straty, po czym kazała mu natychmiast znaleźć Yesung'a i upiec mu ciasto na pocieszenie, ale nie odłożyła słuchawki, bo uznała, że zajmowanie Kyu czasu swoim milczeniem jest o wiele ciekawsze. Inna sprawa, że nie mogła odłożyć słuchawki, bo zwyczajnie jej nie miała, ponieważ dzwoniła z komputera, który w tej chwili jej się zawiesił, więc chcąc nie chcąc Kyuhyun był skazany na jej wieczne narzekanie z powodu ziemniaka, który jak się okazało wyjechał na wakacje do ciepłych krajów. Po trzech dniach wojny domowej, której powodem byli producenci lakieru do włosów, którzy
_________________


this is love, this is love, this is love~




i c u
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


logo
2008 – 2019 © SUPERJUNIOR.PL
Poprzednie adresy: Klik | Klik

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10